reklamy ukryte
reklamy ukryte
44 dni temu
Moja żona raczej średnio sobie radzi za kółkiem. Nie raz już zdarzyło się jej tu gdzieś porysować, tam o coś zaczepić. Ona sama dobrze o tym wie, dlatego gdy kupiliśmy nowe auto, to przez kilka tygodni miała opory przed jego prowadzeniem. W końcu ją namówiłem.

Któregoś dnia najechała na mega wysoki krawężnik i trochę odskoczył zderzak.

Gdy opowiadałem o tym zdarzeniu moim kolegom, usłyszałem teksty typu: "ale musiałeś się wkur*wić", "pewnie byłeś o krok od zawału", "ja bym taką zaje*ał bez zastanowienia".

Serio?

Samochód to tylko rzecz, mogę jeździć tramwajem. Byleby z nią.
93 8

pozostało 1000 znaków
KrakowskiSzaraczekkdodano 42 dni temu
Skoro nie umie jeździć i wiedząc o tym sam ją namawiałeś, aby jeździła, to faktycznie dla ciebie to tylko rzecz. Nie ma w tym nic dziwnego. Natomiast dla wielu mężczyzn auto jest niczym członek rodziny. Aczkolwiek teksty... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Dave21dodano 43 dni temu
Chyba coś mi trochę wpadło do oka ;))
Troll28dodano 42 dni temu
A motorniczy wstał i zaczął bić brawo.
casperr90dodano 43 dni temu
Lojezu ale się wzruszyłem. Ale wyznanie.
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
ciapciakdodano 42 dni temu
jakie to piękne :(
shepherddodano 40 dni temu
no co racja to racja z tym ze co bys powiedzial gdyby roztrzaskala nowe auto za jakies 300k
no co po glowie bys pocalowal i powiedzial "kochanie nie martw sie jutro kupie nastepne"

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni