dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Jak miałam 20 lat, pracowałam z chłopakiem za granicą w takim ośrodku z domkami dla Polaków. Co tydzień imprezki. Jeden koleś był z żoną w tym ośrodku i po jednej z imprez wylądowałam z nim nad jeziorem obok ośrodka i bzykaliśmy się na piasku. Chłopak nic się nie dowiedział, nawet jak miałam w łóżku pełno piasku.

Po powrocie do Polski rzuciłam go dla mego byłego, którego po pewnym czasie zdradziłam z jego bratem. On spał na zgonie, a ja z jego bratem też oboje pijani bzykaliśmy się w pokoju obok.
Któregoś razu byliśmy u kumpla mego chłopaka i piliśmy wódkę w jego pokoju (miał duże łóżko). Od pewnego czasu do mnie zarywał i ciekawiło mnie, co ma w spodniach, bo czasem widziałam przez spodnie, jak mu staje... Mój facet szybko zgasł na łóżku, a jego kumpel obok na łóżku zrobił to ze mną.

Już nie jestem z żadnym z tych facetów.
To było 10 lat temu i wcale nie jestem jakąś dziwką. Teraz umiem się powstrzymać i wiem, co to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja historia zaczyna się w momencie, kiedy miałem poważny wypadek samochodowy, choć dla mojej dziewczyny ta historia zaczęła się jeszcze wcześniej... Wracając do wypadku. Zderzyłem się z drugim autem, z jego winy, odniosłem poważny uraz kręgosłupa, miałem pęknięte żebra, ryzyko zapadnięcia się płuca, dostałem zapaści, byłem na skraju życia i śmierci. Leżałem bardzo długo w szpitalu, najpierw utrzymywali mnie w śpiączce farmakologicznej, później się wybudziłem. Dziewczyna, z którą byłem wtedy już trzy lata, odwiedzała mnie, przynosiła mi owoce, przyniosła mi czytnik, żebym miał co robić, była dla mnie miła, opiekuńcza.

Wróciłem do domu, miałem jeszcze rehabilitację, ale moje życie zaczęło powoli wracać do normy, a zdrowiu nie zagrażało nic poważniejszego. Wiedziałem, że trochę wizyt fizjoterapeuty i moje życie wróci niemal do stanu sprzed wypadku, mimo że minęło dopiero kilka tygodni. Podczas rekonwalescencji często... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej, tu żona i matka. Mam 22 lata, jestem matką i żoną, ale poza tym w drodze drugie dziecko. A moj mąż nie interesuje się tym. Obchodzi go tylko, czy będzie miał papieroski i czy będzie obiadek jak wróci. Potrzebuję pomocy.

Do tego od niedawna zaczął pisać z jakimiś laskami na portalach randkowych podając się za swojego kolegę i w ten sposób umawia go z naiwnymi dziewczynami. No nieważne. Tu chodzi o fakt, że pół roku temu było to samo i obiecał, że więcej nie będzie.

A teraz nawet znalazłam smsy, w których gada z kolegą "na które dzi*ki pojechać" i "kto będzie stawiał". Twierdził, że to były żarty, ale wczoraj kolega napisał do niego "drugą ty stawiasz" i wychodzi tylko na jedno. Jak ja mam od niego odejść? Jakieś rady? Boję się, że znowu, głupia, uwierzę w jakieś wymówki, bo kocham go nad wszystko i nie wyobrażam sobie życia bez niego.
pozostało 1000 znaków
Pozdrawiam wszystkich w długich, trwałych i romantycznych związkach.

Wy macie swoje słodkie paplanie o wiecznej miłości i nudę, a odważni faceci łapią kilka srok za ogon jednocześnie - bez rutyny :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od jakiegoś czasu mieszkam z mężczyzną, którego bardzo cenię i który mi bardzo imponuje. Nasz związek zaczął się na wariackich papierach. Zaczęliśmy być ze sobą z rozsądku. On potrzebował pomocy, a ja akurat szukałam swojego miejsca na ziemi. Znaliśmy się już długo wcześniej. Spotykaliśmy się już kilka lat temu, ale los jednak nie chciał wtedy nas wyswatać.

Mimo nienormalnego początku, w trakcie bardzo zaiskrzyło miedzy nami. Powoli docieraliśmy się. Niedawno coś zaczęło mi nie pasować. Mianowicie jego bardzo częsty jak na moje obserwacje kontakt z jego koleżanką. Powiedziałam otwarcie, co o tym myślę - bardzo delikatnie. Dziwnie zaczął bronić swojego telefonu, kiedy chciałam cokolwiek sprawdzić korzystając z jego przeglądarki. Wyjaśnił, że jego eks bardzo sprawdzała mu telefon i ma uraz, kiedy ktoś z niego korzysta. Zrozumiałam go. Odpuściłam.

Chcąc rozwiać swoje wątpliwości i podejrzenia, kiedy nie widział,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Przeżyłem przygodę, którą każdemu polecam, chociaż pod względem moralnym to trochę lipa. Było to tak, że byłem z dziewczyną wtedy jakoś niecałe pół roku, ale od początku bardziej jarała mnie jej siostra. Ładniejsza, zgrabniejsza, dwa lata młodsza, a ja wolę młodsze od siebie, nawet sporo. Miała tylko 19 lat i bardzo mi się podobała, choć wybrałem jej starszą siostrę, ale to w zasadzie ona mnie wybrała, a tamta młodsza nie zwracała na mnie uwagi...

Na szczęście zdarzyła się sytuacja, że moja dziewczyna zasnęła, a ja wtedy postanowiłem wykorzystać swój urok osobisty do zbajerowania małolatki. Moja dziewczyna miała gorączkę, była chora i zmęczona, więc padła trupem i nie obudziła się, kiedy wyszedłem bajerować jej siostrę. Od słowa do słowa - i udało się. Pocałunek, szybkie zdzieranie ciuchów i ekspresowy, bardzo intensywny i emocjonujący seks, a moja dziewczyna, nieświadoma, na zgonie za ścianą. Po prostu poezja dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte