reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mój pierwszy poważny związek zaczął się dość nietypowo. Najpierw tygodnie pisania na fb, rozmowy telefoniczne i na skype, aż w końcu spotkanie. Mieszkała 80 km ode mnie i zgodziła się mnie przenocować.

Spotkanie miłe, ale ciut dziwne. Na miejscu byłem o szesnastej, o dziewiętnastej pierwszy pocałunek, o północy wyznania miłości, o trzeciej - pierwszy seks, a następnego dnia rozmowy o wspólnym mieszkaniu. Mimo zawrotnego tempa była dość mądra i miła, było o czym rozmawiać, ogólnie sielanka.

Schody zaczęły się, kiedy wywalono mnie z uczelni (studiowałem zaocznie), pogorszyły się moje stosunki z rodzicami, a w oczy zajrzała depresja. Zero motywacji do czegokolwiek, myśli samobójcze, a przede wszystkim przemożna chęć, by walnąć się przed komputerem, otworzyć piwo i chipsy i choć na chwilę zamienić zmartwienia rzeczywiste na wirtualne.
Dziewczyna wyczuła mojego doła, ale nie wykazała się empatią. Wydzwaniała o każdej porze dnia i nocy, płakała do telefonu, że już jej nie kocham, że mi nie zależy, że bardzo źle ją traktuję. Próbowała nawet wpływać na mnie przez przyjaciół. Zero.
Przeciągnęła strunę podczas wyjazdu służbowego. Opowiadała mi nieraz o facecie, który proponował jej seks. Teraz każdego dnia zachwycała się tym, jak fajnie się z nim gada, jak się o nią troszczy, jak cieszy się na rozmowę z nią. Próbowała wywołać zazdrość, wywołała tylko wkurw. Skoro przyznawała się do flirtu, to co zataiła?

Dzień po powrocie zwyzywała moją przyjaciółkę, którą od samego początku uważała za swoją rywalkę. I to był jej ostatni błąd w tej relacji. Zerwałem z nią.
W odpowiedzi usłyszałem, że nie mam jaj. Nie namyślałem się długo nad ripostą.
"Nie słucham obelg od kogoś, kto miał w gębie więcej chujów niż ja frytek".
Próbowała jeszcze przepraszać, prosiła o szansę, ale podziękowałem.

Kilka tygodni później dowiedziałem się od kumpla, że proponowała mu związek i krytykowała moje umiejętności łóżkowe. Cóż, trzy kobiety, z którymi byłem w łóżku od tego czasu, nie narzekały...
36 19

pozostało 1000 znaków
NiemiłyPandodano 69 dni temu
Grunt, że jedziesz dalej. Wyjebane w nią.
1 odpowiedź
johnySdodano 68 dni temu
Tymi trzema to się diwartosciowujesz. Skoro były trzy to oznacza, że nie chciały się dłużej spotykać i też byłeś słaby. Życie
1 odpowiedź
Terra2dodano 66 dni temu
No i pięknie z nią postąpiłeś. Takich ludzi to się odsuwa. Bardziej im zależy na sobie niż drugiej osobie
FoxGirldodano 65 dni temu
I takie podejście do sprawy na końcu tego wyznania mi się podoba :) Sama mam przyjaciela z chorobą psychiczną i jestem zapoznana z tematem depresji. Cieszę się że już z niej wyszedłeś :)
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Madiidamdodano 65 dni temu
dziewczyna, głupia krowa, która o faceta zadbać nie potrafi, ale ty teraz też lepiej od niej się nie zachowujesz, a chyba nie o to chodziło
1 odpowiedź
Lagunadodano 65 dni temu
Ale wiesz, że większość kobiet nie powie facetowi, że jest słaby w łóżku?
1 odpowiedź
Adria93dodano 65 dni temu
Nie rozumiem związków na taką odległość. Rzadko wypalają. Po prostu dla mnie są od razu skazane na niepowodzenie. Albo jedno szuka atrakcji albo drugie w takim związku. W Twoim przypadku była to "dziewczyna&q... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
szatan_serduchododano 64 dni temu
Dla chłopa brak ikry, laska jak już jedzie po bandzie w taki sposób to szkoda na nią czasu.
Neonowydodano 66 dni temu
A ktora kobieta powie swojemu facetowi ze jest slaby w lozku? Mało która. Wolą udawac ze jest dobrze, zeby nie urazić partnera. A nawet jak mówią, że nie mają orgazmow, to facet nie przyjmuje tego do wiadom... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Wiecznie_wkurzonadodano 55 dni temu
Z jednej strony dobrze że się nie podałeś i w ogóle.
Ale!
To trochę przykre, że trzy kobiety zostaly przekreslone przez jedną dziunie
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej