dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Przeczytałam kilka wyznań o tematyce dziewczyn szukających lepszego życia. Przeraziło mnie, jak ludzie traktują dojrzałe wybory dziewczyn szukających mężczyzn z lepszym statusem materialnym. Niektórych komentarzy nawet nie dało się czytać, tyle było w nich bluzg i nienawiści. Chciałabym wszystkim wyjaśnić, że nie zawsze jest tak, że dziewczyna dostaje 200 zł, facet zrobi swoje, a 15 lat później ona kończy na kasie w biedronce bo nic nie potrafi i jest za brzydka na sponsoring.

To jest jakieś głupie utarte przekonanie, które wymyślili mężczyźni, którzy nigdy nie będą mieć ładnej kobiety, albo w ogóle żadnej kobiety, albo laski które nawet po wytapetowaniu się wyglądają jak strach na wróble. Mam 21 lat, studiuję zaocznie, mam 3 zaprzyjaźnionych panów, którzy hojnie sypią groszem. Ale to nie znaczy, że nie myślę o przyszłości i w wieku 35 też skończę sama w supermarkecie na kasie. Mam ambicje, mimo, że nie żyję skromnie, to gromadzę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Drodzy rodzice pracujący i ci niepracujący, proszę, wyjaśnijcie mi pewną sprawę. Jak to jest, że pierwszeństwo w przyjmowaniu dzieci do przedszkola mają samotne, niepracujące matki? Jestem zbulwersowana tym.

Moi znajomi oboje pracują na pełen etat, zgłosili dziecko do trzech przedszkoli i wszystkie odmówiły przyjęcia dziecka, podczas gdy dostały się dzieci madek, które siedzą w domu na zasiłkach, no paranoja jakaś... i co z tym dzieckiem zrobić, jak musisz iść do pracy? Przecież pierwszeństwo powinno mieć dziecko rodziców pracujących, a nie leniwych bab, które siedzą w domu i jeszcze pozbywają się bombelka na parę godzin dziennie, żeby mieć czas iść do kosmetyczki na paznokcie i do fryzjera.

Kpina po prostu, ogarnia mnie mega frustracja na to państwo, które nie dba o pracujących obywateli, a dopieszcza bez przerwy pasożyty, które żyją za nasze podatki i ciężką pracę...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
43 dni temu
Mój syn jest w szkole wyśmiewany, bo nie ma jednej nogi - stracił ją w wypadku samochodowym, kiedy pijany kierowca wjechał w nasze auto. Cudem wyszliśmy z tego względnie cało, choć młody, niestety, przypłacił wypadek kończyną.

Dzieci nazywają go kuternogą, czaplą, kaleką. On jednak twardo odpowiada im: "Może nie mam nogi, ale mam szacunek do innego człowieka". I nigdy nie dał się sprowokować.

Jestem z niego tak bardzo dumna.
pozostało 1000 znaków
Zakochałam się w wykładowcy. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo non stop o nim myślę, wprost nie mogę doczekać się, kiedy go zobaczę. Najgorsze jest to, że to jest z góry skazane na porażkę... Raz, już przez sam układ wykładowca/studentka, a dwa, facet ma żonę i dwójkę dzieci. Ja też nie jestem sama, mam męża, wykładowca o tym wie.

Zresztą nie chciałabym rozbijać mu rodziny. Miałabym wyrzuty sumienia do końca życia wiedząc, że zabrałam dzieciom ojca. Okropnie się z tym wszystkim czuję. Wiem, że on też mnie bardzo lubi, może nawet można powiedzieć, że podobam mu się, bo widzę, jak na mnie patrzy. To nie jest tylko moja opinia, inni studenci też to zauważyli, ale co z tego, jeżeli on nie jest typem podrywacza... Na uczelni uchodzi za specjalistę w swoim fachu, za wzorcowego ojca i męża.

Nawet jeżeli myślałby o mnie w powyższy sposób, nic z tym nie zrobi. To wyznanie stąd, ponieważ bardzo męczę się z tym. Facet w dodatku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
44 dni temu
Żyjemy w chorym, opresyjnym kraju. Wyobraźcie sobie, że mój syn nie dostał się do przedszkola, mimo że były jeszcze wolne miejsca, kiedy składałam jego papiery, ale go odrzucili i wzięli dzieci, które zapisywały się później. A dlaczego?

Bo mój syn nie jest zaszczepiony. I nie będzie. Skoro ten chory kraj nie chce, żeby moje dziecko poszło do przedszkola, to łaski bez - zrobimy mu domowe przedszkole. Porażka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To wszystko brzmi bardzo źle, ale czuję się tak, jak w tytule. Jestem mamą dwójki dzieci, które w żadnym, w minimalnym stopniu nie spełniają moich oczekiwań. Jesteśmy z mężem wykształconymi ludźmi, mamy skończone po kilka fakultetów, w naszym domu zawsze grała muzyka klasyczna, jesteśmy oczytani, wiemy, co chcieliśmy osiągnąć w życiu i do tego dążymy. To oczywiste, że pragnęłam, by moje dzieci choć trochę poszły w nasze ślady.

Zanim je urodziłam, wyobrażałam sobie, jak wyrastają na muzyków, lekarzy. Niestety, córka nie ogarnia pianina, a syn jest po prostu głupi, ledwo się uczy. To przykre, co mówię, ale naprawdę, włożyłam kupę wysiłku w to, żeby dzieci chodziły na zajęcia pozalekcyjne, córkę wręcz zmuszam do ćwiczenia na pianinie, mówiłam jej, jak bardzo jej się to przyda w przyszłości, ale nic z tego. Mimo że ma słuch, to nie ogarnia pianina, nie potrafi się nauczyć utworów, które dzieci w jej wieku dawno mają... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte