dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
4 dni temu
Bardzo denerwują mnie teksty w stylu: "gdy nie zachowasz czystości przed ślubem, to nie masz szacunku do samej siebie i twoje małżeństwo nie będzie udane", no błagam...
Jeśli kocham osobę, jestem jej pewna i wiem, że ona odwzajemnia moje uczucie, ufam jej oraz czuję się gotowa na taki krok, to czemu nie?!
Bo tak ustalił kościół i oni będą mi nakazywać, co i kiedy mam robić że swoim ciałem..?
Wierzę w Boga, ale nie w zasady ustanowione przez ludzi, bo kościół składa się właśnie z ludzi.
A Bóg chce chyba, abyśmy kochali innych, a najważniejsze jest po prostu być dobrym człowiekiem.

Zgadzacie się?
pozostało 1000 znaków
Szukam mężczyzny, który jest bezpłodny, a chciałby mieć dziecko. Zaszłam w ciążę z facetem moich marzeń... Tak myślałam - do momentu, gdy pierwszy raz mnie uderzył.

Dziś chciałabym poznać mężczyznę, który zastąpi ojca mojemu dziecku. To nie jest głupie - to najrozsądniejsza rzecz, jaką mogę zrobić, bo nie chcę, żeby dziecko wychowywało się bez ojca. A bezpłodny facet, który chce mieć dzieci, z radością się ze mną zwiąże.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Kiedy byłam mała, pojechałam na mój pierwszy obóz letni. Całość minęła ciekawie i wesoło, ale gdy mieliśmy już wyjeżdżać, przypomniałam sobie, że zostawiłam jaśka w pokoju. Spałam na tej poduszce odkąd pamiętam i nie potrafiłam zasnąć bez niej. Opiekunki, widząc zapłakane dziecko, niechętnie, a nawet bardzo niechętnie pozwoliły mi po niego iść.

Wróciłam jakieś 2 minuty później, a jedna z wychowawczyń spojrzała na moją podusię i stwierdziła, że jestem nienormalna, bo poszłam po taką zwykłą poduszkę i ona zgodziła się tylko dlatego, że myślała, że ten jasiek ma jakiś ciekawy kształt, czy coś takiego, a tak bez sensu opóźniam wyjazd.

Spojrzałam zgnębiona i powiedziałam, że poduszkę dostałam od mojej babci, którą niedawno umarła, bardzo ją kochałam i nie rozstaję się z prezentem od niej nigdy. Łzy w oczach przekonały obie panie i nawet wyzywająca mnie została zgromiona srogim wzrokiem. Ukryłam ogromną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Umówiłam się przez Internet na randkę, dwa miesiące pisania i telefonicznych rozmów znów spełzły na niczym. Przyszedł, wyśmiał mnie i poszedł. Moja randka trwała 30 sekund, podczas których zostałam skomentowana słowami: "nie spodziewałem się szału, ale nie myślałem, że będzie tak źle". To, że w człowieku najważniejszy jest charakter, jest jednym wielkim kłamstwem i oszustwem.

Nic nie potrafię osiągnąć i co z tego, że jestem wykształcona, kiedy jestem brzydka i nie mogę na żadnej płaszczyźnie osiągnąć w życiu sukcesu. Mam 27 lat, moje koleżanki zamieszczają na FB zdjęcia swoich szczęśliwych rodzin, kochanych facetów, a ja dalej z ręką w nocniku. Pracę mam równie kiepską, jak sama jestem, wszędzie na lepszym stanowisku chcą kobiety z aparycją. Skąd to wiem? Bo jeden z rekruterów powiedział mi to prosto w oczy. Jestem biedna, brzydka i bez perspektyw na lepsze jutro. Uroda jest najważniejsza.

Zaczynam nienawidzić ładnych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Mam taką nudną, smętną koleżankę, której celem życiowym było kopiowanie mnie. Ten sam ubiór, te same zainteresowania, kiedy coś zmieniłam w wyglądzie - ona zrobiła dokładnie to samo. Doszło do tego, że postanowiła skopiować mojego partnera. Nie znalazła "podobnego", więc wzięła sobie mojego.

Oboje siebie warci. Śmieci się same wyniosły.
pozostało 1000 znaków
Przeczytałam wyznanie o 17-latce w ciąży i chcę się podzielić swoją historią. Skomplikowało mi się życie, ale zacznę od początku. Mam 18 lat, w tym roku będę miała 19, mieszkam razem z matką, która ma 35 lat, bo szybko mnie urodziła. Którejś nocy matka przyprowadziła z baletów faceta. Miał 31 lat. Mi też się spodobał, lubiłam z nim przebywać i rozmawiać. Z czasem zauważyłam ze jestem o niego zazdrosna i stała się nieprzemyślana rzecz, odbiłam go jej.

Wyprowadziliśmy się, matka nas znienawidziła. Brzmi patologicznie, ale wtedy on był dla mnie całym światem. Rzuciłam szkołę, bo on pracował tylko na drugie zmiany, a ja chciałam z nim jak najdłużej przebywać. Po kilku miesiącach, zaszłam w ciążę, a on kazał mi się wyprowadzić mówiąc, że już mnie nie kocha. Wtedy wyszło na jaw, że ma jeszcze dwójkę dzieci z dwiema innymi kobietami. Złamał mi serce i doszło do mnie, że chciał mnie tylko wykorzystać.

Spałam po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pieniądze szczęścia nie dają – ten, kto wymyślił ten slogan, był głupcem, albo miał ich tyle, że nigdy nie wiedział, co to znaczy ich nie mieć. Odkąd mam pieniądze, wszystko zaczęło mi się układać i wiodę szczęśliwe życie. Wyleczyłem chorobę, znalazłem miłość (a w zasadzie to ona mnie znalazła), rozpocząłem budowę domu i ogólnie stać mnie na wiele. Dziś pierwszy raz od rozstania zobaczyłem swoją byłą pchającą wózek z dzieckiem, a z nią typowy Sebiks. Stałem w tej samej kolejce, wyłożyli na taśmę kilogram najtańszych parówek, chleb i 8 puszek piwa i wzięło mnie na przemyślenia dzisiejszego wieczoru. Wbiłem się w rynek z dobrym pomysłem, zaryzykowałem spadkiem, jaki dostałem po dziadkach i to był strzał w dziesiątkę.

Cztery lata temu była dziewczyna zostawiła mnie na lodzie i wyprowadziła się do innego, bo był bardziej zaradny (czytaj – ja byłem bez grosza). Dziś, sądząc po zakupach i ubiorze, prowadzi chyba takie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
dziś
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
dziś
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Mój wieloletni partner odszedł ode mnie.

Przyczyna? Już tłumaczę.
Zdradziłam? Nie.
Kłóciłam się?... czytaj dalej
0 dni temu
Kilka dni temu zostałam wezwana na rozmowę w sprawie mojej córki i jej pracy na plastykę.

Młoda chodzi do... czytaj dalej

reklamy ukryte