dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
1204 dni temu
Myślałem, że moja dziewczyna mnie zdradza.

Po jakimś czasie zorientowałem się, że to ja jestem "tym drugim".
pozostało 1000 znaków
1218 dni temu
Dzisiaj mój misiaczek wyjechał w podróż służbową na 2 tygodnie. Zrobiłam mu rano kanapeczki, wybrałam najświeższe warzywa, spakowałam mu ładnie w torebeczkę, dałam buziaka i odesłałam na dworzec.

Misiaczek wróci za 2 tygodnie. Jeszcze nie wie, jak bardzo się zdziwi.

Zastanie zamknięte na cztery spusty mieszkanie, a jeśli nawet jakoś wejdzie - nie znajdzie w środku zupełnie NIC. Nie wie, że wypowiedziałam umowę już kilka tygodni temu - na szczęście ja ją podpisywałam.

Nie wie, że będzie musiał zapłacić 1400 złotych, żeby odebrać z przechowalni wszystkie swoje meble, ciuchy i inne rzeczy. Pokryje też koszty transportu.

Nie wie, że nie zobaczy nigdy więcej naszego psa, którego prawnym właścicielem jestem ja.

Nie wie też, że nie zobaczy więcej MNIE.

Jakieś półtora miesiąca temu zorientowałam się, że gnój zdradza mnie z DWIEMA dziewczynami. Miał pełno ich zdjęć na komputerze - wyobraźcie sobie, o jakie zdjęcia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1218 dni temu
Skoro już jesteśmy przy historiach o niewiernych partnerach, to ja też chcę Wam o czymś opowiedzieć. Za długo z tym zwlekałam, ale dodałyście mi odwagi.

Gdy w zeszłym tygodniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, od razu pobiegłam do mojego chłopaka, by mu o tym powiedzieć. Otworzył mi w samym ręczniku i nie zdążył mnie powstrzymać. Wbiegłam do środka i zobaczyłam jego dziunię chowającą się w pościeli. Wywiązała się kłótnia, a gdy ta druga zaczęła się wtrącać, mój lowelas powiedział, że... WIDZI MNIE PIERWSZY RAZ NA OCZY!

Załamałam się. Uciekłam i przepłakałam resztę dnia, ale przysięgłam sobie, że muszę być twarda dla naszego dziecka.

Trzy dni później wróciłam do naszego mieszkania, gdy on był jeszcze w pracy. Zabrałam wszystkie swoje rzeczy, ale nie mogłam wyjść bez pożegnania. Wiecie co zrobiłam? Nakupiłam świeżego mięsa i pochowałam je w różnych miejscach: pod materacem, między sprężynami, za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1218 dni temu
Gdy moja najlepsza przyjaciółka wpadła w długi i potrzebowała pieniędzy, pomogłam jej, wyciągnęłam z dołka, zawsze przy niej byłam. Czułam, że tak powinni postępować przyjaciele.

Gdy moja inna koleżanka zachorowała na raka piersi, odwiedzałam ją w szpitalu i w domu, gdy tylko mogłam. Nawet obcięłam sobie włosy, by dodać jej otuchy.

Gdy mój mąż zdradził mnie z nianią naszego dziecka i po rozwodzie zostawił praktycznie bez pieniędzy i środków do życia, wszyscy się ode mnie odwrócili. Przyjaciółki nagle zapomniały o moim istnieniu. Przestały odbierać telefony, a gdy dopadłam jedną na ulicy, powiedziała, że nie chce się mieszać w sprawy moje i mojego byłego męża, ponieważ z nim też się przyjaźniła.

Wcześniej nie widziały problemu w przychodzeniu na grilla, wyjeżdżaniu na wspólne czasy. Gdy zostałam sama, bez pieniędzy i swojej przebojowości, miały mnie gdzieś.

Wiecie, kto mnie uratował? Osoba, po której najmniej bym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1218 dni temu
Sytuacja miała miejsce kilka ładnych miesięcy temu. Byłam z koleżankami w klubie i wyszłam na chwilę do toalety. Nie było kolejki, ale wszystkie kabiny były zajęte. W jednej z nich usłyszałam wyraźne odgłosy, świadczące o tym, że... ktoś po prostu uprawia w środku seks. Uważam, że to niezbyt fajne, ale przecież nie będę się wtrącać - to nie moja sprawa.

W pewnej chwili wbiegła jakaś dziewczyna, rozejrzała się po łazience, zapukała do obu kabin ze słowami: "Krzysiek?! Krzyyysieeek...". Nikt jej nie odpowiedział. W kabinie,w której działa się "akcja", nagle zapadła magiczna cisza. Dziewczyna wyszła z łazienki cała we łzach, trzęsły jej się ręce.

Połączyłam fakty i uznałam, że to pewnie partnerka owego Krzyśka, a Krzysiek właśnie w najlepsze doprawia jej rogi. Skończyłam już się załatwiać, a w kabinie obok akcja ruszyła na nowo - przysięgam, grzmocili się jak króliki. Dziewczyna nawet nie starała się już być cicho.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1218 dni temu
Moja narzeczona uwielbia przepych, dlatego stwierdziła, że zorganizujemy ogromne wesele na 250 osób. Ślubu udzielił nam mój brat-ksiądz, salę załatwili moi przyszli teściowie, a cateringu dopilnowałem osobiście, jako że jestem z zawodu kucharzem i prowadzę własną restaurację.

Po toaście kelnerzy podali gościom pierwsze danie. Posiłek dla mojej żony przygotowałem osobiście, dołączając do niego krótki liścik z wyznaniem miłości. Gdy wszyscy zjedli, wstałem i poprosiłem gości, żeby usiedli wygodnie i skierowali wzrok na duży ekran, na którym za chwilę miał się pojawić specjalny filmik dla mojej żony.

250 osób zobaczyło na własne oczy, jak moja żona uprawia wyuzdany seks z moim najlepszym przyjacielem i drużbą. Spojrzałem na nią i widziałem, że jest załamana. Nie miała pojęcia, że już dawno odkryłem prawdę. Któregoś razu wróciłem wcześniej z pracy (zwykle pracuję do późnego wieczora, takie życie restauratora) i widziałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam 33 lata i oto dzisiaj dowiedziałem się, skąd się bierze miód.

Zabijcie mnie. Naprawdę byłem pewien, że... czytaj dalej
0 dni temu
Tak jak w tytule, mój chłopak zmusił mnie do pierwszego razu. Mówiłam mu, że mam dopiero 17 lat i nie czuję się... czytaj dalej

reklamy ukryte