reklamy ukryte
reklamy ukryte
Hej, jestem Oliwia i mam 16 lat. Ostatnio zauważyłam u siebie możliwy "problem", ponieważ... nie lubię jeść. Podczas gdy inni czasem nie mogą zapanować nad swoją zachłannością w jedzeniu wszystkiego, co popadnie, ja bym najlepiej wcale nie jadła, też nie czuję żadnej przyjemności z jedzenia.

Nie wydaje mi się, żebym miała jakieś problemy psychiczne. Faktem jest jednak, że nie mam znajomych, jestem naprawdę bardzo nieśmiała i jestem introwertyczką, ale tak to jestem miła i zadbana. Rodzice mnie często wypychają na dwór, żebym umówiła się z jakąś koleżanką albo z kimś, ale nie rozumieją, że ja najzwyczajniej w świecie nie mam z kim. W wakacje też siedzę sama, nie wyjeżdżam na żadne kolonie czy obozy. Oczywiście zaraz po tym są krzyki i kłótnia, że ja tylko ten komputer i się zgubię w dorosłym życiu, no i podobne. Przez to wszystko dosyć często czuję się przygnębiona, smutna, często siebie o wszystko obwiniam, choć pewnie czasem nie mam powodu, też często chce mi się płakać, czuję, że inni są lepsi i "normalniejsi" ode mnie.

Wracając do kwestii jedzenia, to jem baaardzo rzadko. Przez "baaardzo rzadko" mam na myśli, że potrafię być na jednej, maluteńkiej kanapeczce z rana i nic, ale to absolutnie nic nie jeść do końca dnia. I nie, nie będę głodna. Będę się czuła najedzona, a czasem wręcz przeżarta.

Wtedy też denerwują mnie rodzice, bo we mnie wręcz wmuszają jedzenie. Że "Jak ja mogę nic nie jeść?!", "Zasłabniesz i sobie coś zrobisz!" i inne tego typu teksty. Jest powiedzmy godzina 8, zrobię sobie jedną kanapkę i już nic więcej, a potem jest np. 14 i obiad, no i mówię, że nie chcę, bo nie jestem głodna, to oni mnie wręcz szarpią do stołu, żebym coś zjadła, a ja po prostu nie mogę! Ile razy potrafiłam jeść ze łzami w oczach, a po zaledwie kilku kęsach robiło mi się niedobrze, bo JESTEM NAJEDZONA. Nie, nie chodzi o to, że to może mama źle gotuje, bo jedzenie jest naprawdę pyszne, ale zrozumcie, ja po prostu nie mam ochoty.
Są wycieczki szkolne czy inne wypady, no...
37 6

pozostało 1000 znaków
SfenconcyStrupdodano 14 dni temu
A co my? Specjaliści dietetyki? A może psychiatrii? Powinnaś zapytać kogoś kto ma jakiekolwiek doświadczenie czy chociażby wiedzę, jeżeli ktoś tutaj jest to bez wątpienia jest ewenementem (chociaż każdy potrafi się mądrz... rozwiń komentarz
normik38dodano 17 dni temu
Idź do lekarza bo to znaczy, że masz jakieś problemy z organizmem, a twoi rodzice maja racje
konto usuniętedodano 18 dni temu
to nie żart że zemdlejesz i sobie coś zrobisz, ja bym sobie łeb roztrzaskała gdyby tata mnie nie złapał bo leciałam tyłem na płytki, jeszcze rozgrzany olej z patelni wylałam na nogi cud że śladu nie ma
WP-pldodano 18 dni temu
Nie mam pojęcia co to jest, może poradź się jakiegoś specjalisty?
Bo naprawdę zasłabniesz i sobie krzywdę zrobisz tym.
reklamy ukryte
reklamy ukryte
martynga_tyngadodano 14 dni temu
Brak apetytu może być spowodowany stresem i samotnością, nawet, jeżeli tego stresu nie odczuwasz, choć wspominasz tu o trudnych dniach psychicznych. Miałam podoba sytuacje w jednym ze stresujących okresów w życiu.... rozwiń komentarz
Latina777dodano 16 dni temu
Też tak miałam jak byłam w gimnazjum. Teraz jestem dorosła ale zdarzają mi się dni, że zjem śniadanie i na tym koniec. Nigdy nie zasłabłam ale może miałam farta. Później mi to przeszło i zaczęłam normalnie jeść mo... rozwiń komentarz
M1109dodano 14 dni temu
Moim zdaniem to albo psycholog albo dietetyk..... Masz problem i to spory. Ja naprzyklad mam tak jak mało się ruszam może zacznij chodzić na spacery albo na basen idz. Więcej ruchu bd miała to więcej zaczniesz jeść. Albo... rozwiń komentarz
mojanazwadodano 14 dni temu
Mam znajomą, która miała podobnie. Okazało się, ze ma „chorobę” przez którą nie czuje głodu. Była około miesiąca w szpitalu, potem musiała się pilnować żeby jeść o stałych porach i teraz już wsz... rozwiń komentarz
Rebekadodano 14 dni temu
Moim zdaniem przydałby się terapeuta. Masz zaburzenia łaknienia i wydaje mi sie ze to na podłożu psychicznym. Sama napisałaś, że nie masz żadnych znajomych, że wszystko dusisz w sobie (introwertyczka), że jesteś nieśmiał... rozwiń komentarz
Agnieszka135dodano 14 dni temu
mialam kiedys podobnie, tez moglam nie jesc przez caly dzien. pozniej mialam anoreksje i podczas terapii moja psycholog powiedziala ze to dlatego, ze utozsamiam glod z czyms pozytywnym (chudnieciem) dlatego mi nie przesz... rozwiń komentarz
Ktoś121dodano 14 dni temu
Kiedyś miewałam podobnie. Były to jednak krótkie odstępy czasu. Jesteś pewna, że wiedziesz spokojne życie? Czasami brak odczuwania głodu jest spowodowany długotrwałym stresem. A może jesteś kimś zauroczona? Z dośw... rozwiń komentarz
Malwa1125dodano 14 dni temu
mam podobnie jak ty mozesz do mnie napisać
MaciejJandodano 9 dni temu
Popiszemy?
Nanabelldodano 14 dni temu
Sama potrafię zjeść tylko jedną kanapkę przez cały dzień. Zdarza się. Bardzo mnie za to ciekawi ile masz wzrostu
jlowerdodano 13 dni temu
dupnij se apetizer
Apododano 13 dni temu
Hej, weszłam w dział komentarzy specjalnie żeby Cię uspokoić
mazeldodano 14 dni temu
Mam podobnie. Mam pelna lodowke a i tak nic nie zjem bo nic mi nie smakuje
1 odpowiedź
anonimowy707dodano 14 dni temu
dodaj na fb chętnie pogadam 16l Kamil B. z profikowym na dachu :D
Patoldodano 15 dni temu
Kurewki musza trzymac linie
-19
Patoldodano 15 dni temu
Kurewki musza trzymac linie
-20
Patoldodano 15 dni temu
Kurewki musza trzymac linie
-20
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój mąż zostawił mnie w nietypowy sposób. Napisał mi SMSa, żebym od dziś mówiła do niego "Copperfield".

I... czytaj dalej
0 dni temu
W mojej firmie były organizowane wybory najpiękniejszej pracownicy. Ot, taka zabawa na integrację, postanowiłam... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem hodowcą psów rasowych. Mieliśmy ostatnio nowy miot i dostawałam mnóstwo pytań o szczeniaki, dlatego mogłam... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej