dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
Poprawiłem dwóję z klasówki na jedynkę, a później jedynkę - na kolejną jedynkę.

Matematyczka mówi, że nie ma już dla mnie nadziei.
pozostało 1000 znaków
17 dni temu
Moje koleżanki wyśmiewały się ze mnie, że zostanę "skrobaczką pięt", bo wybrałam zawodówkę i kursy kosmetyczne, podczas gdy one kończą prestiżowe studia. Skończyły logistykę, administrację, kulturoznawstwo.

Ja jestem po zawodówce i robię rzęsy i paznokcie. Zarabiam tygodniowo tyle, co one wszystkie razem wzięte w ciągu miesiąca.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Boję się zapytać o to kogoś na żywo, a rodziców to w ogóle nie ma szans, bez jaj, że będę pytać o takie rzeczy mamę... Chciałam się dowiedzieć od bezstronnych osób, poza tym jestem tu anonimowa, więc zapytam. Czy według was ostatnia klasa gimnazjum, do której teraz chodzę, to już odpowiedni wiek na stracenie dziewictwa? Mam chłopaka, jest ode mnie starszy tylko o rok, ale ja już naprawdę sama nie wiem, czy to dobry pomysł.

No bo wiadomo, przyjemnie i tak dalej, nie boję się chorób, bo oboje jesteśmy zdrowi, tylko tej ciąży nieszczęsnej, chyba bym umarła, jakbym zaszła. Ale i tak chcę to zrobić. Pytanie brzmi czy sądzicie że to dobry pomysł? Jakie są tego minusy?

Nie piszcie mi tylko, że chłopak mnie zostawi, bo tego nie zrobi, jesteśmy razem już ponad rok i wiem, że to TEN, z którym chcę spędzić resztę życia i po prostu się kochamy, on też mnie kocha, bo to widać. Moje wszystkie koleżanki mają już jakieś doświadczenia, duża... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem w związku z chłopakiem od 1,5 roku ponad, bardzo się kochamy, kłócimy, jak prawie w każdym związku.
Dodam jeszcze, że wróciliśmy do siebie po ponad 2,5 roku przerwy. Gdy się poznaliśmy, byliśmy razem koło 1,5 roku. No ale wracając do sedna: on nie chce iść do pracy. Przynajmniej do jakiejś dorywczej.

Ja rozumiem studia. Tylko że on ma już i tak 4 lata w plecy tych studiów, bo każdy kierunek rzucał... Ma 25 lat. Ja prawie 23. Pracuję od 19. roku życia, musiałam się wcześniej wyprowadzić, ale jestem za to wdzięczna rodzicom - jestem samodzielna. Oboje studiujemy.
Nie rozumiem jego podejścia do życia... Mimo, że bardzo go kocham to nie jestem w stanie tego pojąć. Każdy chciałby mieć swoje pieniądze i móc je inwestować. Zwłaszcza, że ma swój samochód no i mnie, swoją kobietę życia podobno. Nie mówię, że nic mi nie kupuje, chociaż ja niczego nie oczekuję zbytnio, nie należę do materialistek. Po prostu zależy mi na naszej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiem, że moje wyznanie może wywołać hejt, ale na szczęście jestem anonimowa, to raz, a dwa, że się nie przejmuję opinią ludzi, którzy za główny cel przyjmują dowalić innym. Tak więc przechodzę do sedna. Zaszłam w ciążę w wieku 18 lat, oczywiście to była wpadka, byłam w liceum, chłopak się zmył na samą wieść, a ja rozważałam, co by tu zrobić.

Poświęciłam oszczędności z 18-tki i dokonałam aborcji, nie będę opowiadać szczegółów, ale jest to jak najbardziej wykonalne, jeśli się umie szukać i ma pieniądze. I z perspektywy czasu uważam, że to najlepsze, co mnie w życiu spotkało. Skończyłam liceum, zdałam maturę, skończyłam dobre studia. Mam dobrą, wspaniale płatną pracę, męża i córeczkę - wtedy, kiedy uznałam za stosowne, a nie w wyniku wpadki.

Co by było, gdybym wtedy urodziła? Na pewno nie skończyłabym wymagających studiów, bez szans, nie mówiąc już o tym, że jako samotna matka na pewno nie poznałabym takiego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
23 dni temu
Jestem matką piętnastolatka i pracuję w restauracji. Jakoś pół roku temu dowiedziałam się, że mój syn jest bity i poniżany przez innego chłopaka. Wiedziałam, który to ale myślałam, że jak porozmawiam o tym z jego rodzicami, to sytuacja się polepszy. Jednak to nic nie dało, a wręcz wszystko pogorszyło.

I pewnego dnia mój syn wrócił do domu ze złamanym nosem. Jak się później dowiedziałam, złamał mu go ten koleżka. Jednak tym razem nie chciałam rozmawiać z jego rodzicami, tylko sama załatwić sprawę. I nadażyła się do tego idealna okazja. Chłopak ten przyszedł z paroma nowopoznanymi koleżankami do mojej restauracji. Tak się składa, że zupełnie przypadkiem miałam przy sobie środki wymiotne oraz przeczyszczające. Więc skorzystałam z okazji i dosypałam mu ich trochę do jego dania. Nie trzeba było długo czekać na efekt, który okazał się nadzwyczaj spektakularny. Nie dość, że obrzygał jedną z dziewczyn, które całe zdarzenie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Chciałabym napisać coś w obronie zdradzanych kobiet, chociaż wiem, że zdrady nie można usprawiedliwiać i tytuł... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Poszłam do pewnej znanej i drogiej drogerii kupić jakieś porządne kosmetyki, bo cóż, nie znam się na makijażu,... czytaj dalej
0 dni temu
Rozbiłam swój ulubiony kubek z jednorożcem i bardzo rozpaczałam, bo to był prezent, unikatowa, ręczna robota. Nie... czytaj dalej
0 dni temu
Mojego męża znam od 7 lat, jesteśmy małżeństwem od roku i myślałam, że znamy się na wylot. Zawsze żyliśmy... czytaj dalej

reklamy ukryte