reklamy ukryte
reklamy ukryte
50 dni temu
Wczoraj poszłam odwiedzić babcię, a później miałam z nią gdzieś pojechać. Tuż przed wyjściem z domu, babcia poszła jeszcze po coś do pokoju. Niewiele myśląc i w sumie nie wiem czemu, ruszyłam za nią, cicho jak ninja, więc babcia nie usłyszała.

Stała przy szafce i całowała zdjęcie swojego męża. Nagle mnie zauważyła, speszyła się i powiedziała:
- Wiesz... Zawsze się z nim żegnam jak gdzieś na dłużej. Nie mów rodzicom, to taka moja drobnostka - i odłożyła zdjęcie na miejsce.

Dziadek nie żyje od 26 lat.
89 0

pozostało 1000 znaków
NormalnyFacetdodano 48 dni temu
Prawdziwa miłość. Wyznanie smutne, ale jednocześnie krzepiące. Pozdrów Babcię.
AjHejtDisGejmdodano 49 dni temu
Wyznanie smuci a zarazem cieszy.
fazi78dodano 49 dni temu
Bo tak naprawdę miłość jest w głowie, a nie w innej osobie.
joshuadodano 48 dni temu
Ta nasza dzisiejsza "miłość" oparta na interesowności i egoizmie nijak się ma do tego, jak kochało się kiedyś.
reklamy ukryte
reklamy ukryte
anonim3k2001dodano 48 dni temu
Slodkie to
machette69dodano 42 dni temu
to jest właśnie bardzo szczera miłość
Mraddiksdodano 49 dni temu
To może być trochę niebezpieczne.
-15
XDDDDDDDDDDDDdodano 48 dni temu
Dziadek musiał mieć kase haha
-16

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu... czytaj dalej
0 dni temu
Mama wysłała mnie do sklepu, żebym kupił śmietanę 36%.

Nie było, więc wziąłem dwie śmietany 18%-owe.... czytaj dalej
dziś
Mój syn w ramach "żartu" powiedział mojemu mężowi, że był dzisiaj u nas listonosz i się zasiedział, bo mama go... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj, gdy szłam do sklepu, podeszło do mnie dwóch chłopaków, na oko w moim wieku. Jeden z nich zapytał się czy... czytaj dalej
dziś
Jestem wolontariuszką w fundacji opiekującej się kotami. Kiedy przyszłam pierwszy raz, przywitał mnie bardzo gruby... czytaj dalej