dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
37 dni temu
Podoba mi się starszy o 10 lat facet. On ma dziewczynę, która go nie szanuje i gardzi nim. Powiedział, że zerwie z nią za dwa miesiące.

Ja poczekam, poczekam te dwa miesiące, aby go pocałować. Nie będę niszczyć jego związku, będę czekać na niego. To, co robię, uważam za super honorowe. Taka już jestem.
pozostało 1000 znaków
Ostatnio mam sporo wolnego czasu, więc buszuę po wyznaniach wstecz i trafiłem na wyznanie... mojej żony, która myśli, że nic nie wiem. Tytuł brzmi: "Mój mąż czwarty rok wychowuje nieswoje dziecko. Nigdy się o tym nie dowie".

Otóż wiem już od dawna. Nic z tym nie robię, bo to nie wina dziecka, że jego mama jest taka, a nie inna. Kocham jak swoje i potajemnie wybaczyłem jej zdradę. Robię to tylko dla tego biednego dziecka. Chyba jestem za dobry, jak myślicie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moim chłopakiem już dwa lata, mieszkamy ze sobą od roku. Byłam zazwyczaj szczęśliwa w związku. Wiedziałam, że przede mną rozdziewiczał pełno lasek i miał pełno dziewczyn na jedną noc. Póki się spotykaliśmy, jeszcze nie jako para, nie przeszkadzała mi jego przeszłość. Uznałam, że doświadczony facet mi się przyda.
Ale od dwóch lat ani razu nie dałam się mu dotknąć, kocham go, nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale jego przeszłość łóżkowa mnie po prostu poniża...

W marcu zeszłego roku w tym samym dniu kiedy kiedy wyznał mi miłość i pierwszy raz się całowaliśmy pomyślałam, że to jest ten jedyny. Ale w tym samym dniu godzinę po naszym spotkaniu zaprosił swoją byłą na noc... Tak, spali ze sobą.
Dowiedziałam się o tym dopiero w czerwcu, kiedy ta dziewczyna napisała do mnie i wysłała ich zdjęcia i filmik, który ona nagrała z tego seksu. Ich wiadomości... Spotykali się tak kilka razy... Ona go nadal kocha. A on... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Cześć, krótko i na temat. Jestem w związku już 3 lata, ale przed moim partnerem byłam z miłością mojego życia - Andrzejem. Andrzej niestety mieszkał ode mnie 1000 km i to wszystko jebło. Minęły 3 lata, a ja dzień w dzień potrafię o nim myśleć, a jednak kocham mojego partnera...

W dodatku zauważyłam, że coraz częściej zwracam uwagę na innych mężczyzn. Oczywiście tylko ich obserwuję, myślę o nich że są przystojni, ale finalnie wiem, że mam swojego skarba...

Nie wiem jak mam to wszystko wybić sobie z głowy i myśleć tylko o moim partnerze... Tak, wiem, ch*j was to interesuje, ale musiałam się wyżalić.

Gdybyś to, Andrzej, czytał, to przepraszam za wszystko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam okropne wyrzuty sumienia, przespałam się z mężem mojej siostry. Nie wiem, czy jej o tym powiedzieć, czy lepiej niech to na zawsze zostanie tajemnicą. Nie spodziewałam się, że wyrzuty sumienia będą takie trudne do zniesienia.

Najgorsze jest to, że ja wszystko zainicjowałam. Od zawsze mi się podobał i widzę w nim ideał faceta, ale tego co się stało nie potrafię sobie wytłumaczyć. Kończyłam imprezę w klubie, a moja koleżanka, z którą byłam, poszła z jakimś kolesiem na chatę, zostałam sama, a że wydałam wszystko, nie miałam na taksówkę to zadzwoniłam po szwagra.

Odwiózł mnie, weszliśmy razem do mieszkania i byłam tak pijana, że ni stąd ni zowąd zażądałam, żeby mnie rozebrał i uprawiał ze mną seks, opierał się, to sama zaczęłam. Teraz się tego wstydzę, ale wtedy nie potrafiłam nad sobą zapanować. Siostra i tak miała nockę, nie wie nawet, że jej mąż był u mnie, nikt o tym nie wie poza nami. Chciałam udawać, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem facetem, który zawsze miał pod górkę jeśli chodzi o związki. Przez to stawałem się coraz bardziej zamknięty w sobie i zacząłem odrzucać nawet te kobiety, które same chciały ze mną coś stworzyć.

Miałem nadzieję, że nigdy się nie zakocham - jednak stało się - oczywiście bez wzajemności. Przeżyłem to mocno, i z tego żalu związałem się z kimś, na kogo normalnie nawet bym nie spojrzał.
Teraz jestem zaręczony - bez żadnej miłości z mojej strony - tylko po to, żeby nikt naokoło się nie czepiał, i żeby kupić sobie czas.

Wykorzystuję ją tylko do tego, by zagłuszyć swój żal. Wiem, że karma to suka i mnie dopadnie prędzej czy później, ale już mnie to nie obchodzi. Wiem też, że zniszczę tej kobiecie życie - nawet jeśli się z nią ożenię - nigdy nie będziemy mieli dzieci, nigdy nie będę jej kochał, a jeśli znajdzie się dziewczyna, do której coś poczuję i będę miał nadzieję na wzajemność - to zostawię moją narzeczoną w oka mgnieniu bez najmniejszego żalu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte