dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Wiem, że tego typu wyznania już się tu pojawiały, kobiety pisały o swoich przygodach pozamałżeńskich i dopytywały, czy warto powiedzieć mężowi, że dziecko nie jest jego. Otóż z mojej perspektywy absolutnie nie warto. Mój synek jest efektem wpadki w momencie, w którym z mężem przechodziliśmy prawdziwy kryzys, byliśmy w separacji. Ja z desperacji poszłam w ramiona innego, bo rozwód zbliżał się wielkimi krokami i właśnie wtedy zaszłam w ciążę.

Potem, jakimś cudem, zbliżyliśmy się z mężem do siebie na tyle, że miłość między nami odżyła. Przepracowaliśmy problemy i naprawdę, uwierzcie, gdybym wtedy powiedziała, że jestem w ciąży z kimś innym, to wszystko poszłoby na marne. Nie mogłam tego zrobić. Przecież to nie zdrada, byliśmy już wtedy na granicy rozwodu, no a jednak gdybym się przyznała, to wszystko by się popsuło. A marzyliśmy oboje o tym, żeby jednak ze sobą być, żeby nam się udało.

I tyle. Nie przyznaję się i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wraz z moją eks-przyjaciółką polowałyśmy na tego samego faceta. Co ciekawe, on był zainteresowany i mną, i tą moją koleżanką jednocześnie. W końcu postawiłyśmy mu ultimatum, że ma wybrać - i wybrał ją, chociaż tylko dlatego, że złapała go na dziecko. Wiedziałam doskonale, że kłamie, że kupiła na necie test ciążowy, żeby ją wybrał. Tak naprawdę do tej pory wiem, że chciał być ze mną, a nie z nią.

Od tamtej pory minęły dwa lata. Oczywiście żadnej ciąży nie było a ja nie mogę jej udowodnić, że wcale nie poroniła, tylko nigdy nie była w ciąży, nie mam dowodów, żeby pokazać temu facetowi, jak bardzo pomylił się biorąc ślub z tą wariatką. Posunęła się do takiego kroku, żeby wybrał ją, a nie mnie - to ja jej teraz pokażę. Pożałujesz, Aniu, że mnie poznałaś.

Mam zamiar rozwalić ich małżeństwo i zrobię wszystko, żeby do tego doszło. Szpieguję Anię od tygodni na fejsie, jak tylko znajdę, że go np. zdradza... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem dziewczyną z biednego domu, nigdy się u mnie nie przelewało, dlatego kiedy poznałam mojego obecnego męża, byłam tak potwornie oczarowana. Mąż jest ode mnie 8 lat starszy, obrzydliwie bogaty i... nie kocha mnie. Wiem, że mnie zdradza i to od wielu lat - regularnie, czasem z koleżankami, czasem wydaje mi się, że korzysta z usług prostytutek.

Nie zmienia to faktu, że nie mamy intercyzy, pół jego majątku jest moje, a ja go również zdradzam na potęgę - po prostu o tym nie rozmawiamy. To taka tajemnica poliszynela, on ma kochanki, ja mam kochanków, ale on ma ładną żonę, którą może się "regularnie" pochwalić, ja natomiast żyję w luksusie.

Czy to dziwne? Bardzo. Czy kogoś tym krzywdzimy? Nie, bo nie kochamy się nawzajem i po prostu tak nam wygodnie. Nie planujemy dzieci, więc nie zaczynajcie ględzić, że wychowają je niekochający się nawzajem rodzice.
pozostało 1000 znaków
Oświadczyłem się dziewczynie, z którą jestem siedem lat. Załzawiona przytuliła się do mnie i powiedziała: "Kocham Cię, Adam, zawsze o tym marzyłam". Tyle że ja jestem Andrzej.

Adam to jej "najlepszy kumpel" z pracy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W skrócie:
Kilka miesięcy temu zaczęłam nowa pracę.
Pracuje tam 4 chłopaków i ja sama. Bardzo dobrze się dogadujemy, a szczególnie z jednym z nich. Powiedzmy ze będzie to Adam.
Jest ode mnie starszy o 10 lat, ja 20 on 30.
Mam chłopaka, z którym jestem od kilku lat.
Pewnego dnia Adam napisał do mnie, rzucał komplementami, oraz proponował wyjście na piwko.
Na drugi dzień znowu napisał i też rzucił raz komplementem - bardzo mi to schlebia, ponieważ bardzo dawno nie słyszałam, że jestem atrakcyjna, nawet od swojego chłopaka. Teraz jak głupia czekam, czy do mnie napisze czy tez nie... mam motylki w brzuchu jak tylko jest koło mnie.
Mam myśli jakby to było, gdybyśmy coś razem wypili i ewentualnie jake byłoby zakończenie...

Mam trochę wyrzuty sumienia, bo jednak okłamuje mojego chłopaka (co do wiadomości z innym) i strasznie się czuję, że myślę o jakiejkolwiek zdradzie.

Nie wiem, czy Adam tak po prostu filtruje ze mną, bo lubi, czy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeśli chcecie już kogoś zdradzać, to naprawdę, ubezpieczcie się porządnie przed tym, żebyście nie wpadły, bo ma to czasem straszne konsekwencje... ja jestem w związku z rozsądku, nigdy nie kochałam mojego chłopaka, ale zapewnia mi status materialny, dom, załatwił mi pracę. Oczywiście, że go zdradzałam, bo przecież nie da się tak całe życie zmuszać do miłości, ale do rzeczy.

Wpadłam przez totalną głupotę. Zdradzałam go wiele razy, mówiłam, że wyjeżdżam do koleżanki, albo na "delegację", przy czym to był właśnie poważny błąd. Delegacja brzmiała fajnie, mogłam jechać z kochankiem do hotelu na trzy-cztery dni i wszystko działo się elegancko. Gdybym np. kłamała, że jadę do koleżanki, to ta wpadka by się nigdy nie wydarzyła... Otóż mój partner któregoś razu poczuł, że coś nie gra, sama nie wiem czemu, może poczuł ode mnie męskie perfumy, których nie używa?

I teraz do rzeczy, jak wpadłam. Przez taką totalną głupotę.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte