reklamy ukryte
reklamy ukryte
Moja żona miesiącami szukała idealnego dywanu do naszego salonu. Mamy spory, ładnie urządzony dom i żonie zależało na kremowym, jasnym, puchatym dywanie z dobrego materiału. W końcu znalazła, zapłaciła za niego jak za zboże, ale wreszcie był on - jej wymarzony, piękny, delikatny i puszysty.

Tego dnia żona robiła barszcz czerwony, na który ugotowała dwa kilogramy buraków. I nie, zanim pomyślicie, że wywaliła je na dywan - wcale tak nie było. Było o wiele gorzej.

Nasz labrador wszedł do kuchni, wywrócił sobie gar na podłogę, zeżarł całe dwa kilogramy buraków.

Po godzinie zwymiotował tą papkę na dywan. Szukam kaftanu bezpieczeństwa dla żony.
38 1

pozostało 1000 znaków
jlowerdodano 35 dni temu
mogliście przewidzieć że kupno dywanu kiedy posiada się psa prędzej czy później zakończy się źle
Cormiadodano 35 dni temu
Następnym razem postępujcie ekonomicznie. Czy to dywan czy samochód. Naprawdę poco się. stresowac. Jednolita czerwona wykładzina też wygląda dobrze i elegancko a jest tania i prosta tak że jak się zniszczy to nie ... rozwiń komentarz

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni