reklamy ukryte
reklamy ukryte
38 dni temu
Trzy tygodnie temu straciłam dziecko, a dokładniej w 12 tygodniu ciąży mojemu dziecku przestało bić serduszko. Poronienie w szpitalu było straszne, a jeszcze gorzej było po powrocie do domu. Dzieci i mąż próbują mnie pocieszać, ale nic to nie daje, moje serce krwawi, nie mogę się pozbierać, mam ochotę krzyczeć, dostaję szału widząc kobiety w ciąży, małe dzieci. Mam nadzieję, że czas leczy rany, bo jest coraz gorzej.
41 13

pozostało 1000 znaków
Mraddiksdodano 36 dni temu
Musisz żyć dalej. Ludzie mają skłonność do traktowania śmierci z większą godnością i szacunkiem niż życie bieżące. Głowa do góry i jak nie będzie komplikacji to staraj się o następne. Powodzenia.
Sassenachdodano 37 dni temu
Ja to wyparłam z psychiki... Też bolało ...
iwonkadodano 35 dni temu
z całą pewnością czas goi rany a wykrzyczeć się i tak warto! Ja jeżdżę do lasu ,przynosi ulgę .
MrWierddodano 30 dni temu
Strata bliskiej osoby zawsze boli. Jeśli chcesz krzyczeć - krzycz; jeśli chcesz płakać - płacz... Ale potem musisz żyć dalej. Kiedy już to z siebie wyrzucisz, będzie odrobinę lepiej. Każdego dnia będzie odrobinę lepiej. ... rozwiń komentarz
reklamy ukryte
reklamy ukryte
gombek123dodano 29 dni temu
ba no pińcet plus wieczne nie będzie.
Zdematerializowanydodano 37 dni temu
lepiej spróbuj zajść w ciążę ponownie i to szybko. to osiada na psychice, a w twoim przypadku jak szybko zajdziesz w ciążę to jakoś to poprawia w psychice. jak chcesz to poczytaj w internecie
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni