reklamy ukryte
reklamy ukryte
Na samym wstępie powiem, że od zawsze byłem dosyć samotnym, lecz śmiałym człowiekiem, w zasadzie to większość dziewczyn, które próbowała mnie zdobyć odtrącałem, bo to nie było to. Pewnego dnia mój kumpel pokazał mi kogoś, kto od razu też nie wzbudził mojego zainteresowania, ale potem wiele razy próbował, aż w końcu przekonał mnie chociaż na jedno spotkanie, po pierwszym, trzecim, spotkaniu zacząłem dostrzegać coś więcej niż inne dziewczyny.

Zaczęło bardzo mi zależeć i szybko zaufałem jej, kolejne miesiące wyglądały super, spotykaliśmy się w miarę możliwości, chociaż sama miała czas mniej więcej na jedno maks dwa spotkania na tydzień, pisaliśmy ze sobą ciągle, dbałem o nią jak tylko mogłem. Gdy nie miała z kim wracać do domu po szkole, wracała ze mną, robiłem jej wiele niespodzianek jak i prezentów, uwielbiam uczucie gdy się uśmiecha z czegoś lub jest zadowolona, rozumieliśmy się dobrze.

Czułem, że jest to pierwsza osoba, która serio mnie lubi i potrafi ze mną rozmawiać. Tylko dla niej potrafiłem rzucić wszystko, gdy była smutna czy radosna, lub gdy po prostu miała chwile. Cieszyłem się z jej pasji tańczenia chodząc ze znajomymi na jej występy lub jeżdżąc za nią dalej. Czułem, że mam wreszcie się do kogo odezwać. Bardzo się wczułem w te znajomość i nie chciałem niczego zepsuć. Tak samo jak i ona.

Ale kolejne miesiące nie były już takie kolorowe, z dnia na dzień stawała się chłodna i obojętna, pytałem ciągle, bo chciałem się czegokolwiek dowiedzieć, nie chciała się już widzieć, po jakimś czasie przycisnąłem ja i napisała mi przez messengera, że jednak nic nie czuje.

To jest ten moment, kiedy zawaliło mi się wszystko, dosłownie. Prosiłem i błagałem wręcz byśmy spróbowali czy cokolwiek, nie ugięła się, była twarda. Nie wiem do tej pory, jak mam z tym żyć, wstając codziennie nie mam ochoty na nic, chociaż mam wiele zajęć. Staram się zapomnieć o tym wszystkim, lecz gdy spojrzę na prezenty od niej lub wspólne zdjęcie, wszystko we mnie pęka i rana jest coraz głębsza....
74 2

pozostało 1000 znaków
JanuszChamstwadodano 64 dni temu
i znowu admini bawili sie zmieniajac tytuł brawo stulejarze
johnySdodano 73 dni temu
nie karma a normalna sprawa... poboli, poboli i przestanie - lub mniej bedzie boleć. znajdziesz jakas ktora ponownie zawroci Ci w głowie -ale nie szukaj na siłę
1 odpowiedź
Aarondodano 64 dni temu
nie miała z kim wracać do domu po szkole, wracała ze mną, robiłem jej wiele niespodzianek jak i prezentów

Tylko dla niej potrafiłem rzucić wszystko, gdy była smutna czy radosna, lub gdy po prostu miała ch... rozwiń komentarz
RadosnyZiemniakdodano 64 dni temu
Ojoj, współczuję bardzo
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Miniowa6dodano 59 dni temu
Ojansuper
Metiudodano 64 dni temu
To nie karma - Miała udawać, że coś czuje? Taki związek miałby sens?
CzlowiekAnonimdodano 62 dni temu
johnySdodano 63 dni temu
i cale zycie plakac nad rozlanym mlekiem? wyznaje zasade , ze stac mnie na wiecej i zasluguje na więcej. na pewno bedzie zadra i blizna w sercu. ale nie moze byc tak, ze nie bedzie szczęśliwy
CzlowiekAnonimdodano 62 dni temu
☹️
Sh0ckerdodano 60 dni temu
Tytuł nie adekwatny do wyznania
niedoceniony33dodano 64 dni temu
koles to ze lecialy na ciebie to pewnie wina ttch czasow pewnie masz fajne auto i tyle a trafiles na taka co jej auro bie imponuje

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mój chłopak to taki śmieszek stulecia, zawsze mnie denerwuje jakimiś durnymi odzywkami, zagadkami, które bawią... czytaj dalej
0 dni temu
Moja super-tolerancyjna babcia zaczęła się do mnie zwracać "Michałku" i "Michalinko" na zmianę, mimo że nie mam... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec rzucił mamę po 20 latach małżeństwa, długo kombinowaliśmy z rodzeństwem, co zrobić, żeby poprawić... czytaj dalej
dziś
Ostatnie 365 dni spędziłam na zaciskaniu zębów i powstrzymywaniu się od płaczu, żeby móc w ogóle funkcjonować,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam dwie suki - jedna jest rasy beagle, a druga - mastiff hiszpański. Obie urodziły niemal jednocześnie, bo... czytaj dalej