reklamy ukryte
reklamy ukryte
Moje błogie małżeństwo trwa prawie 30 lat. Małżeństwo bez skazy, żona pracująca za granicą oraz dwójka kapitalnych dzieci. Ktoś mógłby zapytać o zaufanie. Zaufanie i wiara była pełna na 200%, aż do przełomu grudnia ze styczniem.

Pierwsze kłamstewka, brak czasu, coraz mniej kontaktu. Na myśl przychodzi jedno - ma kogoś na boku. Sześć, siedem miesięcy sprzeczek większych lub mniejszych, wzajemne oskarżenia, aż do dnia, że została złapana na nocowaniu u kochasia. Jednak przepuszczenia się potwierdziły, były bliski kolega został najbliższym kochankiem. Co zresztą sama potwierdziła z pikantnymi szczegółami.

I ja, mąż, facet, dowiaduję się, że już mnie nie kocha, jedynie lubi i szanuje ale serce należy do... młodszego od niej pięć czy sześć lat typa. Nogi się uginają, w głowie burza myśli, totalny chaos, z którym nie mogę sobie poradzić. Kilka rozmów o rozstaniu, ewentualnym rozwodzie i dostaję propozycję, aby jej nie zostawiać.

Kocham ją do szaleństwa, jednocześnie nienawidzę za to, co zrobiła rodzinie. Zapewnia, że znajomość zerwała jednocześnie oznajmiając, że popracuje nad przywróceniem uczucia do mnie. Na marginesie dodając, że nadal ma w sercu podlotka. Skoro do mnie nie pała miłością, zapewne chce powrotu ze względu na niepełnoletnią córkę. Strach przed utratą własnego dziecka zmusił ją do takiego poniżenia.

Opisałem to tak w skrócie, jednak mam obawy co do jej dobrych intencji. Co można zrobić w takiej sytuacji, skoro uczucie do niej nie chce przejść na emeryturę, a zaufanie spadło prawie do zera?
16 1

pozostało 1000 znaków
NormalnyFacetdodano 40 dni temu
W tej sytuacji pogonić sukę. Wiem, że zabrzmi to brutalnie, ale zdrada wg mnie jest niewybaczalna. Rozwód z orzeczeniem jej winy powinieneś natychmiast wziąć. A dzieci? Trudno, niech wiedzą że mają matkę ladacznic... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
kokeshidodano 40 dni temu
Chciałam coś napisać, ale napiszę tylko tyle...Brak słów
karlitoskadodano 38 dni temu
Piszesz, że jesteś w związku prawie 30 lat, sądzę, że większość komentujących nawet nie ma tyle lat - dlatego bez refleksji lecą komenty typu: "pogoń sukę", "rozwiedź się". Ludzie czasem w życiu się p... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
michal_anioldodano 36 dni temu
Przeciez uczucia nie przychodza od tak, skoro zdradzila Cie i nawet mowi, ze jej serce nalezy do innego to po ptakach ;) Ja dalbym sobie spokoj i poszukal innej przystani.
reklamy ukryte
reklamy ukryte
johnySdodano 33 dni temu
30 lat i niepełnoletnie dzieci? jakby admini pisali by ktoś jeszcze zagladal
Kokomododano 40 dni temu
Kobieta zazwyczaj odchodzi kiedy w związku nie ma już miłości. Jeśli mimo wszystko zostaje w nim to jest jeszcze jakaś szansa - mówię to z autopsji.
3 odpowiedzi
grzesiek1201dodano 36 dni temu
zdrada kiedy ma się dzieci to już nie zdrada partnera lecz zdrada CAŁEJ RODZINY. Dla kogoś takiego nie ma litości - za drzwi kurwe i zniszcz ją totalnie, rozwód z jej winy, ograb ze wszystkiego co ma, zasłużyła so... rozwiń komentarz
Istredddodano 36 dni temu
Brac slub i narzekac na zdrade to tak jak brac kundla i narzekac ze szczeka
Kokomododano 40 dni temu
Dajcie sobie szanse, idźcie na terapie. Wbrew pozorom większość kobiet zdradza kiedy są już naprawdę na granicy wytrzymałości. A jeśli ona nie chce rozstania, to sadze ze mimo pociągu do młodszego to ciebie kocha.
2 odpowiedzi

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni