dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Byłem z dziewczyną rok. Wydawała się ogarnięta, niewinna, nie szukająca przygód itp. Po roku okazało się, że jest w ciąży. Zamieszkaliśmy razem, wzięliśmy slub. po jakichś dwóch latach po ślubie powiedziała mi, że odchodzi bo "gdzieś tam na nią czeka miłość jej życia."

Po miesiącu wróciła stwierdzając, że mnie kocha. Ja ją przyjąłem z powrotem kierując sie w dużej mierze dobrem dziecka, by miało oboje rodziców. Po jakimś czasie, jako że jej nie byłem w stanie zaufać, zainstalowałem na komputerze program szpiegowski śledzący wszystko, co się dzieje na komputerze. Okazało się, że moja partnerka, gdy ja jestem w pracy, pisze z innymi. (Byliśmy nad morzem i robiłem jej zdjęcia i powiedziałem, że bedzie mogła wysłać je kolegom, po czym ona się oburzyła, że wcale z nikim nie pisze).

Okazało się, że te zdjęcia znad morza, co jej robiłem, wysłała do jakichś gości. Plus zrobiła sobie konto na portalu erotycznym i pisała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Hej, nie wiem od czego zacząć, więc może najpierw opiszę swoją sytuację życiową. Mam 25 lat, od 9 lat jestem z facetem, mamy córkę. Niestety, po porodzie przestał mnie szanować, zarzuca mi zdrady, choć nigdy tego nie zrobiłam. Przestał się mną interesować, nie rozmawia ze mną. Nie pozwala mi wychodzić ze znajomymi. Jak ktoś do mnie przychodzi, to po wyjściu tej osoby mam awanturę.

Nie mam sobie nic do zarzucenia. Zawsze byłam cicha, spokojna. On miał zawsze posprzątane, ugotowane i wyprane. Nie wiem czemu tak mnie traktuje. Pracujemy oboje, ale on przychodząc z pracy kładzie się na łóżko i albo gra, albo ogląda telewizję. Mi zostaje cały dom na głowie plus opieka nad dzieckiem. Kiedyś bardzo go kochałam, teraz nie czuję już nic. Ale wracając do sedna...

Jakiś czas temu na jednych z portali społecznościowych napisał do mnie pewien mężczyzna. Na początku nie byłam zainteresowana takimi znajomościami ale po pewnym czasie się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć. Na wstępie - nie, nie żałuję i przypuszczam, że to się powtórzy, także komentarze typu "dziwka" czy coś w tym stylu nawet mnie nie ruszą. Jestem z chłopakiem 3 lata. Starszy, mądry, przystojny, ale cholernie nudny...

Chodzi o seks. Mój, dajmy na to X, jest gorszy niż baba! Mam dużą potrzebę seksu. Mogłabym uprawiać go wszędzie, o każdej porze. Nie, nie boli mnie głowa, nie, nie mówię, że nie dzisiaj bo nie mam ochoty. Przez całe 3 lata nigdy mu nie odmówiłam. A on? Głowa go boli, nie teraz - po obiedzie. Po obiedzie pytasz, nie, bo się najadł. Jak sama go nie dotknę to nic nie będzie. Zawsze to ja wychodzę z inicjatywą. Ludzie!

Później się dziwicie, że są zdrady. Tak, zdradziłam go. 2 razy i wiem, że na tym się nie skończy. Jeden z moich "przypadków" to znajomy. Jest świetny. Wie jak mi dogodzić, sam się wręcz na mnie rzuca. Jestem zadowolona z tego, co się stało. Nie wiem już czy to ze mną jest coś nie, tak czy z moim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem dziewczyną, która bardzo młodo wyszła za mąż za 10 lat starszego faceta, przy forsie. Na początku czułam, że to miłość, ale szybko zdałam sobie sprawę, że wcale nie, że to było tylko przelotne zauroczenie, a zostało najwyżej koleżeństwo. Jednak przywykłam już do standardu życia, który mi on zapewnia. Jeżdżę gdzie chcę, wakacje 4-5 razy w roku, mamy dom, samochody, życie na poziomie.

Nie mogę zrezygnować z takiego majątku, więc znalazłam sobie kochanka, żeby zaspokajał mnie na emocjonalnej i seksualnej płaszczyźnie. W domu mam luksusy, a w ramionach kochanka spełnienie. Czy mam wyrzuty sumienia? Ani trochę.

W końcu mój mąż też ma jakąś korzyść z bycia ze mną. Jestem atrakcyjna, można się mną pochwalić wśród znajomych, zabrać na bankiet, jestem wygadana, więc stanowię jego wizytówkę. I tak sobie żyjemy w tym dziwnym układzie, momentami mam wrażenie, że mąż wie, że mam kochanka. Trudno się nie domyślić, jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Madzia i mam 26 lat. Mam męża i od kilku miesięcy staramy się o dziecko. Problem w tym, że nie udawało nam się. Gdy mój mąż wyjechał na szkolenie z pracy, ja go zdradziłam...

Byłam na imprezie i poznałam tam przystojnego chłopaka. Najpierw rozmawialiśmy, potem zaprosił mnie do tańca. Wszystko było w porządku - do czasu. Powiedział, że bardzo mu się podobam. On też był w moim typie. Brakowało mi czułości, dlatego poszłam z nim do jego domu. Pewnie domyślacie się, co tam się zdarzyło, tak, poszłam z nim do łóżka...

Na drugi dzień chciałam od niego wyjść, ale zamknął on przede mną drzwi. Nie wiedziałam o co mu chodzi. To była tylko jedna noc, byłam pod wpływem alkocholu. Nie oczekiwałam od niego niczego więcej! Ale niestety, on wręcz przeciwnie, powiedział że mnie stamtąd nie wypuści. Próbowałam mu się wyrwać, ale on zaciągnął mnie do środka mieszkania. Miałam dość, nie miałam sił nawet krzyczeć. Chłopak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
55 dni temu
Poznałam w pracy mężczyznę, na co dzień razem pracujemy. Pewnego dnia zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, aż w końcu po pracy spotkałam się z nim. Na początku się tylko całowaliśmy, lecz któregoś dnia doszło między nami do stosunku.

Od początku widziałam jedno - on mieszka ze swoją dziewczyną i dzieckiem. Dlatego mam pytanie, czy robię źle? Powinnam to zakończyć, czy dalej się z nim spotykać, co o tym myślicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte