dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
44 dni temu
Wiem, że my, nastolatkowie, jesteśmy niewdzięczni. Wiem, że wielu z Was, dorosłych, ma o nas złą opinię, zresztą nie całkiem bez przyczyny. Zdarzają się wśród nas tacy, co piją, palą, ćpają... Tak, są tacy, ale to nie wszyscy.

Mam piętnaście lat, ale nikt z moich znajomych nie bierze narkotyków, nie pije alkoholu, nie pali papierosów. To pewnie kwestia otoczenia, że między sobą nie rzucamy rasistowskich żarcików, a dyskutujemy o gramatyce, budowie kwasów karboksylowych czy książkach. Może jesteśmy dziwni, może mi nie uwierzycie, ale też jesteśmy nastolatkami.

O nas się nie mówi, bo po co? Nie wzbudzamy kontrowersji, nie interesujemy ludzi. Nagłaśnia się przypadki skrajnej patologii. Bo to sensacja.

Owszem, zdarza nam się pokłócić z rodzicami. Części z nas raz na jakiś czas wyrwie się wulgaryzm. Uznajemy, że dorośli nas nie rozumieją, dlatego nawet nie próbujemy zrozumieć ich. Nie jesteśmy idealni i wiemy o tym.

Chcę tylko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Miałam w szkole prześladowczynię - dziewczynę, której ulubioną rorywką było gnębienie mnie, przez co musiałam kilka lat chodzić na terapię i miałam poważne problemy psychiczne. Dziewczyna nie została nawet wyrzucona ze szkoły, a ja musiałam walczyć z traumą przez kilka ładnych lat. Na szczęście wyszłam na prostą, mam swoją firmę, męża, jest w porządku.

Wczoraj zobaczyłam na FB ogłoszenie, w którym zniszczona życiem Karyna żebrze o pomoc w spłacie jej długów, bo ma czwórkę dzieci, każde z innym ojcem, nabrała chwilówek i nie ma z czego spłacać. Tak - to była moja prześladowczyni ze szkoły.

Powiem tyle. HAHAHAH.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć. Miałam straszne opory, bo zostałam nauczona, że takie rzeczy rozwiązuje się w domu, ale ja już nie dam rady. Muszę to komuś powiedzieć.

Mam 18 lat. Jestem w klasie maturalnej. Jestem najlepsza w szkole, mam dwa stypendia za wyjątkowe osiągnięcia w nauce, wzorowe zachowanie, jestem przewodniczącą. Mam kilku przyjaciół. Kocham książki i uwielbiam pisać. W przyszłości właśnie tym chciałabym się zajmować.
Wszystko wydaje się idealne, prawda?
Prawda jest inna.

Mój dom to pozłacana klatka, ukryte piekło. Od kiedy pamiętam, mam co chcę - telefon, komputer, tablet. Jeżeli na to zasłużyłam, rodzice mi to kupowali. Kocham swoją rodzinę, ale mamy mroczny sekret, o którym nikt nie wie. Moja mama to tyran.

Podczas kłótni zmienia się w prawdziwego potwora. Nie zawsze jest to jej wina, że wybucha kłótnia, ale bardzo mnie rani, słowami, które wypowiada. Wczoraj np. nazwała mnie śmieciem bez wartości, który do niczego się nie nadaje,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
48 dni temu
Nie zdałam na studiach potwornie ważnego egzaminu, chociaż byłam obkuta na wszystkie strony. Dostałam 2.0 i uważałam to za niesprawiedliwe - wyprosiłam drugi termin, uczyłam się pięć dni i pięć nocy. Poprawiłam.

Na 2.5.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 18 lat i chciałabym wyznać, że szczerze, całym sercem, całą sobą nienawidzę szkoły, do której chodzę. Matura za kilka miesięcy, wszystko ładnie, tylko nauczycielka od matmy zabiera chęci do życia i do nauki. Dlaczego? Tu należałoby podać kilka cytatów dla wtajemniczenia: "dzieci drogie, jak wy takie wyniki macie, to 3 lata temu trzeba było pomyśleć ten raz jeden i na humana pójść, a nie na mat-fiz się pchaliście", "no tak, nawet ludzie do sprzątania chodników są potrzebni, a z waszymi wynikami, to na nic innego się nie nadajecie", najlepsze na koniec. Otóż nauczycielka zrobiła nam trzy próbne matury rozszerzone i oznajmiła: "jeśli ktoś nie napisze przynajmniej dwóch matur próbnych na przynajmniej 30% - albo zmienia deklarację i pisze samą podstawę, albo na koniec ma 1, wóz albo przewóz". Dodam, że próbną maturę podstawową na 28 osób, 4 osoby napisały na powyżej 50%.

Minęła trzecia próbna matura z rozszerzonej matmy, około 18 osób... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Słuchajcie, co się odwaliło, bo nie wytrzymam.

W mojej klasie jest takich 2 typków, którzy często robią jakieś dziwne odpały. Takie klasowe śmieszki, tylko bardziej żenujące niż śmieszne. No ale do rzeczy. W naszej szkole każdy uczeń ma swoją szafkę, żeby nie targać tych wszystkich ksiąg. No i super, tylko ostatnimi tygodniami koło tych szafek zaczęło jakoś dziwnie śmierdzieć i wkrótce każdy się zorientował, że to są szafki tych oto dwóch typków i jeszcze dwie inne, nieużywane od dawna. Tylko, że to nie był zwykły smród. TO BYŁO JAKBY PIES W SZAMBIE SIĘ WYSRAŁ NA ŚWIERZE RZYGI.

No przechodzisz i od razu odruch wymiotny. Wkrótce zaczęli się tym interesować nauczyciele i tu się zaczęła cała zabawa:
Wiecie co się okazało? Co oni tam chowali?
ZAŁOŻYLI HODOWLĘ.
ROŚLINEK HODOWLĘ.
Dół szafki wyłożyli jakimś czymś pod rośliny, wzięli sobie słoiki, tam nasypali ziemi i niech sobie rosną. I urosły. Nie wiem, jakim cudem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte