reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mój mąż poproszony o kupno bobu przyniósł kilogram fasolki szparagowej i zapierał się, że "z tego też mogę sobie powyciągać nasionka" i że "to prawie to samo".

Kiedyś nakarmię go tym, co mi przynosi i może się nauczy, że to tak nie działa.
113 1

pozostało 1000 znaków
SfenconcyStrupdodano 162 dni temu
Takie rozwiązanie pewnie zadziała. Jednak czy naprawdę fasolka szparagowa zasługiwała na takie odtrącenie?
1 odpowiedź
MownaDuszkadodano 159 dni temu
Jeśli ty zawsze wszystko za niego robisz, to nie dziw się, że nie umie raz zrobić zakupów.
jlowerdodano 152 dni temu
może tak naprawdę on nie lubi bobu i specjalnie kupił fasolkę, bo fasolka jes zajebjsta
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
dziś
Zastanawialiśmy się z mężem jak sprawić, że dużo ludzi dowie się o tym, że znaleźliśmy 10 szczeniaków i nie... czytaj dalej
dziś
W szkole moich dzieci organizowano charytatywną imprezę, każdy miał wymyślić sobie jakiś sposób zbierania... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wierzy w Boga, nie ma nawet bierzmowania i nie chce ochrzcić naszego dziecka. Jest też upartym... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak jarał się, że nasza nowa maszyna do mielenia to prawdziwy kombajn - skruszy lód, kości z mięsa, co... czytaj dalej
0 dni temu
Popatrzyłam w lustro. "Ale ładnie dziś wyglądam" - pomyślałam.

A potem założyłam okulary.... czytaj dalej