reklamy ukryte
reklamy ukryte
Jestem w związku, który mnie niszczy od środka. Nie kocham mojego męża, ba, mam wrażenie, że ja go tak naprawdę nigdy nie kochałam i że pobraliśmy się tylko z tak zwanego rozsądku, a w zasadzie z poczucia, że jeśli nie on, to będę samotna... Nie wiem, dlaczego się zgodziłam przy zaręczynach, dlaczego nie przerwałam tego w odpowiednim momencie, kiedy jeszcze była szansa się z tego wykręcić. Już mówiąc "tak" przy ołtarzu myślałam tylko o tym, co sobie kupię za jego oszczędności. Tak, możecie mnie nazwać wyrachowaną suką, ale tak właśnie jest...

Żyjemy, bo żyjemy, ale nie ma między nami nawet przyjaźni. Ta relacja to fikcja, ale nie rzucę go, bo mam pieniądze, czyli coś, co mi zapewnia komfort, bezpieczeństwo, przez co nie muszę się martwić, że stracę pracę, bo i tak zarabiam 1/10 tego, co mój mąż...

Ale czy kiedyś przyjdzie miłość? Czy to możliwe, że miłość musi "dojrzeć" i faktycznie jest szansa, że pokocham tego człowieka? Nie wiem... bardzo mi z tym wszystkim trudno, ale jestem w takim marazmie, że nie potrafię tego przerwać i zakończyć.
10 34

pozostało 1000 znaków
vvhe0dodano 64 dni temu
Ale co ma dojrzeć skoro nie ma między wami nic? Łudzisz się, że z miłości do jego kasy poczujesz cokolwiek też do niego? Jesteś maksymalnie żenująca, oszukujesz drugiego człowieka, który być może cię kocha, tylko ... rozwiń komentarz
MownaDuszkadodano 64 dni temu
Skoro go nie kochasz i jest Ci z tym źle, to po co to ciągnięcie oboje? On chyba też nie jest szczęśliwy w tym związku. Dlaczego ludzie sami siebie niszczą?
joshuadodano 60 dni temu
Czemu, tacy ludzie się rodzą? Słabi egoiści. Wyrachowani. Bezwzględni. Bez uczuć. Do tego pełni obłudy. Żal.
Wredna123dodano 63 dni temu
Albo miłość jest, albo jej nie ma... To się po prostu czuje.
A ty jesteś materialistką i na tym właśnie się przejechałaś :)
reklamy ukryte
reklamy ukryte
niedoceniony33dodano 59 dni temu
rozsterki typowej blachary 10 lat pozniej
Adria93dodano 63 dni temu
I to jest przykład na to, że nie każdy nadaje się do związku. Powinnaś już przed oświadczynami odmówić i rozstać się z partnerem.
Krzywdzisz i jego i siebie. Ale bardziej jego. Nie dajesz Wam szansy na poznanie... rozwiń komentarz
Blazej8dodano 60 dni temu
Jestes po prostu jego kur...ą domową . Z tym ze różnica jest taka iż z nim mieszkasz .
StopNWOdodano 59 dni temu
A puźniej zdrady i zabujstwa.
JulmensDzulmensdodano 59 dni temu
Ile w ludziach jest jadu, potrzebujesz rady a ci nazwą cię egoistką. Mogłaś przerwać prawda ale nie miałaś w sobie najwyraźniej tyle silnej woli.
dzieńdobrywszystkimdodano 59 dni temu
Nie rozumiem jak dla pieniędzy można posunąć się do czegoś takiego aby krzywdzić drugą osobę i samego siebie tak na prawdę w codzinnym życiu. Odejdź od niego i daj chociaż jemu znaleźć prawdziwą miłość i szczęście a n&oa... rozwiń komentarz
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
Mamy z żoną dwie córki, jestem więc w domu z trzema babami. Kiedy dowiedziałem się, że żona jest w kolejnej... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj napiłam się kawy z sokiem pomidorowym, bo pomyliłam kartony i wzięłam z lodówki nie ten co trzeba, a... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam taką depresję, że nie wychodziłam z domu przez bite 6 miesięcy. Nigdzie, nawet do sklepu, robiłam zakupy... czytaj dalej
dziś
To wyznanie nie dla wrażliwych, więc jeżeli kogoś łatwo obrzydzić, to nie polecam lektury. Opowiem wam o mojej... czytaj dalej