reklamy ukryte
reklamy ukryte
Byłam w 3 klasie liceum, wtedy do szkoły dołączył nowy katecheta, świeżo po święceniach świeckich, miał gdzieś koło 25 lat. Sądząc po wieku powinien mieć już poważny wygląd, a tymczasem wyglądał jak słodki, ale męski nastolatek. Był i jest strasznie przystojny, wesoły i zabawny. Zawsze miał grono dziewczyn wokół siebie, które go zagadywały, zwłaszcza na przerwach.

Pierwszego dnia jak prowadził zajęcia dziewczyny były nim oczarowane, ja również, chociaż sie do tego nie chciałam przyznać nawet przed sobą. Przed kolejnymi zajęciami z religii dziewczyny się malowały i czesały. Na lekcji zamiast rozmawiać o Bogu, kościele itd, rozmawiano na różne błahe tematy, dziewczyny go zagadywały i nawet lekko flirtowały, na co ksiądz się jedynie uśmiechał, a chłopaki kręcili głowami z zażenowania. Ja siedziałam w tej klasie i myślałam - co za idiotki, za księdza się biorą, owszem, może i był diabelsko przystojny, ale ksiądz to jednak ksiądz.

Rozwaliło mnie po całej linii jak klasa, w szczególności dziewczyny, zaczęły chodzić do kościoła, a nawet na dodatkowe zajęcia tylko po to, żeby go zobaczyć. Zarzekały, że po prostu uwierzyły w Boga, dlatego tak chodzą nagle do kościoła, z czego się śmieję w duchu przez cały czas. Dla jasności, moja wiara w Boga się niespecjalnie zmieniła od pojawienia się nowego katechety. Miała być wkrótce wycieczka nad morze na tydzień.

I zgadnijcie, kto miał być opiekunem,,oczywiście nasz drogi ksiądz. Dziewczyny z klasy się oczywiście rzuciły. W busie ksiądz był otoczony dzieczynami, jedna chyba mu się nawet spodobała i lekko, niewinnie kręcili ze sobą. Zastanawiałam się wówczas, czemu zdecydował się zostać księdzem, skoro jest przystojny, ma powodzenie i kręci z dziewczynami. W końcu dojechaliśmy do naszego hotelu.

Przez kilka pierwszych dni zwiedzaliśmy Gdańsk, poszliśmy na plażę, było naprawdę wiele wycieczek. Ostatni dzień był już dość smutny bo następnego dnia mieliśmy wracać, dlatego my, młodzież urządziliśmy sobie małą imprezę, wypiłam kilka...
74 11

pozostało 1000 znaków
c_or_neliadodano 191 dni temu
Aż mi przypomniałaś księdza Emanuela, który mnie podrywał w liceum... Może i dobrze, że to się tak potoczyło, bo pokazało, że powołaniem Twojego partnera nie jest jednak życie w celibacie :) Życzę Wam dużo szczęśc... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Olyczkadodano 189 dni temu
Odszedł z zakonu,przeprowadziliśmy się i pracuje jako pomocnik w firmie budowlanej:) Stara się tez pracować dorywczo bo narazie wynajmujemy mieszkanie,a skoro dziecko dochodzi to trzeba powoli dom stawiać:)Ale na to trze... rozwiń komentarz
konto usuniętedodano 191 dni temu
Ładne opowiadanko... ale wiele wskazuje, że tylko opowiadanko... Temat zaczął być modny po "Klerze" i niektórzy lubią sobie wmawiać, że co ksiądz to...
1 odpowiedź
Malajania123dodano 188 dni temu
Dobrze, że nie okazał się dupkiem i nie zostawił cię w ciąży.
reklamy ukryte
reklamy ukryte
HaRgieTdodano 187 dni temu
Powinni celibat znieść to by nie było takiej pedofilii
3 odpowiedzi
johnySdodano 189 dni temu
Trąci ściemą - ale ładnie opisałaś to
1 odpowiedź
HaRgieTdodano 187 dni temu
Gadam ogólnie
BigFightdodano 187 dni temu
fejk jak chuj,jakiejś nawiedzonej małolaty.Ksiądz może i istnieje,ale to wyznanie to marzenie jakiejś spierdoliny intelektualnej i nie wiem jakim idiota trzeba być ,żeby łyknąć ta konfabulację
olekjurk1dodano 186 dni temu
ptaki ciernistych krzewo

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni