reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mam 22 lata, mieszkam z narzeczonym. W tym tkwi problem, specjalnie dla niego rzuciłam wszystko i się do niego przeprowadziłam. 500km od rodziny, przyjaciół. Na początku nie przeszkadzało mi to, bo byłam cudownie zakochana. Znalazłam marną pracę, ale pozwalało mi to utrzymać się samą. Mój narzeczony ma bzika na punkcie pieniędzy, zarabia więcej ode mnie jakieś 5 razy, ale i tak dzielić się płatnościami musimy po połowie.

Rozumiem, że to jest normalne, sprawiedliwe. Ale problem jest tez taki, że mieszkam w małej miejscowości i nie mam tu żadnej koleżanki, z pracy musiałam zrezygnować. Pieniędzy na razie za dużo nie mam, siedzę codziennie sama w domu. Narzeczony pracuje daleko i jest tylko jeden dzień w tygodniu w domu. Jak wróci, to chce odpocząć od pracy i dalej muszę siedzieć w domu, bo sama nigdzie nie pójdę.

Jestem codziennie smutna, bo takie życie nie jest tym, co sobie wyobrażałam. Oświadczył mi się, ale też niczego nie planujemy, cały czas ma wytłumaczenia, że pieniądze odkłada, bo musi spłacić auto (10tys), a robi to już od pół roku. Nigdzie nie wychodzimy, bo nie ma na to pieniędzy. Pracy nie mogę znaleźć, bo ogranicza mnie dojazd, a tu, w małym miasteczku wszystko już zajęte. Teraz jak nie mam pracy, pomaga mi trochę, ale bardzo wylicza mi pieniądze.

Wiem, że nie ma takiego obowiązku, ale wie, w jakiej sytuacji się znajduję. Rozmawiałam z nim o tym - bez skutku. A mi się już wszystkiego odechciało. Nie mam nawet z kim o tym porozmawiać.
58 5

pozostało 1000 znaków
ania12345678dodano 65 dni temu
To daj sobie z nim spokój tkwisz w beznadziejnym związku
Jawiem1210dodano 65 dni temu
Trochę mi mój były związek przypomina. On o Ciebie nie dba. Znudziłas się mu. Zerwij, wprowadź się, wróć do siebie, odżyj i zobacz czy nie jest Ci lepiej bez niego. Poproś o tzw. Przerwa w związku. My do si... rozwiń komentarz
adamus89dodano 60 dni temu
Uciekaj jak najszybciej od niego!
Agulakdodano 60 dni temu
Typowy facet. Idź do pracy,posprzataj ugotuj wypierz i płać połowę rachunków. A ten zarabia pewnie z 7 tysi,na gówna wydaje a potem "nie ma pieniędzy". A ty siedź w domu bo książe nie zaszczyci sw... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Ola27dodano 65 dni temu
wróć na jakiś czas do domu powiesz że jedziesz w odwiedziny do rodziców np na 2 tyg
1 odpowiedź
agutek1989dodano 60 dni temu
to ile Ty zarabiasz? 500zl? ze on pol roku splaca auto za 10tys zarabiajac 5 razy tyle co Ty... bo akurat jestem na etapie kupna auta i wiem od jakiej sumy oszczedzam pol roku te 10tys.
1 odpowiedź
Pocieszycielkaadodano 57 dni temu
Odejdź od niego , nie marnuj sobie życia na siedzenie w domu
polkesdodano 48 dni temu
wracaj do domu. jak mu zalezy to przyjedzie. jak nie. to nie mialo sensu.
KolorowaPandadodano 60 dni temu
Po równo nie znaczy sprawiedliwie.
szarko32cdodano 60 dni temu
Traktuje Cię po partnersku. Jak będziecie małżeństwem to możecie mieć wspólnotę majątkową. Natomiast do tego czasu jesteś wolna, więc w każdej chwili możesz odejść. Gdyby tak się stało on czułby się wykorzystany. ... rozwiń komentarz
emilka163dodano 65 dni temu
Skoro on dojeżdża do pracy to ty też możesz. Poszukaj sobie pracy, a nie użalasz sie nad sobą.
2 odpowiedzi

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Zastanawialiśmy się z mężem jak sprawić, że dużo ludzi dowie się o tym, że znaleźliśmy 10 szczeniaków i nie... czytaj dalej
dziś
W szkole moich dzieci organizowano charytatywną imprezę, każdy miał wymyślić sobie jakiś sposób zbierania... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wierzy w Boga, nie ma nawet bierzmowania i nie chce ochrzcić naszego dziecka. Jest też upartym... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak jarał się, że nasza nowa maszyna do mielenia to prawdziwy kombajn - skruszy lód, kości z mięsa, co... czytaj dalej
0 dni temu
Popatrzyłam w lustro. "Ale ładnie dziś wyglądam" - pomyślałam.

A potem założyłam okulary.... czytaj dalej