dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania zdrada
17 dni temu
Ostrzegałam moją siostrę, że popełnia karygodny błąd. Zdradzała swojego chłopaka z jakimś typem z pracy, ja przypadkiem ich nakryłam w naszym domu, powiedziałam jej, że jest idiotką, a ona błagała mnie, żebym nic nie mówiła jej facetowi. Uznałam, że powinnam, ale później dotarło do mnie, że lepiej się nie mieszać.

I co? Uwaga, trzymajcie się. Zaraziła się od tego gościa jakimś parchem. Ma grzyba czy coś podobnego. Błagała mnie, żeby nie mówić jej facetowi, bo "ją to boli i swędzi, ale udaje, że nie, żeby się nie wydało, że go zdradza".

I ja zdradziłam. Własną siostrę. Zachowała się jak świnia, to niech ponosi konsekwencje. Żal mi jej faceta, który zaraziłby się jakimś syfem, bo ona jest puszczalską kłamczuchą. Powiedziałam mu.

Wolę jego wdzięczność, niż wdzięczność podłej siostry nieszanującej ludzi. Nie żałuję.
pozostało 1000 znaków
Mam 25 lat, od 5 lat jestem w związku z partnerem, który jest 2 lata ode mnie starszy. Związki, jak to związki...bywało lepiej i gorzej, ale zawsze moja miłość do niego była tak duża, ze wybaczyłam wszystko i nie wyobrażałam sobie świata bez niego. Zależało mi na nim tak mocno, ze przez te 5 lat robiłam wszystko, co tylko mogłam, żeby było między nami jak najlepiej (czasami własnym kosztem, czasami kosztem zaniedbania mojej rodziny). Wszystko się zaczęło zmieniać parę miesięcy temu, kiedy zaczęłam odpuszczać w pewnych sytuacjach, nie zawsze przychodziłam pierwsza z przeprosinami, częściej zaczęłam stawiać na swoim, nie zawsze w swoim planie dnia brałam go pod uwagę.

To się działo stopniowo i powoli, ale coraz bardziej się zaczęło pogłębiać do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać, jak by to było bez niego. 3 miesiące temu dostałam nowa pracę, poznałam tam wiele osób, w tym naprawdę fajnego mężczyznę, z którym bardzo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zaczynając od początku, w zeszłym roku byłam na wyjeździe, gdzie podczas szkolenia poznałam mężczyznę, który pracował w tym samym mieście co ja, a teraz mieliśmy pracować w tej samej grupie szkoleniowej. Szybko znalazłam z nim wspólny język i zostaliśmy dobrymi znajomymi. Po wyjeździe kilka razy się spotkaliśmy, ale wiedziałam, że nic z tego nie będzie.

Po pewnym czasie dzięki niemu poznałam Dawida, przystojnego blondyna pracującego w agencji. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia i zawsze patrzę bardziej na charakter, niż na wygląd, ale tym razem zdawało mi się, że poczułam to coś. Szybko przejęłam inicjatywę, aby go lepiej poznać. Wspólne wypady na kolację, czy zwykłe odprowadzanie do mieszkania. Po kilku miesiącach tej walki, wyznał mi miłość.

I nie, tu historia się nie kończy, a dopiero się zaczyna.
Byłam z nim pół roku, przed związkiem był ideałem, a w trakcie związku zauważyłam, że ukrywa coś przede mną,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Witam, jestem z moim facetem od 8 lat, od dwóch lat po zaręczynach, nie mamy dzieci i nie mieszkamy razem. Odkąd pamiętam, mój partner nie traktował mnie zbyt dobrze, zawsze chciał być górą w związku. Jak kłóci się z osobą starszą, czy z rodzicami, to też nie przebiera w słowach.

Lubi popisać się przy znajomych i mówić, że kobietę trzeba sobie wychować. Potrafił być kochany, nie powiem, że nie. Nie wiem, dlaczego zobaczyłam to dopiero teraz, miałam klapki na oczach. Dwa tygodnie temu rozstałam się z nim, nie wytrzymałam tego, jak pokłócił się ze mną i nawyzywał tylko dlatego, że chciał wyjść do kolegów na imprezę. Coś we mnie pękło nagle, coś, czego nawet sama nie potrafię opisać. Byłam rozbita na milion kawałków. Któregoś dnia spotkałam znajomego i tak wyszłam z nim na kawę, na początku miałam wyrzuty sumienia, że zaraz po rozstaniu wyszłam na kawę z innym facetem, ale potrzebowałam z kimś porozmawiać i to był strzał w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja żona jest brzydka, wredna, niesympatyczna. Utyła, jest tragiczna w łóżku i ogólnie jej nie trawię. Jestem z nią tylko dla pieniędzy i mam nadzieję, że jak uda mi się przejąć tyle, ile potrzebuję, to będę mógł od niej nareszcie uciec.

To tyle. Chciałem się wyżalić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
21 dni temu
Wpadła mi w oko sąsiadka, ale wiedziałem, że jest zajęta. Kręciłem się koło niej, kręciłem, mamiłem ją tygodniami, aż stało się. Zostawiła tego swojego fagasa przegrywa i wpadła prosto w moje ramiona :)

Pamiętajcie, samce beta - zawsze trafi się taki, kto przyjdzie jak po swoje, więc jeśli wam na kimś zależy - pilnujcie jak swojego oka :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte