reklamy ukryte
reklamy ukryte
Witam, jestem z moim facetem od 8 lat, od dwóch lat po zaręczynach, nie mamy dzieci i nie mieszkamy razem. Odkąd pamiętam, mój partner nie traktował mnie zbyt dobrze, zawsze chciał być górą w związku. Jak kłóci się z osobą starszą, czy z rodzicami, to też nie przebiera w słowach.

Lubi popisać się przy znajomych i mówić, że kobietę trzeba sobie wychować. Potrafił być kochany, nie powiem, że nie. Nie wiem, dlaczego zobaczyłam to dopiero teraz, miałam klapki na oczach. Dwa tygodnie temu rozstałam się z nim, nie wytrzymałam tego, jak pokłócił się ze mną i nawyzywał tylko dlatego, że chciał wyjść do kolegów na imprezę. Coś we mnie pękło nagle, coś, czego nawet sama nie potrafię opisać. Byłam rozbita na milion kawałków. Któregoś dnia spotkałam znajomego i tak wyszłam z nim na kawę, na początku miałam wyrzuty sumienia, że zaraz po rozstaniu wyszłam na kawę z innym facetem, ale potrzebowałam z kimś porozmawiać i to był strzał w 10, bo dzięki temu spotkaniu znowu się uśmiechnęłam.

Rafał, bo tak ma na imię mój znajomy, wyznał mi, że od paru lat ciągle o mnie myśli, że zawsze gdzieś mu siedzę tam w głowie, ze z taką kobietę jak ja mógłby sobie ułożyć życie. Ehhh, trochę to skomplikowane. Obecnie pogodziłam się z narzeczonym, wybaczyłam mu, widzę, że naprawdę mu przykro, bardzo się stara, mówi, że nie wyobraża sobie życia beze mnie. Wczoraj napisał do mnie Rafał: "Słyszałem, że pogodziłaś się z narzeczonym. Twój wybór, ale cieszę się, że jesteś szczęśliwa. Pamiętaj, że jak cię skrzywdzi, to zrobię wszystko, żebyś z nim nie była..." 

Wydaje mi się, że poczułam coś do Rafała, ale bronię się i nie chcę skrzywdzić narzeczonego, bo widzę , że naprawdę mu zależy i stara się wszystko naprawić. Szkoda mi tylu lat.
20 5

pozostało 1000 znaków
Drizzoxdodano 21 dni temu
Generalnie rzecz biorąc Twój narzeczony zachowywał się jak buc do momentu aż nie zerwałaś z nim , a potem magicznie się zreflektował co narobił. Po pierwsze te starania pewnie potrwają z miesiąc , dwa i wró... rozwiń komentarz
BigFightdodano 20 dni temu
Laska...związek to nie lot na Marsa. Jak Ci źle to po prostu to zakończ, a nie jakieś z dupy sentymenty. Typ cię nie szanuje, pokazuje Ci swoją wyższość i chce Cię tresować. Teraz jest dobry bo tez ma sentyment. Spokojni... rozwiń komentarz
zolza199dodano 20 dni temu
Dziewczyno, walcz o siebie. Nieraz trzeba postawić wszytsko na jedną kartę. Pogoń swojego narzeczonego (w odpowieni sposób, poroznawiajcie) i daj sobie szansę. Twój narzeczony się nie zmieni, ja też łudzila... rozwiń komentarz
joshuadodano 20 dni temu
Sentymenty odłóż. W związkach one nie działają. Nie będziesz szczęśliwa będąc z kimś tylko dlatego, że wypada, czy szkoda tylu lat.
Jeśli zdecydujesz się odejść, zrób to. Ale nie dla Rafała. Nie dla ni... rozwiń komentarz
reklamy ukryte
reklamy ukryte
DeivDevildodano 21 dni temu
A później będzie ' Zniszczyłam jedyną szansę bycia szczęśliwą, co ja zrobiłam '
Japko23oododano 21 dni temu
Jestem w podobnej sytuacji. Raz zepsułam szansę na bycie szczęśliwa ale teraz tego nie mam zamiaru spieprzyć. A i pamiętaj że nikt nie zmienia się z dnia na dzień. Zawalcz o siebie!
pomidorowa999dodano 20 dni temu
Tacy ludzie się nie zmieniają. Możesz zniszczyć sobie resztę życia.
riri22dodano 21 dni temu
uciekaj od niego wiesz mi nie warto

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni