dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Ostatnio się dowiedziałam, że mój chłopak ma żonę od 12 lat i 4 dzieci.
Pytacie, jak się o tym dowiedziałam?
A no tak...

Byłam z nim 3 miesiące, za każdym razem wykręcał się, żebym do niego nie przyjechała. Zapraszał, a później zawsze coś wymyślił, że jednak mu coś wypadło. No i w sobotę zrobił dokładnie to samo, pokłóciliśmy się i nie gadaliśmy ze sobą do niedzieli. Z racji tego, że w niedzielę nie miałam prądu i ogólnie mi się nudziło, postanowiłam znaleźć jego dom na Google maps ( na szczęście miałam dwa zdjęcia jego domu, wiedziałam, co to za miejscowość i że mieszka niedaleko kapliczki) i udało się, znalazłam jego dom w 5 minut.

Wsiadłam w samochód i pojechałam, a tam przywitał mnie on, żona i jego 4 dzieci, z czego najstarsze ma 12 lat, a najmłodsze rok...
Wsiadł do mojego samochodu przerażony, bez butów i odjechaliśmy. Próbował nadal kłamać, ale w końcu jak go przycisnęłam - do wszystkiego się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Chciałabym z całego serca podziękować dziewczynie, która po 4 latach związku odbiła mi faceta.
Jeśli to czytasz to wiedz, że twój oto idealny mężczyzna sam ze mną nie zerwał. To ja wyrzuciłam go od siebie po znalezieniu waszych wiadomości w jego telefonie. A on bronił się że jesteś tylko ,,koleżanką z pracy".

Twój ,,Misiek" w dzień, kiedy to się stało, pojechał bezpośrednio do ciebie. Wiem też, że na waszą pierwsza noc (nie mówiąc już o tym, że niecałe dwa tygodnie po naszym zerwaniu) zabrał cię do hotelu w miejscu, gdzie się poznaliśmy. Oraz w ten sam dzień pisał do mnie, że wciąż mnie kocha.
Ale dziękuję ci za wtrynienie swojej dupy w nasz związek. Sama nie miałam odwagi z nim zerwać, tkwiłam w toksycznym związku, ślepo w nim zakochana. Ignorowalam jego numery jak np. znikanie na kilka dni ,,bo kolega miał ćpanie".
A teraz śpię sobie spokojnie, wiedząc, że nikt mnie nie okłamuje, nie zdradza.
Siedzę i czekam, aż tobie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Potrzebuję porady. Byłam z chłopakiem 2,5 roku, byliśmy szczęśliwymi, do czasu, gdy go przyłapałam w lesie na zdradzie z kobietą. Nie jesteśmy od roku razem, ale gdy go ostatnio widziałam, wszystkie stare wspomnienia wróciły, te dobre i złe dni, widziałam jak też na mnie patrzy.

Tego samego dnia wieczorem zadzwonił i chciał się spotkać, pogadać, zgodziłam się. Rozmowa nabrała nieco inny kierunek, on zaczął mi płakać, że mnie kocha, odkąd mnie nie widzi nie ma dnia, żeby nie myślał. Że żałuje tego, co zrobił i prosi mnie o to, abym mu wybaczyła. Dodam, że to był mój pierwszy chłopak, z którym uprawiałam seks i nie ukrywam, kochałam go do szaleństwa ale teraz nie wiem, co mam zrobić Wybaczyć mu? Czy może nie?

Wprawdzie mam innego chłopaka, ale chyba go nie kocham, od momentu gdy zobaczyłam byłego nie mogę przestać o nim myśleć i już szaleję, bo nie wiem co mam robić. Dodam to, że ta kobieta z która mnie zdradził mój były... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam męża i dziecko. Jesteśmy razem 3 lata. Coś między nami wygasło, on już nie jest taki jak kiedyś...

Rok temu poznałam przyjaciela mojego męża. Nie opiszę wszystkiego, bo tego jest dużo, ale w skrócie. Był dla mnie bardzo miły, fajnie nam się rozmawiało. Od tamtego czasu ciągle myślałam o nim. Później już mi przeszło. Czasami spotykamy się z nim, żeby pogadać i za każdym razem, kiedy go widzę, dzieje się to samo. On zawsze patrzy mi w oczy, a ja ciągle o nim myślę...

Nie wiem co o tym myśleć, nie wiem, czy się zakochałam...? Nie chcę zranić męża i nie chcę myśleć o kimś innym, ale nie wiem czemu ciągle myślę o tamtym. Co zrobić? Mam wyrzuty sumienia, bo nie chcę nikogo ranić, no ale ten przyjaciel...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
47 dni temu
Umówiłem się z moją dziewczyną na randkę. I nie przyszedłem.

W zasadzie wypłoszyłem ją z chałupy pod pretekstem randki tylko po to, żebym pobieżnie zdążył spakować jej szajs do worków i wystawić na klatkę schodową. Płakała, kopała w drzwi, ale niestety - to moje mieszkanie.

A ja się zdradzać nie pozwolę! :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
48 dni temu
Mój narzeczony dowiedział się o jednej przygodzie sprzed dwóch lat i jest wielce obrażony, chce zrywać zaręczyny i odwoływać ślub. Dowiedział się zupełnie przypadkiem, że dwa lata temu na wyjeździe integracyjnym z nową pracą pocałowałam się z kolegą. Tzn. wtedy go jeszcze nie znałam, potem zostaliśmy dobrymi znajomymi, ale oczywiście tylko znajomymi, bez żadnych zdrad.

Ja uważam, że pijacki pocałunek, który nic nie znaczy, to naprawdę nie zdrada, a przynajmniej nie taka, żeby robić aferę. Przeprosiłam narzeczonego, naprawdę go kocham i to czuję, tamten był nic nieznaczącą pijacką przygodą, no i to tylko pocałunek.

Proszę, wyjaśnijcie mu, on czyta tę stronę, że to wcale nic strasznego i taki skok w bok to nie zdrada. Nie może to przecież zaważyć na całym moim życiu!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Znacie obietnice bez pokrycia? Bolesne zderzenia z ludzkim chamstwem? Powiecie - jak każdy... Ale są formy chamstwa,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 20 lat i jestem dziewicą, nigdy się tego nie wstydziłam i nie chciałam robić tego z „byle kim”. Od paru... czytaj dalej
dziś
Ludzie nie wytrzymują ze mną dłużej niż 4 miesiące.

Czekam, aż trafi się taki śmiałek. I życzę mu... czytaj dalej
dziś
Historię zacznę od samego początku, zawsze, już w gimnazjum, ważyłem za dużo, bo kończąc 3 klasę gimnazjum... czytaj dalej

reklamy ukryte