reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nie bardzo mam się komu wygadać, dlatego piszę tutaj. Jestem w związku z mężczyzną już ponad 3 lata, zaręczyliśmy się i planujemy ślub, jednak zanim do tego wymarzonego dnia dojdzie chcielibyśmy ze sobą zamieszkać. I tu właśnie pojawia się problem.

Mimo, że się kochamy i znamy się długo, to nie wiem, czy jesteśmy w stanie ze sobą mieszkać, jesteśmy swoimi przeciwieństwami, ja lubię chodzić bardzo późno spać (pracuje popołudniami), lubię spędzać czas przy laptopie bądź książce (tzw. siedzący tryb życia), lubię zjeść coś niezdrowego, dość często miewam "bałagan" na biurku, bo lubię mieć wszystko pod ręką, uwielbiam jeść śniadanie w łóżku, a na noc zawsze podłączam wszystko do ładowania, przez co nie raz światło przeszkadza mojemu narzeczonemu.

On jest pedantem, wszystko musi być zawsze na swoim miejscu, żadnych okruszkow w łóżku nie może być, swój wolny czas poświęca na sport bądź doskonalenie samego siebie, ogólnie prowadzi zdrowy tryb życia, mało alkoholu, słodyczy, fast foodow, chodzenie spać o dość wczesnej porze...
Obawiam się, że gdy zamieszkamy razem, to będzie chciał to wszystko zmienić na swoją korzyść i raczej ciężko będzie o jakieś kompromisy, bo ja i sport to dwa przeciwieństwa.

Wiem, że mnie nie znacie i nie potraficie dokładnie powiedzieć czy uda nam się razem mieszkać unikając przy tym kłótni co chwilę, ale może ktoś z was drodzy czytelnicy miał podobny przypadek? Może ktoś ma jakąś dobrą radę :)
31 16

pozostało 1000 znaków
c_or_neliadodano 74 dni temu
Jest takie powiedzenie „żyj i daj żyć innym” i w związku również obowiązuje ta zasada. Ja i mój mąż jesteśmy zupełnie inni, ale szanuje moje wybory i moje przyzwyczajenia, a ja jego, więc nie ro... rozwiń komentarz
tempteddodano 71 dni temu
Musicie zamieszkać razem jeśli chcecie wziąć ślub :). Im szybciej się przekonacie czy sobie odpowiadacie w pełni tym lepiej
zukledodano 69 dni temu
Ale po co kompromis? Jak lubi mieć czysto to będzie po tobie sprzątał, do sportu potrzebna mu nie jesteś jako że już sobie radzi sam, jedyny problem to nocki ale można to rozwiązać po prostu siedząc na lapku w innym poko... rozwiń komentarz
JuliusKameleonikusdodano 69 dni temu
Hm... Może wspólna kuchnia, salon, łazienka, sypialnia, ale dodatkowy pokój dla ciebie? Taki, gdzie on nie będzie miał prawa głosu, pokój z biurkiem, twoimi rzeczami, żebyś tam sobie mogła bałaganić ... rozwiń komentarz
reklamy ukryte
reklamy ukryte
carlaaaadodano 69 dni temu
OMG ja miałam te same rozterki! Mój ukochany kocha porządek i ład, a ja żyłam zawsze w ujarzmionym chaosie. Pół roku temu zamieszkaliśmy razem... Po prostu podzieliliśmy obowiązki, ja gotuje, on sprząta. Ob... rozwiń komentarz
niewzruszonadodano 69 dni temu
moze wlasnie znajdziexie oboje balans - ty przejmiesz pare jego nawykow, on twoich
ragazzododano 67 dni temu
Moim zdaniem nie dacie rady, ale wynika to tylko i wyłącznie z mojego osobistego doświadczenia w tej kwestii. Ja nie lubię sprzątać, a moją dziewczynę to wkurzało, choć na swoją obronę powiem, że choć fakt niby nic nie r... rozwiń komentarz
Devirothdodano 69 dni temu
będzie ciężko, ale to może być dobrym testem waszego związku. życzę powodzenia :)
Dobraduszyczkadodano 69 dni temu
Ja jestem taka sama jak Ty mój ex jest jak Twój narzeczony i właśnie dla tego jest to mój ex a nie przyszły mąż, na dłuższą metę ciężko jest. Ciężko jest się udać kim się nie jest

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Miałam taką depresję, że nie wychodziłam z domu przez bite 6 miesięcy. Nigdzie, nawet do sklepu, robiłam zakupy... czytaj dalej
0 dni temu
Dostałam od chłopaka pierścionek zaręczynowy po jego byłej, która nie przyjęła oświadczyn po czym się... czytaj dalej
dziś
Przeszedłem operacyjne usuwanie ósemek wrośniętych w zatokę, był to prawdziwy koszmar, schudłem 12 kilogramów i... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
Cześć wszystkim, którzy będą to czytać. Jestem zwykłą dziewczyną z problemami, która chowa się za uśmiechem... czytaj dalej