reklamy ukryte
reklamy ukryte
Na moim osiedlu są 3 bloki. Dwa, w których mieszka niewiele osób i jeden spalony. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby tam wejść czy coś takiego. Miałam swój budynek, w którym mieszkało zaledwie 6 osób: jakaś stara para, dziadek z psem, jakiś facet i pani Jadwiga, która zawsze robi mi obiadki.

Były też dwa mieszkania, które stały puste. Któregoś dnia w końcu ktoś się wprowadził. Pan R., bo myślę że trzeba zachować anonimowość, przyjechał do nas rok temu. Był dziwny, strasznie dziwny...

Miał ciemne włosy, widać, że dawno nie myte, niezadbane, tłuste. Wysoki, chudy, blady i dziwne się ubierał. Jakaś bluza, dresy i eleganckie buty. Nic do siebie nie pasowało. Od dziecka byłam nauczona kultury, więc zawsze mówiłam mu dzień dobry, na co on NIGDY nie odpowiedział, więc przestałam się z nim witać. Czułam, że ma do mnie brak szacunku, co mnie strasznie do niego zniesmaczyło.

Po czasie zauważyłam, że często mi się przygląda. Zaniepokoiło mnie to, bo jestem na ogół taka, że wszystko jest dla mnie podejrzane. Starałam się wmawiać sobie, że to normalne.

Pewnego zimowego wieczoru jak zwykle odbywałam swój spacer do Żabki po jogurt. I wtedy usłyszałam kroki. To był on. Nagle przyspieszył kroku i mnie wyprzedził, a z jego kieszeni wypadła różowa czapka dla dziecka...

Uciekłam jak strzała do domu. Myślałam, że chce mnie zaatakować. Bałam się na niego spojrzeć od tamtego czasu, a on bardzo długo nie wychodził ze swojego mieszkania. Któregoś popołudnia siedziałam na ławce pod blokiem, kiedy podszedł do mnie staruszek z zapadającym się głosem i powiedział coś w stylu:

"Nie wie może pani, gdzie mieszka pan R?"

Odpowiedziałam mu:

"Ten dziwak... Bez urazy. Drugie piętro, blok ósemka."

Powiedziałam: "ten dziwak" licząc na jakieś wyjaśnienia. Wtedy dziaduś usiadł przy mnie wzdychając:

- Jego życie tu się zapadło. Mieszkał w spalonym bloku. Kiedy któregoś dnia jego żona wyszła z mieszkania, on robił obiad. Zapomniał o nim. W pokoju spała jego córka. Jego 10-letnia...
413 8

pozostało 1000 znaków
ikfladodano 919 dni temu
historia bardzo smutna ale jak dla mnie ten tytul to lekka przesada :)
małpetkadodano 919 dni temu
Faktycznie czasem można się pomylić co do drugiego człowieka
Princess_from_streetdodano 918 dni temu
Prawdziwe piękno człowieka kryje się w środku. Dlatego nie ocenia się książki po okładce:'-(
BigBeautifulGirldodano 918 dni temu
Z opisu wyglądu przypomina Snape'a, strasznie mu współczuje, niewyobrażalna tragedia
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Emilkaadodano 916 dni temu
pouczająca historia
Nikki12dodano 916 dni temu
Bez sensu, ze sie obwiniasz. Bardzo slusznie postapilas. Czy to normalne ze dorosly czlowiek przypatruje sie dziecku? Nie. I nalezy takiego brac za zboczenca, by rzadziej dochodzilo do tragedii.
1 odpowiedź
Magi10308dodano 919 dni temu
o jejku! :>
go321dodano 915 dni temu
Miałaś prawo mieć obawy a przezorny zawsze ubezpieczony ale często prawda jest smutna a pozory mylą
Kabooomdodano 915 dni temu
Mocne wyznanie. Strasznie poruszające emocjonalnie :/
Mała-egoistkadodano 915 dni temu
Łezka w oku się zakręciła :'(
Magdalenka2003dodano 915 dni temu
Przykre takie true i taki life ciagle coś okropnego albo smutnego pozdro
kluskawrosoledodano 915 dni temu
aż się poplakalam ze wzruszenia, bardzo współczuję panu R.
xxXCoGdzieJakXxxdodano 392 dni temu
Smutne, ale czy prawdziwe?
BigBeautifulGirldodano 918 dni temu
Z opisu wyglądu przypomina Snape'a, strasznie mu współczuje, niewyobrażalna tragedia

reklamy ukryte

następne wyznanie
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.


reklamy ukryte
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Wszyscy się ze mnie śmiali, kiedy jako 13-latka opowiadałam wszystkim wokół, że Maciek z klasy to mój książę z... czytaj dalej
0 dni temu
Parę dni temu minął mój pierwszy rok od wyprowadzki od starych, więc sobie podsumowałem, co gadają, a co jest w... czytaj dalej
0 dni temu
Jest coś gorszego, niż zerwanie przez wiadomość na fejsie - zerwanie przez kolegę kolegi chłopaka.

Chyba... czytaj dalej
0 dni temu
Słowem wstępu, żeby nie było...
Mam piętnaście lat. Może mało, ale jednak jestem typem dziewczyny, która sie... czytaj dalej
0 dni temu
W mojej firmie były organizowane wybory najpiękniejszej pracownicy. Ot, taka zabawa na integrację, postanowiłam... czytaj dalej