reklamy ukryte
reklamy ukryte
Chciałbym podzielić się z wami moją historią. Część z was pewnie w to nie uwierzy, bo księża są przecież "święci" i nie mogliby dopuścić się takich "rzeczy", ale mnie to nie obchodzi.

Wracając do historii. Byłem kiedyś ministrantem z wyboru - nie dlatego, że rodzina chciała. Czułem po prostu powołanie. Zachęcił mnie do tego nasz ksiądz na lekcjach katachezy. Gdy przyszedłem na swoją pierwszą mszę, ksiądz powiedział, że mogę już ubrać komżę i nie muszę czekać na wyświęcenie jak inne dzieciaki. Wydawało mi się to trochę dziwne, ale stwierdziłem - no spoko.

Po mszy, ksiądz powiedział, żebym został chwilę dłużej, bo potrzebuje pomocy. Nie widziałem w tym nic niepokojącego i się zgodziłem. Były to jakieś pudła, nie dopytywałem się co w nich jest, bo jakoś to mnie nie interesowało. Po skończonej pracy powiedział mi, że jestem naprawdę ładnym chłopcem i klepnął mnie w tyłek. Udając, że nie wiem o co mu chodzi, wróciłem do domu.

Opowiedziałem o wszystkim rodzicom, a ci mi nie uwierzyli. No bo jak to ksiądz może interesować się dziećmi. Przecież jest Sługą Bożym. Nie docierało do nich, że też jest człowiekiem i jest skłonny do różnych rzeczy.

Nadeszła kolejna msza, a ja nie chciałem na nią iść. Widziałem w nim potwora. Jakimś sposobem rodzice zmusili mnie do służby, po której oczywiście ksiądz znowu coś ode mnie chciał.

Gdy pozostali ministranci poszli do domów, ten próbował się do mnie dobrać, ale przeszkodziła mu starsza pani, która poprosiła księdza o odwiedziny jej ciężko chorego męża. W tym czasie wymknąłem się, aby ksiądz nie dokończył tego, co zaczął przed jej przyjściem. Rodzice nie pytali się, dlaczego zostałem dłużej, to im tego nie mówiłem, bo i tak by mi nie uwierzyli.

Na następną mszę zasymulowałem chorobę, aby jakoś się wymigać od służby. Rodzice niechętnie się zgodzili. Gdy już wyszli, odetchnąłem z ulgą.

Niestety, następnego tygodnia już musiałem iść. Symulowanie nie wchodziło już w grę, rodzice tym razem już by się domyślali, że ich oszukuję....
54 8

pozostało 1000 znaków
Arguablydodano 19 dni temu
Moim zdaniem powinien być legalny lincz na takich ludziach
1 odpowiedź
Whispersdodano 19 dni temu
Jak by moje dziecko do mnie przyszło i zasygnalizowało nieprzyzwoite zachowanie ze strony dorosłego nogi z dupy bym po wyrywała.
1 odpowiedź
Latina777dodano 16 dni temu
Jak można nie wierzyć własnemu dziecku tylko dlatego, że poskarzyło sie na księdza? Przecież to nie jest żaden Bóg, nie jest nawet choć o 1% bliżej Boga czy jak to go czasem nazywają "łącznikiem z Bogiem"... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
4listnakoniczynadodano 13 dni temu
Ksiądz powinien iść do więzienia, tam by sobie już z nim więźniowie poradzili.
2 odpowiedzi
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Słodkiekłamstewkadodano 12 dni temu
Nie każdy ksiądz to pedofil. Osobiście znam paru księży i nigdy takich rzeczy nie doświadczyłam. Takie rzeczy są możliwe ale nie każdy jest taki sam.
Annmirdodano 13 dni temu
Nawet jeśli to fake, to zgłoś się do TVN. Trzymaj się tylko wersji, domyśl parę szczegółów, a masz szansę co nieco zarobić.
donnaxdodano 12 dni temu
Powinny być w polsce egzekucje na takich ludzi , nie ważne jaka mają posade czy sa z kościoła czy nie. Tacy ludzie nigdy się nie zmienią.
takisobieczlowiekdodano 11 dni temu
to jest staszne że takich ludzi nie wtrąca się do więzienia
Patoldodano 15 dni temu
to kolejna nagonka na ksiezy juz przyjelo sie za kazdy ksiadz to pedofil ,lubi dzieci
-15
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój mąż zostawił mnie w nietypowy sposób. Napisał mi SMSa, żebym od dziś mówiła do niego "Copperfield".

I... czytaj dalej
0 dni temu
W mojej firmie były organizowane wybory najpiękniejszej pracownicy. Ot, taka zabawa na integrację, postanowiłam... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem hodowcą psów rasowych. Mieliśmy ostatnio nowy miot i dostawałam mnóstwo pytań o szczeniaki, dlatego mogłam... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej