reklamy ukryte
reklamy ukryte
Pamiętam, jak moja siostra przyjechała do chaty na święta w zeszłym roku, 3 miesiące po tym, jak wyjechała na studia do miasta.

Kiedy mama podała bigos na obiad, siostra wzdrygnęła się i rzekła: "Fuuuu! Nie ma czegoś normalnego? U NAS W KRAKOWIE nie jada się takiego badziewia".

HAHAHA.
51 4

pozostało 1000 znaków
NormalnyFacetdodano 37 dni temu
Jak można gardzić bigosem przygotowanym przez mamę? Ja mam to szczęście, że moja mama raz na 2 miesiące przygotuje bigos i dostanę garnek zawsze. Wpierniczam, aż mi się uszy trzęsą. Kto gardzi matczynym bigosem, nie zasł... rozwiń komentarz
KrakowskiSzaraczekkdodano 38 dni temu
potwierdzam. w krk masa słoików ze wsi już po kilku miesiącach pobytu udaje miastowych
1 odpowiedź
BigFightdodano 37 dni temu
Ja lubię jak moi znajomi zgrywają się na wielkich Warszawiaków ...u nas w Warszawie ,a u mnie w Warszawie...kurwa, ja zawsze mówię , że jestem z Kielc a mieszkam w Warszawie .Największą bekę mam jak moje zn... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
niktqaznyyydodano 37 dni temu
ale bigos jest przepyszny
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Qbeksdodano 35 dni temu
Pewnie po kilku miesiącach na akademiku między nogami też ma bigos. Na miejscu matki pewnie bym powiedział, jedz bigos córeczko bo to dobra pożywna potrawa dla mózgu, jesteście podobni.
YaoiFanHellododano 35 dni temu
ona nazwała bigos badziewiem?
co to za Polka

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni