reklamy ukryte
reklamy ukryte
1312 dni temu
Gdy byłam mała, zamarzył mi się... kurczak. Taki żywy. A że mieszkam w mieście, to sprawa była nieco utrudniona. Postanowiłam zatem, że wezmę jajko, będę je ogrzewać i postawię rodziców przed faktem dokonanym, gdy ptaszek się wykluje (wiedziałam, że w innym wypadku nici z kurczaka).

Wzięłam zatem pierwsze jajo z brzegu. Ogrzewałam je trzymając w rękawie lub kładąc na kaloryferze. Pełna konspiracja. Nie wiem, ile to trwało (coś około tygodnia), ale w końcu zaczęłam się niecierpliwić, a że pojęcie o działaniu jajka miałam znikome, to postanowiłam się w końcu przyznać rodzicom do mojego ewentualnego dziecka i spytać się, kiedy mogę się spodziewać wyklucia.

Okazało się, że przez jakiś czas troskliwie opiekowałam się jajkiem ugotowanym na twardo.
213 2

pozostało 1000 znaków
Czapla1704dodano 1207 dni temu
"Baba z miasta"
2 odpowiedzi
Nieznana2000dodano 1190 dni temu
Haha :")
katalizatordodano 1046 dni temu
Najpierw musi byc zapłodnione...
Wafelekdodano 1181 dni temu
Nawet z nieugotowanego nic by nie wyszło ;)
1 odpowiedź
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Loginmartynadodano 1108 dni temu
Tez jak bylam mala chciałam tak zrobić ale rodzice mi powiedzieli ze jak kurczak się wypływa to śmierdzi do tej pory nwm czy to prawda ;-)
konto usuniętedodano 856 dni temu
Hhaha :D
niewidkadodano 585 dni temu
Już to czytałam... :( i znalazłaś kurczaka w środku martwego...

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni