dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
Myślicie, że kobiety są wrażliwe i uczuciowe, nie budują relacji wyłącznie na seksie i tym podobne pierdoły? To nie znacie mojej Beaty.

Od jakiegoś roku jedyne co wspólnie robimy to szybki seks, najczęściej na biurku lub okazjonalnie w domu, kiedy któreś z naszych współmałżonków ma nocny dyżur (obydwoje są lekarzami).

Jej odpowiada taki stan rzeczy, ale ja, gdzie moje uczucie do żony dawno się wypaliło, zakochałem się w niej na zabój i pragnąłbym czegoś więcej. Tydzień temu zebrałem się na odwagę i wyznałem jej miłość. Wiecie co odpowiedziała?

Zachichotała jak głupia i powiedziała, żebym się nie wygłupiał, bo co ja jej niby mogę zapewnić ze swoją marną nauczycielską pensją. Po czym strzeliła focha, że psuję atmosferę takimi głupimi tekstami i co ja sobie w ogóle myślę. Nie odzywa się do mnie od tygodnia.

I wiecie co? Nawet to mnie nie otrzeźwiło, jestem w niej zakochany na zabój. Nawet jeśli przez najbliższe... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Ostatnio pokłóciłam się z moim chłopakiem, bardzo mocno. Dowiedziałam się o zdradzie, więc leciały przekleństwa, był krzyk, rzucanie jego ubraniami, no i były łzy. Wyrzuciłam go z domu. Mocno to przeżyłam. W końcu byliśmy z Bartkiem 5 lat razem.

Po kłótni położyłam się zmęczona na sofie, a po chwili na pocieszenie przybiegł mój owczarek niemiecki. Maks położył się koło mnie, a ja mogłam wypłakać się w jego futro, choć ledwo mieściliśmy się razem na nierozłożonej sofie.

Po jakiejś godzinie mój chłopak postanowił wrócić, żeby błagać o przebaczenie. Nie zamknęłam drzwi z tego wszystkiego, więc bez problemu wlazł do środka. Byłam zmęczona, nie chciałam z nim gadać, ani na niego patrzeć. Chciałam, żeby wyszedł z mojego domu, jego powrót tylko mnie dobił.

Gdy zaczął się zbliżać, w obronie stanął mój pies, który pierwszy raz w życiu zawarczał na mojego chłopaka. Gdy Bartek, mimo ostrzeżenia, machnął na psa... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeszcze jako mała dziewczynka kochałam się w przyjacielu mojego brata. Wysoki brunet, umięśniony, do tego bardzo przystojny. Miał dziewczynę, z którą się rozstali ponieważ ją zdradził.

Po kilku latach przypadkiem spisaliśmy się na Facebooku. Miłe rozmowy, wysyłanie sobie nagich zdjęć i filmików gdy robimy sobie dobrze - to było na porządku dziennym. Nie dość że, był super przyjacielem to wiedział jak mnie podkręcić, oczywiście działało to w obie strony. Nasza znajomość trwała i trwała, a z racji tego, że mieszkam za granicą, nie mieliśmy okazji na spotkanie w realu.

Gdy przyleciałam do Polski, od razu się spotkaliśmy. Miła rozmowa, jedno piwko, potem drugie i trzecie... oboje wiedzieliśmy na co mamy ochotę. Wylądowaliśmy w jego samochodzie, najpierw na przednich, a potem na tylnych siedzeniach. Było nam ze sobą mega dobrze! Podczas tego czasu, gdy byłam w Polsce, spotkaliśmy się jeszcze kilka razy na seks.

Po powrocie do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem 22-latką w szczęśliwym związku. Tak, jest to związek szczęśliwy, bo oparty na miłości, szczerości i WIERNOŚCI. Zakładam, że z związku najważniejsza jest transparentność. Nie mam czego ukrywać, więc oczekuję, że mój chłopak też nie będzie miał przede mną żadnych tajemnic. Żadnych.

Dlatego też mój facet musi mi dać dostęp do swojego komputera, telefonu. Okresowo go sprawdzam, ale on się nie denerwuje, bo wie, że nie ma nic na sumieniu, to niby czemu ma się gniewać? Sprawdzam jego ubrania, czasami proszę, żeby dał mi powąchać kurtkę, itd. On się nie gniewa i daje, bo niby czemu ma być zły? Przecież zazdrość to największy komplement, znaczy, że bardzo go kocham. Dla mnie patrzenie na inną dziewczynę na ulicy to już zdrada. Nie to, że spojrzenie na ekspedientkę w sklepie, ale np. obrócenie się za inną laską.

Zaraz się na mnie rzucą te nawiedzone wolnościowe panienki, które dają sobie doprawiać rogi i udają, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od trzech miesięcy mieszkam ze swoim chłopakiem w bliźniaku. Kiedy się dowiedzieliśmy, że nasi najbliżsi sąsiedzi to młoda para bez kija w dupie, bardzo się cieszyliśmy. Zależało nam na braku awantur o ciszę nocną czy podsłuchiwania przez ścianę, więc takie towarzystwo było dla nas w sam raz.

Zaraz po tym jak się przeprowadziliśmy, zaprosiliśmy ich do siebie na kolację z posiadówką przy winie - ot tak, żeby się zapoznać i zaprzyjaźnić z kimś na nowym miejscu. Okazali się bardzo fajną, dobraną parą, a dla nas zawsze byli życzliwi. Udało nam się zakolegować, dlatego od czasu do czasu wpadaliśmy do siebie na jakąś kameralną domówkę. Naprawdę nie było na co narzekać. I tak było do czasu, aż mój chłopak wyjechał na weekend zająć się chorą siostrą, a ja zostałam sama w domu.

Nie miałam szczególnych planów - postanowiłam zeżreć paczkę nachosów przy jakimś serialu, ale niedługo po moim postanowieniu przyszła dziewczyna... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chciałbym podzielić się z wami moją historią. Miałem cudowne życie, kochającą kobietę z którą planowałem przyszłość. Była najwspanialszą osobą jaką mogłem poznać. Miała dobre serce, była inteligentna, zabawna. Wszystko straciłem.

Zaczęło się niewinnie, pokłóciliśmy się, miałem gorsze dni i potrzebowałem uwagi, potrzebowałem dowartościowania się. Wpadłem wiec na "genialny" pomysł założenia anonimowego konta na portalu dla dorosłych.

Poznałem tam jakąś kobietę, przypadkową, ni to ładną ni jakąś mądrą, po prostu przeciętniak. Nawet nie była z mojego miasta, ale rozmowa z nią pozwoliła mi na podbudowanie swojej pewności siebie. Dodam, że jestem skrytą osobą. Gadałem z nią dosyć ostro, flirtując, nigdy jednak nie miałem w planach się z nią zobaczyć ani czegoś z nią zrobić. Potrzebowałem jedynie rozmowy, flirtu, to było takie pierdzielenie o tym czego to bym z nią nie zrobił.

Po kilku dniach pogodziłem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
dziś
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
dziś
Odkąd pamiętam, zawsze podobały mi się starsze kobiety. Ich ubiór, sposób poruszania się. Zawsze chciałem mieć... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 19 lat. Z różnych powodów byłam zmuszona w zeszłym roku pojechać na parę miesięcy do jednego z zachodnich... czytaj dalej

reklamy ukryte