reklamy ukryte
reklamy ukryte
Witam, mam 26 lat i jestem od 4 lat w związku z niesamowitym mężczyzną, ale, właśnie.... jest jedno "ale"...
Lecz zanim do tego przejdę chciałabym wylać swoją frustrację na temat mamusiek synusiów. I nie, nie mam tu na myśli dzieci. Tylko synów, którzy już dawno są pełnoletni. Przedział od 18 do 30 lat (mniej więcej).

Jak byłam w liceum, spotykałam się z jednym chłopakiem 3 lata bodajże, niestety nasz związek musiał się skończyć przez jego obsesyjną matkę. Był to koszmar, choć wszystko zapowiadało się dobrze. Pamiętam jak dziś pierwszy obiad w jego domu, wszyscy byli do mnie bardzo przemili, jednak bardzo gryzło mnie traktowanie mojego ex przez jego mamusię. Traktowała go, jakby miał z 8 lat, ciećkała się do niego, była strasznie nienaturalnie do niego przemiła, nie wiem jak to określić, ciągle próbowała być "fajna" przy stole i bez przerwy go wychwalała, jaki to on nie jest "super synek". Ale dobra, to jeszcze powiedzmy dało się przeżyć, choć czasem czułam niesmak i chęć rzygania tęczą. Największy problem pojawił się po roku, gdy jego matka zaczęła dostrzegać konkurencję we mnie.

Mieliśmy oboje ukończone 18 lat, a nadal on musiał się ze wszystkiego spowiadać. Oczywiście rozumiem, że pełnoletność nie oznacza dorosłości, tym bardziej, że mieszkał u niej, ale... to wszystko było jakieś dziwne dla mnie. Ja już mogłam mieć swoje sprawy jak byłam w gimnazjum, a u niego wszystko wyglądało tak, jakby jeszcze 12 lat miał... Było to dla mnie strasznie niezrozumiałe. W pewnym momencie przestałam się pojawiać u niego z powodów, że czułam się po prostu jakby jego matka chciała ze mną konkurować, w pewnym momencie starała się pokazać, jaka to ona nie jest lepsza i ważniejsza. Czułam się nieswojo i jak gówno.

Zaczęłam sama mieć kompleksy przez nią, bałam się, że ostatecznie wybierze swoją mamusię, a ja naprawdę byłam zakochana i nie miałam na celu stawać im na drodze. W pewnym momencie chłopak nie miał dla mnie już czasu, bo jego mama ciągle go w czymś potrzebowała...
83 3

pozostało 1000 znaków
SfenconcyStrupdodano 16 dni temu
Niestety, ale wydaje mi się, że to zawsze ma jakieś podłoże psychiczne, tak jakby opierało się na lęku, że dziecko może spróbować żyć samodzielnie.
1 odpowiedź
Fayahdodano 15 dni temu
Żałosne są takie kobiety wychowujące takich wymoczków. Rzygam jak słyszię że mój synuś to i tamto, albo jak matka staremu koniowi sprzata pokój bo synek "nie potrafi". A potem chlopak 16 la... rozwiń komentarz
gdybymbyladodano 16 dni temu
szloda ze na takich trafiasz.. mi sie ani jedna "sztuka" taka nie trafila..
Takie zachowanie matki w stosunku do dziecka jest toksyczne niestety..
212428dodano 16 dni temu
Odpowiem jak matka dwudziestolatka, ktory mieszka sam i pracuje. To wcale nie jest łatwe przestac martwic sie o swoje dorosle dziecko, kontrolowac, opiekowac sie, dbac. Mam nadzieje, ze syn jest na tyle odpowiedzialny, z... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
adeledodano 15 dni temu
Pomoc mamy jest nieoceniona w każdym przypadku.
Ale to mamy powinny w pewnym momencie odciąć pępowinę i pozwolić swojemu dziecku żyć samodzielnie. Czy im wtedy trudno czy nie, kiedyś ich zabraknie, a kontynuując takie... rozwiń komentarz
Wojomasterdodano 13 dni temu
Dobrze, wodki jej dajcie
marianka-dobra-radadodano 10 dni temu
Skąd ja to znam... nigdy nie miałam z tym problemu, ale na ostatniego mężczyznę jakiego trafiłam (mój obecny narzeczony) to właśnie z toksyczną matką. Też przechodzę totalne katorgi bo matka ciągle go wychwala (ty... rozwiń komentarz
ZawirowaniaAureliedodano 10 dni temu
Ja się kiedyś spotykałam z takim Piotrkiem. Na każdą randkę go mamusia przywoziła i odwoziła, a w trakcie spotkań wydzwaniała czy aby na pewno jej synuś jest bezpieczny, a i potrafiła nagle przyjść i sprawdzić czy wszyst... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
OhDzastadodano 9 dni temu
Niestety nie ma sensu pakować się w związki z dorosłym człowiekiem, który nie jest w stanie odciąć pępowiny od mamusi. Nie chciałabym mieć tak słabego, nieporadnego i nieasertywnego faceta. Te cechy mnie całkowici... rozwiń komentarz
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałem po imprezie późnym wieczorem i niedaleko mojej kamienicy z bramy wylazło trzech dresów. Wielkie chłopy,... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Ulubioną pizzą mojej dziewczyny jest capricciosa - zawsze ją zamawia w naszej pizzerii. Gorzej, że gdy pizza... czytaj dalej