reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mój mąż poproszony o kupno bobu przyniósł kilogram fasolki szparagowej i zapierał się, że "z tego też mogę sobie powyciągać nasionka" i że "to prawie to samo".

Kiedyś nakarmię go tym, co mi przynosi i może się nauczy, że to tak nie działa.
104 1

pozostało 1000 znaków
SfenconcyStrupdodano 17 dni temu
Takie rozwiązanie pewnie zadziała. Jednak czy naprawdę fasolka szparagowa zasługiwała na takie odtrącenie?
1 odpowiedź
MownaDuszkadodano 14 dni temu
Jeśli ty zawsze wszystko za niego robisz, to nie dziw się, że nie umie raz zrobić zakupów.
jlowerdodano 7 dni temu
może tak naprawdę on nie lubi bobu i specjalnie kupił fasolkę, bo fasolka jes zajebjsta

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałem po imprezie późnym wieczorem i niedaleko mojej kamienicy z bramy wylazło trzech dresów. Wielkie chłopy,... czytaj dalej
0 dni temu
Zapewne każdy z Was w swoim życiu, chociaż raz nocował w jakimś hotelu. Każdy z was korzystał z łóżka,... czytaj dalej
0 dni temu
Ulubioną pizzą mojej dziewczyny jest capricciosa - zawsze ją zamawia w naszej pizzerii. Gorzej, że gdy pizza... czytaj dalej