reklamy ukryte
reklamy ukryte
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś żywego. Teraz jestem na studiach, wraz z chłopakiem adoptowaliśmy psa ze schroniska. Kiedy mama dowiedziała się, że będę z nim przyjeżdżać do domu, wpadła w furię. "Nigdy w naszym domu nie będzie kundla", mówiła, ale zmusiłam ją do tego, żeby chociaż spróbowała się z nim zapoznać. Minęło kilka miesięcy.

Teraz, kiedy do mnie dzwoni i pyta "co tam u was", ma na myśli mnie i mojego psa, a nie chłopaka.

W domu czeka na Bazyla worek smakołyków i za każdym razem jakaś nowa zabawka.

A jednak :)
22 3

pozostało 1000 znaków
BigFightdodano 3 dni temu
Moja dawno temu mówiła to samo,az do domu przywiozłem,małego rudego kotka.Zaczęła się drzeć ,zabierz to paskudztwo,to wstrętne jest itd.Mineło kilka godzin,a moja ukochana mamusia już nadała kotu imię,głaskała i m... rozwiń komentarz

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej