reklamy ukryte
reklamy ukryte
Umówiłam się na randkę z kolegą-kolegi-kolegi, namówiły mnie moje przyjaciółki, które nie mogą patrzeć, że jestem samotna. Przyszłam na randkę pełna nadziei, bo facet miał być cud-miód, przystojny, inteligentny i czarujący.

Przyszedł rolnik prosto z pola. I to nie metafora, po prostu był ubrany w robocze ciuchy, w podgumowane filce i śmierdział obornikiem, miał czarne paznokcie, a na powitanie podłubał w nosie, wyjął z niego babola, przetarł rękę o spodnie i wyciągnął ją, żeby uścisnąć moją dłoń. Uśmiechnął się eksponując brak uzębienia i powiedział: "Sorry, że taki nieogarnięty, oporządzałem trzodę. Wiesz, od jednych świń, do innej świni, hehe!".

Uciekałam tak, że popękały mi spodnie w szwach.
38 26

pozostało 1000 znaków
KrakowskiSzaraczekkkdodano 176 dni temu
ta, jasne. A kierowca ciągnika, którym przyjechał amant, wstał i zaczął bić brawo. O ile w okłamywanie innych co do wieku, figury czy ogólnego wyglądu wierzę, tak na pewno jakiś wybitnie stereotypowy rolnik... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
KotMuminekdodano 176 dni temu
Patrząc na to, że twoje "psiapsi" umawiają cię na randki w ciemno to musisz być już w ch.. zdesperowana. Może ten amant pasował do Ciebie idealnie, a masz zbyt wysokie wymagania? ;)
violetInezdodano 173 dni temu
Nie przyszedł, a przyjechał ciągnikiem!
madziaradodano 173 dni temu
Ale jaki pracowity ohohohoh :D :D
reklamy ukryte
reklamy ukryte

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni