reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mój mąż powiedział, że ta pasta do zębów o smaku ryby to jakaś porażka i mam tego więcej nie kupować, bo aż go mdli na samo wspomnienie porannego mycia. Zatkało mnie - jaka pasta? Jaka ryba?!

Okazało się, że gamoń wynalazł w szafce kuchennej taką pastę w metalowej tubce, faktycznie rybną, ale, na litość boską, do jedzenia. Uznał, że to do zębów, a że skończyła mu się jego ulubiona, wziął właśnie tą i poszedł wyszorować gębę. Pastą rybną. Do jedzenia.

Niech mi ktoś przypomni, dlaczego ja za niego wyszłam...
71 1

pozostało 1000 znaków
Latina777dodano 101 dni temu
Dlaczego jest teraz taka moda na robienie z facetów debili? Przecież to też są ludzie potrafiący odróżnić pastę do zębów, a do jedzenia. Czy kupić odpowiednie rzeczy w sklepie, a nie ze niby miał kup... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Spokojny_Facetdodano 101 dni temu
Jak można uznać pastę rybną do jedzenia za pastę do mycia zębów? I to w kuchni szukał?
Officerdodano 101 dni temu
Jak on tyle lat przeżył nie potrafiąc czytać ze zrozumieniem? Na cywilnym pewnie tez nie wiedzial co mu podajesz do podpisania
sit_in_silencedodano 101 dni temu
Żeby móc raczyć obcych ludzi w Internecie anedgotkami z małżeństwa?
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Istredddodano 95 dni temu
bo jestes idiotka

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni