reklamy ukryte
reklamy ukryte
Mój mąż poproszony o kupno bobu przyniósł kilogram fasolki szparagowej i zapierał się, że "z tego też mogę sobie powyciągać nasionka" i że "to prawie to samo".

Kiedyś nakarmię go tym, co mi przynosi i może się nauczy, że to tak nie działa.
120 1

pozostało 1000 znaków
SfenconcyStrupdodano 320 dni temu
Takie rozwiązanie pewnie zadziała. Jednak czy naprawdę fasolka szparagowa zasługiwała na takie odtrącenie?
1 odpowiedź
MownaDuszkadodano 317 dni temu
Jeśli ty zawsze wszystko za niego robisz, to nie dziw się, że nie umie raz zrobić zakupów.
jlowerdodano 310 dni temu
może tak naprawdę on nie lubi bobu i specjalnie kupił fasolkę, bo fasolka jes zajebjsta
1 odpowiedź

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Hejka!

Z tej strony uczennica zwykłego liceum w małym mieście. Coraz bardziej dobija mnie obecna sytuacja,... czytaj dalej
0 dni temu
Moja matka to wyjątkowo toksyczna i podła kobieta. Nie trawię jej od dzieciństwa, wyprowadziłam się z domu... czytaj dalej
0 dni temu
Zrobiłam sobie nową fryzurę. Ścięłam długie włosy na krótko, fryzjerka podkręciła mi je do dołu, wyglądało... czytaj dalej
0 dni temu
Rozumiem, że wuefiści też strajkują, bo są tacy przepracowani... A nawiasem mówiąc, moja mama była nauczycielką... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna zamówiła z neta jakieś koszmarnie drogie wyciskane soki "na odchudzanie", zapłaciła majątek za... czytaj dalej