reklamy ukryte
reklamy ukryte
17 dni temu
Pamiętam, gdy poszliśmy do schroniska po pieska dla mojej 2-letniej córeczki. Mąż chciał jakiegoś rasowego, żebyśmy byli pewni jego pochodzenia i zachowania. Moja mama uważała, że powinniśmy wziąć najładniejszego, jakiego tylko znajdziemy. A ja wzięłam Sunię. Biedną, wychudzoną, przestraszoną suczkę, która siedziała skulona w roku klatki i nieśmiało spoglądała w naszą stronę, jakby utraciła już nadzieję na to, że ktokolwiek się nią zainteresuje.

Pierwsze dni Suni w naszym domu nie były optymistyczne. Cicha, wycofana, niepewna tego, co jej wolno a co nie. Mąż z moją mamą powtarzali, że powinniśmy ją zwrócić, że Sunia nie zaprzyjaźni się z Kasią i będzie sprawiała jedynie kłopoty. Ale ja czułam, że muszę ją zatrzymać za wszelką cenę.

Tydzień później w środku nocy obudziło mnie jej szczekanie. Sunia wskoczyła na łóżko i zaczęła lizać mnie po twarzy, a potem zeskoczyła i pobiegła w stronę drzwi. Od razu wiedzieliśmy z mężem, że coś się stało. Pobiegliśmy za nią do pokoju Kasi. Nasza córka leżała w łóżeczku i dusiła się. Mąż szybko wziął ją na rękę i przystąpił do reanimacji. W porę uratował jej życie. Okazało się, że Kasia połknęła plastikowy przedmiot, który jakimś cudem znalazł się w jej łóżku.

Gdy było już po wszystkim, usiadłam na podłodze, rozpłakałam się i spojrzałam na Sunię. Siedziała skulona w kącie pokoju i nieśmiało spoglądała w moją stronę, tak samo jak tamtego dnia w schronisku. A potem przysunęłam się do niej, wzięłam ją na ręce i mocno przytuliłam. I nie puszczałam. I wtedy wszystko się zmieniło. My. Sunia. Nasza rodzina.

Dzięki niej Kasia żyje. Dzięki naszej kochanej Suni.
66 6

pozostało 1000 znaków
Jzi11dodano 18 dni temu
piękne :)
casperr90dodano 16 dni temu
I takie wyznania lubię czytac. Dziękuję
smierdzonce_stupkidodano 16 dni temu
Już 5 razy widziałam tę historię na różnych stronach i to dawno. Może by tak napisać coś orginalnego, własnego?
1 odpowiedź
Istredddodano 15 dni temu
tak tak a potem przylecial na rozowym delfinie kierowca autobusu i zaczal klaskac rubika stopami
reklamy ukryte
reklamy ukryte
dawidkonikdodano 15 dni temu
Czytam to 5 raz w ciągu roku
KrakowskiSzaraczekkdodano 16 dni temu
ja też
pomidordodano 12 dni temu
Super. Chyba warto mieć w domu zwierzaka

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni