reklamy ukryte
reklamy ukryte
19 dni temu
Wczoraj, po wielotygodniowej walce, musiałam uśpić mojego Brutusa. Biedaczysko, miał dopiero 8 lat, był pięknym labradorem o gołębim sercu. Nowotwór zjadał go każdego dnia, cierpiał, nie dało się już nic zrobić.

Przeżyłam to tak bardzo, że nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek zdecyduję się na psa. Brutus to nie był zwykły pies, to było cudo, z którym rozumiałam się telepatycznie.

Żegnaj, mój przyjacielu. Nie będzie drugiego takiego jak ty.
59 3

pozostało 1000 znaków
Assassin1459dodano 17 dni temu
Naprawdę nie żebym był nieczuły albo coś ale...
takih wyznań było duuużo
1 odpowiedź
dziwnyaleszczerydodano 17 dni temu
heh szkoda pieski to rodzina :(
1 odpowiedź
pulo01dodano 11 dni temu
powiem coś takiego
mój ostatni pies zwał się "łoker" byłem jedyną osobą w domu którą mogła podejść do jego miski gdy jadł i wsadzić tam ręke.
Jako, że był to duży pies a ja mieszkałem w blok... rozwiń komentarz
Mraddiksdodano 12 dni temu
Bywa, kup drugiego ;)
reklamy ukryte
reklamy ukryte

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni