dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
81 dni temu
Dowiedziałam się, że mam na roku ksywkę "Yeti", ale to nie było najgorsze. Najgorszy jest powód, dla którego mi ją dokleili. Zwierzyłam się koleżance, że jestem na studiach, a nadal jestem dziewicą, ona podała tę informację dalej.

Jestem "Yeti", bo, uwaga, "każdy o tym słyszał, że istnieje dziewica na studiach, ale nikt jej nie widział".

No szok.
pozostało 1000 znaków
82 dni temu
Od tygodnia jestem chora w domu. Dzisiaj mama kazała mi iść do szkoły, bo podobno jest mi lepiej, a poza tym dziś mam pracę klasową. Nic na nią nie umiem, więc schowałam swoje buty, plecak i siebie do szafy - chciałam poczekać, aż mama na 11 pójdzie do pracy.

Ale się na to nie zanosi. Właśnie siedzi z koleżankami w pokoju obok i popijają wino. Nie wygląda, jakby miały zaraz wychodzić.

A ja cały czas siedzę w tej szafie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej, tu Luna. Nie będe podawała swojego prawdziwego imienia ani imion osób występujących w tej historii. Zacznijmy od tego, że zawsze miałam jakieś problemy. A to w przedszkolu, potem w pierwszej szkole, drugiej i trzeciej, czyli w tej, w której aktualnie jestem. Miałam problemy, bo, jak mówią nauczyciele, "za bardzo rzucam się w oczy" Naprawdę nie wiem, o co im chodzi, bo przecież nie robię nic, co by mnie wyróżniało. Ubieram się tak, jak inne dziewczyny, robię podobne rzeczy - jednym słowem - jestem zwyczajną nastolatką. Mam tylko niezwykły talent do... Pakowania się w kłopoty!

Ale ja nawet nie wiem, jak to się dzieje - gdy jest przerwa, a reszta mojej klasy coś odwala (głownie chłopaki, a jakże) ja w tym nie uczestniczę. I zwykle jest to tak, że nauczycielka musi wejść akurat w tym momencie, gdy ja się zaśmieję z wygłupów chłopaków i zgadnijcie "kogo jest to wina" - moja. Tak, dokładnie. MOJA. I w ten sposób zyskuję problemy. Nie jestem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Działo się to w szkole. Od pierwszego dnia podstawówki. Codzienne wyśmiewanie, że dobry z matmy, że wysoki, że okulary, że słaby z wf-u (wf wyglądał tak, że najpierw nikt mi nie podawał, a potem wszyscy się ze mnie śmiali że nie umiem grać, bardzo często do śmiania się dołączali nauczyciele). Nawet, gdy do klasy przychodził ktoś nowy i chciał się ze mną zaprzyjaźnić, reszta go nastawiała przeciwko mnie. W gimnazjum przerodziło się to w horror, zakładanie worka na śmieci na głowę, przykładanie balona balona z narysowana głupią twarzą do twarzy i mówienie "to ty", podkładanie brudnych skarpetek pod nos, śmianie się, że mam dopiero pierwszy telefon w życiu, chodzenie za mną do domu, przyklejanie do kurtki kartki z napisem "kopnij mnie" - to tylko niektóre rzeczy, które działy się w ciągu całej szkoły.

Przychodziłem do szkoły równo z dzwonkiem, żeby nie czekać z nimi przed lekcjami - zawsze to te 10 minut mniej wyśmiewania. Nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
85 dni temu
Wszyscy moi znajomi poszli na studia, bawili się, paplali coś o wykształceniu i perspektywach, jakie ich czekają i podśmiewali się ze mnie, że jestem "wieśniak" i prowadzę swój mały stragan warzywny z zarobkami na poziomie 1600zł.

Minęło 5 lat.

Połowa buja się po call-center, druga połowa wyemigrowała za chlebem. Ja mam sieć sklepów z eko-warzywami, a dochód na poziomie pięciocyfrowym. I żyję nadal skromnie, bo taki już jestem.

I było się podśmiewać?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
88 dni temu
Jestem w 2 klasie liceum. W mojej klasie jest tylko jedna dziewica i to dlatego że, jak sama mówi, "ma wąsy i chłopcy uciekają od niej z krzykiem, tak to już by dawno pękła".

Co się dzieje z tym światem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte