reklamy ukryte
reklamy ukryte
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją historię. Dotyczy ona mojego małżeństwa, które zawarłam z moim najlepszym przyjacielem.

Był on ze mną zawsze i mnie wspierał. Jest naprawdę świetnym człowiekiem, który kocha mnie całym sercem, a nawet oddałby za mnie życie, jeśli wymagałaby tego od niego sytuacja. "Ale" jest jedno ale, kocham go jedynie jak przyjaciela, a nie kogoś więcej. Ma nasze małżeństwo dosyć spory wpływ mieli nasi rodzice, to oni na nie naciskali. Ja chciałam poczekać, ale w końcu uległam. Pomyślałam sobie, że raczej nie znajdę nikogo tak oddanego jak Maciek. No bo przecież najważniejsze, aby małżonkowie byli dla siebie jak przyjaciele, nieprawdaż?

Byliśmy dla siebie oparciem w trudnych chwilach, szukaliśmy razem wyjścia z każdej sytuacji i oczywiście darzyliśmy siebie wzajemnym szacunkiem i zaufaniem. Co oczywiście idealnie nas opisywało, jedak wewnątrz czułam lekką pustkę, nie było to do końca takie uczucie jakie chciałam. Widząc jego szczęście starałam się o tym nie myśleć, aż do teraz.

Poznałam kogoś i czuję, że zaiskrzyło, tylko nie wiem, czy jest sens niszczyć to, co teraz mam. Jest szansa, że będę szczęśliwsza niż jestem teraz, ale również może okazać się to niewypałem, nie chciałabym również niszczyć szczęścia bliskiej mi osobie. Chociaż wiem, że by to zrozumiał i zaakceptował moją decyzję. A wy co o tym myślicie?
33 7

pozostało 1000 znaków
Poppy_Unicorndodano 150 dni temu
Srasznie mi Ciebie szkoda dziewczyno, jesteś idealnym dowodem na to, że nie można wpławać na decyzje innych. Teraz wyszła ciężka sytuacja, bo i co z tego, że byłabyś szczęśliwa z kimś innym, jak tym czasem straciłabyś pr... rozwiń komentarz
Strange7dodano 152 dni temu
Wiesz, nikt za Ciebie nie podejmie decyzji. To jest Twoje życie i musisz wybrać to co dla Ciebie jest najlepsze.
kurkaNioskadodano 148 dni temu
W twoim obecnym związku ogromne znaczenie dla relacji miało to, że nie kochałaś partnera. Jeśli go nie kochałaś to byłaś dla niego ciągle niezdobyta, bo nie byłaś zazdrosna o jego koleżanki, kolegów. Nie robiłaś s... rozwiń komentarz
2 odpowiedzi
GorszySortdodano 149 dni temu
"Nawarzyłeś piwa, to musisz je teraz wypić". Osobiście uważam, że jeśli już weszłaś w ten związek i pozwoliłaś się kochać swojemu przyjacielowi to nie ma co tego niszczyć. Po rozwodzie stracisz go, a "miło... rozwiń komentarz
reklamy ukryte
reklamy ukryte
coolka555dodano 147 dni temu
weź rozwód, nie jesteś szczęśliwa, nie kochasz go jak męża, marnujesz sobie życie
.
Adrianododano 147 dni temu
Miriam
AntominetteDesiredodano 147 dni temu
Wejz rozwód
5Polamanowicz_dodano 147 dni temu
Oh kurwa jak mi przykro,z zycia wzięte!Dawniej miałem przyjaciela z jednej uczelni sfatałem go z pewna dziewczyną w zasadzie to chciałem zrobić mu wielką przykrość i udało się .Rozkochała go do granic możliwości po... rozwiń komentarz
LozaSzydercowdodano 152 dni temu
No risk no fun.
niedoceniony33dodano 147 dni temu
rozsterki typowej baby zwiazac sie z trolem bo wygodnie a potem teskni za normalnym bolcem
Witsudodano 147 dni temu
Rozwód! Uwolnij chłopa od siebie. Może jeszcze znajdzie prawdziwe uczucie. Życie z Tobą dalej, tylko rujnuje jego przyszłość.

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni