reklamy ukryte
reklamy ukryte
11 dni temu
Pracuję w jednej z sieciowych restauracji, nie chcę pisać, w jakiej, ale możecie się domyślić. Przychodzi do nas taki facet z zespołem Downa i pojawia się niemal codziennie, za każdym razem mając identyczne pytania - czy dostanie u nas pyzy z mięsem, pierogi ruskie, takie rzeczy, bo on nie lubi fast-foodów. Zawsze mu odpowiadamy, że niestety nie, bo to inny rodzaj restauracji.

Pracownicy wpadli jednak na jeden pomysł. Każdy skrzyknął babcie, żeby narobiły mu jedzenia - domowe pierogi, kluski, tego typu dania. Kiedy ten sympatyczny człowiek pojawił się u nas po raz kolejny - dostał "spod lady" całą masę dobroci, "na koszt firmy" :)

Warto było zobaczyć radość na jego przemiłej buzi. I gdy pojawi się u nas znowu - znowu będą na niego czekać smakołyki :)
81 4

pozostało 1000 znaków
Mraddiksdodano 10 dni temu
Było, na szczęście jest tu parę dinozaurów które mogą to wychwycić xD. Administracja to dno.
1 odpowiedź
Troll28dodano 9 dni temu
Fake. W sieciowkach takie akcje nie mają prawa przejść, zbyt rygorystyczne przepisy.
Cormiadodano 10 dni temu
Suuupeer. Dobra karma
1 odpowiedź
sophixdodano 10 dni temu
Pięknie i szlachetnie z waszej strony
reklamy ukryte
reklamy ukryte

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Znacie obietnice bez pokrycia? Bolesne zderzenia z ludzkim chamstwem? Powiecie - jak każdy... Ale są formy chamstwa,... czytaj dalej
dziś
Mam 20 lat i jestem dziewicą, nigdy się tego nie wstydziłam i nie chciałam robić tego z „byle kim”. Od paru... czytaj dalej