reklamy ukryte
reklamy ukryte
82 dni temu
Pracuję w sklepie osiedlowym. Przyszła do mnie ostatnio taka wyperfumowana Karyna, spoglądała z wyższością na ludzi, odwalona jak na wesele. Podeszła do mnie i mówi: "Halo, czy dostanę może grente?" - z taką kompletną pogardą. Pytam ją, że jakie znowu grente, o co jej choodzi. "No grente, czego nie rozumiesz?!" - jak do śmiecia.

Po chwili pokazała na coś palcem. Mówi: "O, jest, to czemu łaskawie nie podasz". Grente.

LIPTON GREEN TEA.

Sikam.
128 1

pozostało 1000 znaków
truskawkowadziuniadodano 81 dni temu
Grente...
pulo01dodano 75 dni temu
A ja szczerze współczuję wszystkim sobą które pracują na tzw "kasie"
Ok zrozumiem, że każdy z Nas jest tylko człowiekiem i.każdy może mieć groszy dzień.
Ale jak mi się trafia gorszy dzień to... rozwiń komentarz
shepherddodano 80 dni temu
hahahahah
brokatowyunicorndodano 80 dni temu
hahaha beka
reklamy ukryte
reklamy ukryte
BigFightdodano 80 dni temu
Spoko u mnie Karyny na osiedlu nie potrafią powiedzieć nike "er max" (spolszczyłem) tylko mówią tak nike "ajr max" xD
NormalnyFacetdodano 68 dni temu
Trzeba było zaproponować jeszcze gumową rybę, jak to w tej reklamie z Posiadłem :)
Arguablydodano 81 dni temu
to leć do kibla szybko

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Pokłóciłam się z moim chłopakiem i rzuciłam mu w złości, że "jak mu się nie podoba to niech sobie leci do... czytaj dalej
0 dni temu
Mój wieloletni partner powiedział mi wczoraj "w żartach", że wybrał mnie na swoją żonę, bo mam lekkiego zeza... czytaj dalej
0 dni temu
Nie mogę zagonić mojego syna do czytania. Próbowałam przekonywać na różne sposoby i nic, nie cierpi tego... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn w ramach "żartu" powiedział mojemu mężowi, że był dzisiaj u nas listonosz i się zasiedział, bo mama go... czytaj dalej
0 dni temu
Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu... czytaj dalej