reklamy ukryte
reklamy ukryte
Moim największym lękiem było to, że urodzę niepełnosprawne dziecko. Od zawsze obawiałam się tego jak ognia, wiedziałam, że jeśli zajdę w ciążę, to na pewno nie chcę takiego dziecka. Problem polega na tym, że jestem wierząca i aborcja nie wchodzi w zasadzie w grę - nie byłabym w stanie zabić dziecka, nawet jeżeli to dla was zarodek.

I tak się, niestety, stało, że spełnił się mój największy koszmar. Moje pierwsze dziecko okazało się chore - z wadą genetyczną, która sprawia, że nie będzie zdolne do samodzielnego życia. Oddałam je do adopcji tuż po porodzie - nie zmieniłam zdania po sześciu tygodniach, zostawiłam je w szpitalu w pełni świadomie. Drugie dziecko chorowało na zespół Downa, lekarz doradził aborcję, bo na wczesnym etapie jest legalna, a choroba została właśnie dość wcześnie wykryta. Odmówiłam. Również zostało w szpitalu, podobno ktoś już je nawet adoptował. Nie wiem nawet, jakiej było płci - prosiłam, żeby mi nie mówić, nie chciałam się przywiązywać, bo i tak decyzja o oddaniu była po prostu straszna. Ale lepsza, niż aborcja. A teraz mam trzecie, zdrowe dziecko.

Postanowiłam sobie, że nigdy więcej nie będziemy już z mężem próbować. Bo niepełnosprawne to dla nas naprawdę za dużo, aborcja to morderstwo, a ryzyko, że coś będzie nie tak, zbyt mocno mnie przytłacza. Nie poradziłabym sobie z informacją, że muszę się "pozbyć" kolejnego dziecka.

Mamy jedno i wystarczy. Ciężko mi nawet o tym opowiadać, ale już mi trochę lżej na sercu.
32 55

pozostało 1000 znaków
Madiidamdodano 11 dni temu
mozecie mnie tu zjechac, ale ja bym wolala aborcje, bo to dziecko przeciez z powodu swojej choroby cierpi przez cale zycie
5 odpowiedzi
LozaSzydercowdodano 11 dni temu
Pierdolone pseudokatoliczki. Aborcja nie, bo to takie wielkie zło, ale pozostawienie biednych dzieci na pastwę innych to już jest OK?
Czy ten Twój Bóg nie nauczał czasem, że nie powinno się zostawiać bl... rozwiń komentarz
2 odpowiedzi
dziura88dodano 10 dni temu
Ale jestes jebnieta, rodzic chore dzieci majac pelna swiadomosc jak beda mialy przejebane w zyciu, a i jeszcze nie zajmowac sie nimi tylko zostawic i z bani. Najwieksze skurwysynstwo swiata.
1 odpowiedź
Giannadodano 11 dni temu
A co jeśli (nie daj Boże) w przyszłości Twoje dziecko ulegnie wypadkowi? I będzie sparaliżowane do końca życia?
reklamy ukryte
reklamy ukryte
aleksandra_olaaaadodano 10 dni temu
Moim zdaniem to zupełnie głupie i nieodpowiedzialne nie chcesz dzieci które są chore wybierasz sobie tylko te zdrowe jak by to zależało od tego które dziecko będziesz bardziej kochać mój brat jest ch... rozwiń komentarz
zabka3470dodano 8 dni temu
wiesz, wydaje mi się że aborcja byłaby bardziej humanitarna, niż powołanie do życia małego człowieka który zawsze będzie zależny od innych i pozostawienie ich na pstwę losu.
Ty jesteś tak popsuta że nawet tego... rozwiń komentarz
Terra2dodano 9 dni temu
Ty jakaś pojebana jesteś. Skoro wiedziałaś, za będą chore na całe życie to trzeba było już usunąć nie cierpiały. Ale nie lepiej by dziecko męczyło się całe życie przez twoją głupotę.
ewa84dodano 8 dni temu
bardzo mnie poruszylo to wyznanie. lżej Ci na sercu ? naprawdę? ja wybralabym aborcje. Po co urodzilas te dzieci? miałaś wybór. przyznaj teraz sama przed sobą czy mozesz spać spokojnie, czy kazdej nocy nie myslis... rozwiń komentarz
Latina777dodano 8 dni temu
A jak to Twoje zdrowe dziecko za kilka lat ulegnie jakiemuś wypadkowi i stanie się niepełnosprawne (czego oczywiście nie życzę) to wtedy też je oddasz?
rudencjadodano 8 dni temu
mam nadzieję, że ta historia to jakiś głupi żart...
AnetaZakrzewskadodano 8 dni temu
Rozumiem Cie i mysle ze bardzo dobrze zrobilas.

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej