dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
68 dni temu
Witajcie. Mam problem, ponieważ chodzę do szkoły podstawowej i problem w tym, że zawsze kręciły mnie stopy mojej nauczycielki od polskiego, lecz nie mam na tyle odwagi, by jej to powiedzieć.

Nie wiem, jak na to zareaguje, czy się zgodzi czy nie, a w tym roku kończę szkołę podstawową i chciałbym te stopy wymasować/popieścić.

Bardzo proszę o radę, czy ją o tym poinformować, czy dać sobie spokój.
pozostało 1000 znaków
Ocknąłem się dziś rano spanikowany, że zaspałem na zajęcia, a mam zaliczać przedmiot, z którego grozi mi warunek. Ogarnąłem jednak, że jestem tak pijany, że nie dojdę do łazienki żeby umyć zęby, nie mówiąc o zaliczeniu czegokolwiek. Napisałem prowadzącemu, że sorry, taka sytuacja, ale jestem urżnięty w trupa i czy mogę zaliczać w innym terminie.

Odpisał, że, cytuję, "szanuje, że się przyznałem, zamiast zmyślać, że mam chorą córkę".

Mogę zaliczać za tydzień.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam piętnaście lat i jestem widziany jako osoba bardzo dziwna. Mam inną pasję niż wszyscy z mojej szkoły, czyli detektorystykę, historię i militaryzm. Wszyscy (oprócz kilku wyjątków) grają w piłkę nożną, kiedy ja chodzę z wykrywaczem po polach i lasach. Gram w kompletnie inne gry, czyli w World of tanks i Wolfpack, a inni grają w Fortnita czy inne gry promowane przez "gwiazdy" Youtube.

Nie oglądam tych wszystkich bezmózgich influencerów ani let's playerów. Oglądam kanały typu Irytujący historyk, Historia bez cenzury itp. Ubieram się luźno, prawie codziennie jestem w bluzie i dresach, a nie w rurķach do kostek, i w "stópkach". Mam też inne spojrzenie na świat. Wszyscy z mojej klasy nie mają nawet poglądów politycznych, a o sytuacji na świecie nie wiedzą dosłownie nic. Myślą że wojny pomiędzy USA a Chinami i Rosją nigdy nie będzie. Ja, jak kiedyś mi sie nudziło, wykopałem okop na wszelki wypadek.

Nie mamy już żadnych lekcji, więc gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Dwa dni temu spotkał mnie prawdziwy koszmar. Nocowałam u koleżanki i wpadłyśmy na pomysł grania w "prawda czy wyzwanie". Po kilku rundach dostałam wyzwanie zjedzenia bigosu z lodami, skąd wziął się mój późniejszy problem.

Na pierwszej lekcji wszyscy usłyszeli dziwny dźwięk, na co cała klasa wybuchnęła śmiechem, owy dźwięk dochodził właśnie z mojego brzucha. Równocześnie poczułam okropny ból, jakby coś rozrywało mój żołądek, wiedziałam, że już dłużej nie wytrzymam i wybiegłam do łazienki. Niestety było już za późno...
Poczułam jak "wybucham", rzadka kupa zaczeła spływać mi po nogach. W końcu dobiegłam do kibla, ale niewiele mogłam już zrobić, byłam cała zasrana. Przesiedziałam w toalecie całą lekcję i przerwę.

Po dzwonku poczułam się w miarę bezpiecznie i wyszłam z toalety z zamiarem wrócenia do domu, jednak to nie był koniec moich problemów...

Już miałam wychodzić ze szkoły, gdy usłyszałam śmiech... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
72 dni temu
Mój syn dostał w szkole na kartkówce z matematyki jedynkę. W zadaniu, w którym wynikiem była liczba ujemna, wpisał poprawną liczbę ujemną - i za to zero punktów, bo "ujemnych jeszcze nie przerabiali i powinien był wpisać 0 jako wynik". Nauczycielka w rozmowie ze mną zapierała się, że "tak ma w programie nauczania" i "niech syn nie wybiega tak naprzód tylko się zajmie tym, czym inne dzieci w jego klasie".

PO-RAŻ-KA.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wyznanie nie jest o mnie, a mojej jedynej córce.
Zawsze byłam pewna, że jest mądrą dziewczyną i podejmuje same dobre decyzje. Zawsze była uczynna, dobra, ambitna. Mogłabym wymieniać w nieskończoność, ale zmieniło się to rok temu.

Była w trzeciej klasie gimnazjum i wszystko wskazywało na to, że zda z bardzo dobrymi ocenami. Sprawy jednak potoczyły się gorzej dwa, trzy miesiące przed koniec roku szkolengo.
Szybko zostałam wezwana do szkoły i dostałem informację, że moje dziecko jest bardzo mocno zagrożone z czterech przedmiotów, a dokładnie z biologii, chemii, geografii i historii.
Naprawdę, bardzo mnie to zaskoczyło, z racji tego, że starałam się być bardzo blisko z moją córką i zamiast zacząć na nią krzyczeć zaczęłam z nią rozmawiać.
Wyszło na to, że stwierdziła, że nie zda i w tym roku nie przystępuje do egzaminów końcowych. Po długiej batali i argumentowaniu swoich poglądów, doszłam do tego, że nawet siłą jej nie zmuszę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte