dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Jestem z moim chłopakiem prawie 2 lata. Po ponad roku związku wyszło, że z moją dobrą wtedy koleżanką wysyłają sobie słodkie sms-y, oczywiście przypadkowo wyszło to od niej, bo on usuwał wiadomości. Wtedy mu wybaczyłam, próbowałam zapomnieć, ale jakoś nie mogę i do tej pory mnie to cholernie boli, mimo że minęło już bardzo dużo czasu. Dodam jeszcze, że wtedy celowo podpuszczałam koleżankę w rozmowie, bo miałam tak zwane przeczucie, że coś jest nie tak.

I teraz właśnie też mam od jakiegoś czasu to przeczucie, tylko problem tkwi w tym, że on nie pisze z żadną dziewczyna - żadnej konwersacji nie było. Warto dodać jeszcze, że chodzimy do tej samej szkoły, a nawet klasy i z żadną dziewczyna nie ma kontaktu.

Macie pomysły co mogłabym zrobić, aby sprawdzić, czy znowu mnie nie oszukuje?
pozostało 1000 znaków
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy, która jest żoną lekarza, jest ruda i odkąd pamiętam, wyśmiewał się z niej, że z twarzy przypomina rybę i w ogóle zawsze go denerwowała swoją głupotą, jednak od paru miesięcy przestał na nią narzekać. Nie będę nadmieniać, że jak na swój wiek i trzy ciąże jest piękna i chudziutka, czego nie można powiedzieć o mnie.
Mam nadzieję, że to tylko kryzys wieku średniego.

"I nagle spojrzał na nią i poczuł, jakby widział ją po raz pierwszy w życiu. Nie stała już przed nim doktorowa. Nie stała wyniosła głupiutka koleżanka z pracy. Stała kobieta, i to nie byle jaka. Jej oczy, które kiedyś wydawały mu się śmiesznie wielkie i puste, teraz były głębokie i czuł, że jest w stanie w nich utonąć. Usta, z których wąskości śmiał się, porównując ją do ryby... Teraz były idealne. Tak samo nosek. I włosy. Ogniste rude włosy, tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Niespełna rok temu zakończyłam mój czteroletni związek z mężczyzną, którego bardzo kochałam, jednak on mnie zdradził i nie potrafiłam mu tego wybaczyć. Rozstanie z nim doprowadziło mnie wręcz do załamania nerwowego, musiałam chodzić na wizyty do psychologa. Pomogło, nauczyłam się żyć bez niego.

W październiku ubiegłego roku umówiłam się z koleżanką w kawiarni. Nasze spotkanie jednak przerwał jej telefon, dzwoniła pani z przedszkola, że jej synek ma wysoką gorączkę. Koleżanka biegiem wyszła, przeprosiła, a ja zostałam dopijając kawę sama. Po niedługiej chwili przysiadł się do mnie pewien mężczyzna. Tak, znałam go, mianowicie był to ojciec mojego ex (po rozwodzie, żeby nie było). Zapytał, co u mnie słychać, jak mi się żyje. Poruszył także temat mojego rozstania z jego synem i podsumował to słowami: "Debil nie wie, co stracił."

Rozmawiało nam się bardzo fajnie.

Tydzień później przyszedł do mnie do pracy (pracuję... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Przeczytałam wyznanie o 17-latce w ciąży i chcę się podzielić swoją historią. Skomplikowało mi się życie, ale zacznę od początku. Mam 18 lat, w tym roku będę miała 19, mieszkam razem z matką, która ma 35 lat, bo szybko mnie urodziła. Którejś nocy matka przyprowadziła z baletów faceta. Miał 31 lat. Mi też się spodobał, lubiłam z nim przebywać i rozmawiać. Z czasem zauważyłam ze jestem o niego zazdrosna i stała się nieprzemyślana rzecz, odbiłam go jej.

Wyprowadziliśmy się, matka nas znienawidziła. Brzmi patologicznie, ale wtedy on był dla mnie całym światem. Rzuciłam szkołę, bo on pracował tylko na drugie zmiany, a ja chciałam z nim jak najdłużej przebywać. Po kilku miesiącach, zaszłam w ciążę, a on kazał mi się wyprowadzić mówiąc, że już mnie nie kocha. Wtedy wyszło na jaw, że ma jeszcze dwójkę dzieci z dwiema innymi kobietami. Złamał mi serce i doszło do mnie, że chciał mnie tylko wykorzystać.

Spałam po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Muszę coś z siebie wyrzucić, bo strasznie mi z tym źle. Zacznę od tego, że jestem młodą kobietą i od roku jestem mężatką. Z mężem spotykamy się od gimnazjum, więc już kupę czasu jak na nasz młody wiek. Mimo tego, że jesteśmy ze sobą tyle lat, naszemu związkowi bardzo daleko do ideału i to głównie z mojej winy. Co tu dużo mówić... głupia gówniara ze mnie była.

Szukałam ch*j wie czego mając u boku prawdziwy ideał. Zdradziłam go 7 razy, on o wszystkim wie i wybaczył mi to. Ja nie umiałam sobie tego wybaczyć i po paru latach, niezliczonych kłótni i łez postanowiłam odejść i pozwolić mu, żeby zaczął życie z kimś, kto na niego zasługuje. Po trzech miesiącach rozłąki, błagał mnie, żebym do niego wróciła, bo nie umie żyć beze mnie. Wróciliśmy do siebie, bo i ja nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Mimo tego ta historia nie kończy się "i żyli długo i szczęśliwie". Po tym jak wróciliśmy do siebie on mi się oświadczył i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Po dwudziestu latach małżeństwa i po odchowaniu dwóch dorosłych córek, żona powiedziała mi, że jest w ciąży z innym i że romans trwa już parę lat. Nie czułem złości, raczej ból, bo bardzo ją kochałem. Nie obchodziło mnie gadanie ludzi, że wychodzi za mnie tylko dla pieniędzy; mieliśmy wspólne konto i pozwalałem jej dysponować moimi zarobkami, które były zresztą paroktotnie większe od jej dochodów.

Cała rodzina mówiła mi tylko: "a nie mówiłam?", a znajomi doradzali zniszczyć ją w sądzie, ale ja tego nie chciałem. Bo patrząc na nią, nawet idącą pod rękę z tym drugim, nadal patrzyłem na nią z miłością. Dlatego oddałem jej połowę naszych wspólnych oszczędności, które w większej części były zarobione przeze mnie i zadeklarowałem w sądzie spłacić jej połowę wartości naszego wspólnego domu, który wybudowaliśmy za pieniądze moje i moich rodziców. Wszystko dlatego, że żona obecnego partnera mojej byłej żony oskubała go,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte