reklamy ukryte
reklamy ukryte
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem przygotowany do stolicy i ze zdumieniem odkryłem w kalendarzu, że spotkanie ma się odbyć nie 15-go, jak przyjechałem, a 16-go.

Wobec tego pojechałem wściekły do domu, a następnego ranka ponownie do Warszawy, żeby dobić targu z kontrahentem. Na miejscu uświadomili mi, że owszem, spotkanie miało być 16-go. Ale grudnia. Mamy styczeń.

No ok.
85 4

pozostało 1000 znaków
dg141dodano 213 dni temu
life is brutal and full of zasadzkas
1 odpowiedź
Madiidamdodano 210 dni temu
tak i dopiero po miesiacu sie zorientowales, nikt nie dzwonil, nie pytal i w ogole i pewnie jeszcze w Warszawie wszystkie hotele byly przepelnione, albo zamkniete, i nie mozna bylo przenocować tylko zapierdalac do Krakow... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Fioletowy_Kotdodano 208 dni temu
Straszny z ciebie niedorozwój, jak na dorosłego faceta. Można było nocować w Wawie i aż dziwne, że skoro to ważny kontrahent, że nikt nie zadzwonił z pretensjami.
Partyjnydodano 208 dni temu
Kto nie ma w głowie ten ma w nogach, ale dzban to dzban...
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Sidzio5545dodano 207 dni temu
Było już kiedyś bardzo podobne
dynkaSdodano 208 dni temu
Jakim trzeba być nieogarem, żeby tak się pomylić.
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni