dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Rodzina ze strony mojej mamy jest dosyć duża i większość mieszka na wsi. Ja i moja rodzina też tam mieszkaliśmy, ale wyprowadziliśmy się kilka lat temu do miasta, bym miała więcej możliwości rozwoju i nauki. Nadal mam kontakt z najlepszą przyjaciółką, którą poznałam kiedy mieszkałam na wsi i chodziłyśmy razem do klasy. Ale przechodząc do sedna problemu...

Od mniej więcej roku gram w Chińczyka na Messengerze z moją najlepszą przyjaciółką, jej chłopakiem i najlepszym przyjacielem tego chłopaka. Obczaiłam jego profil i pamiętam go z czasów, kiedy chodziliśmy do jednej szkoły (on jest starszy 3 lata). Wiem, że to nieco dziwne, ale zauroczyłam się w nim. Jest naprawdę spoko, fajny i da się z nim normalnie pogadać. Podczas rozmowy z babcią, usłyszała dźwięk wiadomości, zapytała kto tam pisze, powiedziałam jej imię tego chłopaka, ona zapytała, czy to ten (nazwisko), który mieszka obok (miasteczko), więc przyznałam, że tak. Wiecie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Rocznikowo mam 15 lat, tyle słowa wstępu.
U mnie w szkole jest "epidemia" ospy wietrznej, ja jeszcze jej nie przechodziłam.

Chodzi o to, że dzieci w mojej szkole chodzą z ropiejącymi bliznami i bąblami do szkoły, to jest normalne? Matki nie wiedzą, że zarażają inne dzieci? Sąsiednia szkoła została zamknięta z powodu wirusa, a u mnie co? Dzieci zapieprzają do szkoły z ospą. Zamiast leżeć pod kołdrą w domu i się kurować....

Dzisiaj pojawiła mi się krostka na brzuchu, plecach, twarzy i nodze, więc dziękuję, mądre mamusie, za bezpieczeństwo swoich dzieci jak i innych. Pozdrawiam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
56 dni temu
Chodzę do pierwszej klasy technikum i mam w klasie dziewczynę, która straciła cnotę z chłopakiem poznanym w internecie na pierwszym spotkaniu.

Ta sama dziewczyna bała się powiedzieć mamie, że zjadła zupę chińską, gdy bolał ją brzuch, bo ona jej na to nie pozwala.

Ot, dojrzałość.
pozostało 1000 znaków
Jestem z moim chłopakiem prawie 2 lata. Po ponad roku związku wyszło, że z moją dobrą wtedy koleżanką wysyłają sobie słodkie sms-y, oczywiście przypadkowo wyszło to od niej, bo on usuwał wiadomości. Wtedy mu wybaczyłam, próbowałam zapomnieć, ale jakoś nie mogę i do tej pory mnie to cholernie boli, mimo że minęło już bardzo dużo czasu. Dodam jeszcze, że wtedy celowo podpuszczałam koleżankę w rozmowie, bo miałam tak zwane przeczucie, że coś jest nie tak.

I teraz właśnie też mam od jakiegoś czasu to przeczucie, tylko problem tkwi w tym, że on nie pisze z żadną dziewczyna - żadnej konwersacji nie było. Warto dodać jeszcze, że chodzimy do tej samej szkoły, a nawet klasy i z żadną dziewczyna nie ma kontaktu.

Macie pomysły co mogłabym zrobić, aby sprawdzić, czy znowu mnie nie oszukuje?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie wiem, co zrobić, bo wplątałam się w straszne bagno i teraz jestem w takim punkcie, że dosłownie przechodzę załamanie nerwowe. Zbliża się koniec pierwszego semestru studiów, a ja na nie nie poszłam. To największa głupota mojego życia i uwierzcie mi, nie jestem w stanie opisać, jak bardzo żałuję tego, co zrobiłam.

Wpadłam przypadkowo, z chłopakiem, z którym się spotykałam, ale nie byliśmy jakoś specjalnie zakochani, nie mówiąc o tym, żeby wchodzić w poważny związek. Dziecko nie mogło przyjść na świat, po prostu nie mogło, nie jestem wierząca i od razu wiedziałam, że zrobię aborcję na wczesnym etapie. Potrzebowałam jednak pieniędzy, żeby zrobić to za granicą w bezpiecznej klinice, którą znalazłam w necie. Zawiodłam zaufanie mojej mamy, której wkręciłam bez wyrzutów sumienia kit, że dostałam się na wymarzone studia medyczne i musi opłacić mi semestr.

Na studia, rzecz jasna, wcale się nie dostałam. Wynajmuję mieszkanie w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałem w szkole koszmarną nauczycielkę, która celowo zaniżała mi oceny, żeby udowodnić mi, jak bardzo nic nie osiągnę i jaki jestem z matematyki beznadziejny.

Minęło 20 lat. Jestem i byłem tak beznadziejny, że dzisiaj zostałem zaproszony na wizytę w mojej starej szkole, na wizytę absolwentów, którzy odnieśli sukces. Miło było słuchać, jak zwraca się do mnie "panie doktorze" - ze względu na mój tytuł - a ja w nagrodę za lata besztania mnie, opowiedziałem pani ze szczegółami, jakie błędy popełniała przy uczeniu nas podstawowych rzeczy.

Karma :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte