reklamy ukryte
reklamy ukryte
Pracuję jako kasjer w jednym ze sklepów z odzieżą i chciałam opowiedzieć wam o gatunku, który jest najgorszy na tej planecie. Chodzi o mamuśki i ich nienormalne dzieci, rozpieszczone, niewychowane, gorzej zachowujące się od psów, które całe życie spędziły w schroniskach.

Mój sklep to znana sieciówka odzieżowa, przewala się przez niego tysiące ludzi dziennie, zawsze mamy obłożenie, w okresach promocyjnych to po prostu dramat, co się u nas dzieje, ale na to nie narzekam, takie uroki pracy. Najgorsze, co się może przytrafić, to maDka - specjalnie przez "d", zanim jakieś "Mamy 24/7" mi zaraz zwrócą uwagę. Madki z dziećmi powinny mieć absolutny zakaz wchodzenia do takich sklepów, w jakim ja pracuję. Jak chcą, to niech sobie idą na dział dziecięcy przez inne drzwi, bo zazwyczaj jest oddzielne wejście w przypadku mojego sklepu. Jednak zabieranie bachora na zakupy, bo mamusia się chce wystroić, to po prostu porażka.

Zacznę od tego, że te dzieci to totalne święte krowy. Jak trafi się matka, która prowadzi takie za rękę, albo wiezie w wózku, to naprawdę święto lasu. Większość bachorów biega samopas, przeszkadza mi i innym sprzedawcom w sklepie. Nie lubię dzieci, ich głupich pytań, ale to jestem w stanie znieść. Najgorsze, jak postanowią np. pozrzucać ubrania z wieszaków, albo wygrzebać jakieś spodnie z całej kupy ubrań, którą ja potem muszę na nowo układać. To jest koszmar. Wołam wtedy matkę i każę jej uprzątnąć bo swoim bachorze - zawsze jest to samo. Darcie się, że "JAKO MATKA NIE MAM TAKIEGO OBOWIĄZKU", leczcie wy się wszystkie, albo wysterylizujcie. Macie pilnować, co spłodziłyście. Nie mam zamiaru dokładać sobie pracy, bo nie płacą mi za to, żeby być opiekunką, służącą dla mamusi, która postanawia potraktować sklep jako przechowalnię i bawalnię, a pracownicy mają patrzeć, co robią ich dzieci.

Pracuję 3 lata w tym miejscu i przysięgam wam, że to obserwacja, którą mogę potwierdzić. Zawsze tak jest, normalne matki i normalne dzieci to rzadkość. Zazwyczaj są awantury...
203 15

pozostało 1000 znaków
zeronijkadodano 7 dni temu
Też mam ochotę wyjebać takiej madce. One myślą ze jak urodzą bachora to wszystko im się należy.
Karo463dodano 7 dni temu
Co w ogóle za pomysł żeby targać ze sobą dziecko na zakupy. W galeriach handlowych zazwyczaj są bawialnie z można zostawić pocieche. To jest męczarnia przecież dla wszystkich i dla matki i dla pracownicy dla tego ... rozwiń komentarz
smierdzonce_stupkidodano 6 dni temu
Współczuję Ci. Osobiście to nienawidzę takich gówniaków. Ale wkurwia mnie jak właśnie te wszystkie madki zabierają swojego płoda WSZĘDZIE. Jeszcze najlepiej jak się z wózkiem pcha. A dziecko b... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
SfenconcyStrupdodano 6 dni temu
Przydałby się zakaz wprowadzanie dzieci do sklepów, na takiej samej zasadzie jak psów nie można wprowadzać. Załóżmy, że miałyby wstęp w miejsca przeznaczone dla nich, wiadomo strefy w których ... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Squbanadodano 7 dni temu
Dlatego ja bede chciala miec jak najmniej kontaktu z ludzmi w pracy XD
Pierniczkedodano 5 dni temu
Jeżeli jest się życiową amebą to i takie wartości się przekazuje. Ale co się dziwisz, jak wszystkie durne pizdy rzuciły się na 500+ i gówno wiedzą o korzystaniu z mózgu?
Anonim112dodano 2 dni temu
Po przeczytaniu tytułu pomyślałam, że jesteś taką osobą której przeszkadza nawet najgrzeczniejsze dziecko. Po przeczytaniu całości, uświadomiłam sobie jak męcząca może być praca w sklepie. Sama jestem klientką sie... rozwiń komentarz
Mycha1dodano 5 dni temu
Wydaje mi się, że Autorce chodzi o te rozwydrzone dzieciaki i ich matki, które zostawiają pociechy samopas, a na dodatek uważają, że pracownik jakigokolwiek obiektu, w którym przebywają, ma obowiązek sprząt... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
donia_31dodano 2 dni temu
Wszystko spoko tylko nie obrażaj psów!!!
angel_shadowdodano 2 dni temu
Zgadzam się
donia_31dodano 2 dni temu
Wszystko spoko tylko nie obrażaj psów!!!
zawszeznudzonydodano 1 dni temu
Ja pracuje na ochronie w perfumerii, i o ile nie ma az takich problemów to moge sie z Toba zgodzic ze matki w 90% przypadkow nie zwracaja wgl uwagi na swoje dziecko jak czegos szukają. Dosłownie ktos mógłby... rozwiń komentarz
Mikadomijamotododano 1 dni temu
Mam podobnie pracując jako kelner, dzieci biegają a jak wyleję na nie gorącą zupę to będzie moja wina, nawet mamy kolorowanki żeby dzieci się zajęły czymś ale nie słyszę: "Moja Ania jest grzeczna nie będzie biegać&q... rozwiń komentarz
Katla1dodano 1 dni temu
Ja taka nie jestm!!!!!!!!!!!!
Esmeraldaaadodano 1 dni temu
glupia cipa jak kobiety moga splodzic? kobiety rodza faceci zapladniaja
Anonymous24dodano 2 dni temu
Nie pracuję w sklepie, ale w pełni się z tobą zgadzam. Strasznie wkurwia mnie jak na zakupach pałętają się takie mikrusy pod nogami, drą mordy jak opętane i po butach deptają
Sejaxddodano 2 dni temu
Fejk jak nic. W żadnej większej sieciowce nikt z kierownictwa nie pozwolilby ci na rozkazanie matce żeby posprzątala po swoim dziecku. Jeśli taka praca ci się nie podoba polecam poszukać innej..
KIdodano 7 dni temu
+
młoda8765dodano 2 dni temu
Od tego są pracownicy by ubrania składać i wieszać ma swoim miejscu proste fakt matki źle robią że wycieraja buzię dziecka NIE KUPIONA BLUZKE bo tak się nie powinno robić.
Ale każde dziecko jest inne i nie kazde bend... rozwiń komentarz
1 odpowiedź
administratordodano 6 dni temu
jak ci to tak przeszkadza to zmień pracę
-14
c_or_neliadodano 7 dni temu
W sieciówkach są przymierzalnie zamykane, więc ciekawe jak te dzieci tam wchodzą? Jeszcze nie spotkałam się, żeby w sieciówce przymierzalnia była niezamykana.

Z tego, co mi wiadomo płacą Ci za układ... rozwiń komentarz
-59
6 odpowiedzi

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Cztery lata temu próbowałam popełnić samobójstwo. Nie udało mi się, wypłukali mi żołądek i wróciłam do... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
dziś
Chciałem serdecznie pozdrowić moją byłą dziewczynę, która próbowała mnie zatrzymać przy sobie "na dziecko",... czytaj dalej
dziś
W moim regionie (mieszkam obok jeziora) jest pełno komarów, w sezonie nie da się żyć. Wymyśliłam wiele lat temu... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej