reklamy ukryte
reklamy ukryte
Matka mojego chłopaka jest idealną osobą do obsmarowania na wyznajemy. Ciekawe, czy też znacie podobne osoby.
Punkt 1 - oczywiście kasa.
Matka jest chora na pieniądze. Namówiła swoją matkę, żeby sprzedała mieszkanie i zamieszkała z nimi w domu. Po dwóch latach babcia musiała uciekać z tego domu, bo chciała płacić córce mniejsze raty za tynkowanie domu. Matce mojego chłopaka oczywiście to się nie spodobało i dochodziło do rękoczynów. Dorosła kobieta (55 lat, niepijąca) bije swoją starą matkę. Może w ramach zemsty, bo podobno jej matka była dla niej taka sama. Tzn. dbała tylko o siebie i tylko sobie kupowała ubrania, a córce nic. Ten sam schemat dotyczył później mojego chłopaka - matka miała wszystko, a chłopaka ubierała w lumpeksie (nie było to podyktowane biedą, tylko oszczędnością na potrzebach dziecka, aby więcej mieć dla siebie).

Punkt 2 - zazdrość.
Czy spotkaliście się osobiście z tym, żeby matka była zazdrosna o swoje dziecko? Ale w sensie - foch, bo syn kupił sobie nowy telefon lub pojechał na wakacje? Raz postanowiła sprezentować synowi nowy narożnik, bo na aktualnym nie da się już spać. Wow, super. Tylko że jak zaczęła przeglądać aukcje to kupiła sobie - "bo muszę zmienić wygląd salonu". A obiecywania był co najmniej miesiąc.

Punkt 3 - wyrocznia.
Matka uważa, że jest najmądrzejsza na świecie. W swoim mniemaniu wszystko robi najlepiej. Np. mówi do mojego chłopaka "podaj mi sos kiri". Chodzi Ci o curry? "Ja się uczyłam w szkole francuskiego i wiem lepiej, jak się wymawia". No i za nic nie da się przetłumaczyć.

Punkt 4 - ofiara.
Wiecznie robi z siebie męczennicę. Jak ugotuje raz w roku obiad dla mojego chłopaka - to nie dość, że to zwykle zrobiona na szybko zupa na kostce rosołowej i przecierze, to przez resztę dnia musi się nasłuchać, jaka jest wykończona. Rozumiem, gdyby mój chłopak mieszkał na stałe z rodzicami, ale on przyjeżdża raz lub dwa razy w roku - ale to chyba też za często. Jak jadę z nim do teściów, to przejmuję kwestię gotowania, ale...
65 2

pozostało 1000 znaków
Madiidamdodano 16 dni temu
Mamusiu, prawie jak moja teściowa tyle, ze jej matka nie zyje. Jedyne co moge powiedziec, ze mojej tesciowej w zyciu wyszlo, to dwóch cholernie przystojnych synow tyle, ze kazala im zapierdalac od malego do roboty... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
Undefeateddodano 11 dni temu
Identyczna jak i moja kochana 'teściowa' ;) dorzucając do tego wieczne pretensje i traktowanie mojego chłopaka jak małe dziecko, które nie może mieć własnego życia.
K12216dodano 11 dni temu
współczuje takiej teściowej
dominikmaji13dodano 8 dni temu
Wyjdz za te wariatke:D
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Misiabela1996dodano 10 dni temu
Taka jak moja teściowa jak syn czegoś nie zrobi to zaraz wymyśla że jest chora tylko po to by ktoś się litowal i jej uslygiwal
1 odpowiedź
Pony2004dodano 10 dni temu
Tu teściowa. Szkoda ze nie wspomnialas nic o sobie. Że zerujesz ma moim synu, nie pozwalasz mu na wyjścia z kolegami, nie dbasz o siebie, nie gotujesz najlepiej, nie umiesz oszczędzać, nie masz za grosz ambicji, piszesz ... rozwiń komentarz
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej