dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
1147 dni temu
Jestem nauczycielką akademicką, pracowałam wtedy dopiero drugi rok, dlatego część studentów jeszcze nie traktowała mnie poważnie i trochę robiła sobie jaja. Miałam kiepski dzień, na ćwiczenia wszedł spóźniony student, podałam mu listę, żeby się dopisał.

Oddał mi kartkę, spojrzałam, puściły mi nerwy i kazałam mu wyjść natychmiast z zajęć.

Wrócił po dwóch minutach z dziekanem. Zaprezentował swoją legitymację.

Karolu Wojtyło, przepraszam, że ci nie uwierzyłam i wywaliłam z zajęć. Nie sądziłam, że ktoś naprawdę się może tak nazywać.
pozostało 1000 znaków
Zainspirowany wyznaniem-opowieścią o młodszym bracie i początkującym dilerze zarazem, postanowiłem opowiedzieć wam historię mojego braciszka. Cała sprawa miała już miejsce kilka dobrych lat temu, więc nie ciągnie sią za nią już żaden smród, choć kto wie, może w komentarzach odezwą się jakieś ofiary mojego przedsiębiorczego brachola.

Mój brat (niestety rodzony, krew z krwi i kość z kości) zawsze miał wysoki próg tolerancji na różne obrzydliwości. Jak miał może z 9 lat, to urządził sobie w krzaku za domem bazę-laboratorium i trzymał tam jakieś słoiki, w których gniło i fermentowało jakieś gówno. Pytany o to, na co mu takie rzeczy, odpowiadał, że chce „wyhodować plugastwo”. Nie wiem, co miał na myśli, ale chyba mu się to udało – kiedyś wpadł tam nasz pies i śmierdział po tym jak skiszone skarpety z pielgrzymki do Częstochowy. Mama bluzgała na czym świat stoi, ale psa wykąpała, zaś braciszek kontynuował szemrane... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Naukę niemieckiego rozpoczęłam tylko dlatego, bo wiedziałam, że do szkolnego koła językowego zapisał się Radek z III D. Cholernie mi się podobał, a ja nie miałam pojęcia, jak się do niego zbliżyć. Podejść na przerwie? Straszne. Napisać na Gadu-Gadu? Żenujące. Nie mieliśmy wspólnych znajomych, chodziliśmy do innych klas, więc te dodatkowe lekcje były jedyną szansą, żeby MUSIAŁ mnie widywać.

Myślicie, że to będzie piękna historia o tym, że dzięki wspólnej nauce zostaliśmy parą i żyliśmy długo i szczęśliwie? Cóż… Po wyjściu z gimnazjum poszliśmy do innych szkół i zapomniałam o nim po miesiącu. Nie zapomniałam za to o języku niemieckim, który szlifowałam przez całe liceum i studia. Dziś sporo zarabiam tylko dzięki jego znajomości.

Miłość i inni ludzie są bardzo ważni – ale pamiętaj, przede wszystkim musisz kochać siebie. Twoja wiedza, umiejętności i doświadczenia to kapitał, którego nikt ci nie zabierze. Zainwestuj w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem studentką medycyny. Całe życie ciężko pracowałam, żeby dostać się na wymarzone studia, rezygnując z wielu przyjemności jakich doświadczają nastolatkowie. Nie było czasu na szalone imprezy, a w wysokiej rangi liceum nawet nie było zbyt wielu chętnych, gdy już się znalazł czas.

Napisałam maturę, bawiłam się w najdłuższe wakacje życia i nadeszły studia. Zaczął się zupełnie inny świat. Mimo ilości nauki udawało się w końcu korzystać z życia. Czuję się spełniona - realizuję marzenia, mam pierwszego, cudownego chłopaka, zaczęłam żyć pełnią życia i eksperymentować.

Niestety, jak czytam co się dzieje w naszym kraju, to aż mnie krew zalewa. Nie śledzę zbytnio poczynań w naszej polityce, ale ostatnio dowiedziałam się od rodziców, że niedługo studenci medycyny, jeśli wyjadą z kraju, mają oddawać państwu za studia!

Czy wiecie, drodzy czytelnicy, ile kosztuje rok niestacjonarnych studiów w naszej stolicy na kierunku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1155 dni temu
Miałem prezentację w klasie i odpalałem ją z pendrive'a na szkolnym komputerze. Miałem wyświetlać ją na projektorze, więc podłączyłem już od razu, zanim jeszcze otworzyłem folder na kompie.

Ku uciesze całej klasy wyświetliła im się zawartość pendrive'a - foldery takie jak "bzykanko w wannie", "gołe pupki", "twarde batony", "w lesie z Maćkiem". Może jeszcze by mi uwierzyli, że to nie ja i to mój durny brat mi zrobił numer, ale jeden folder nazywał się "nagi Paul Walker". Wszyscy w klasie wiedzą, że jestem jego fanem.

Najbliższe miesiące w szkole będą fantastyczne.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1156 dni temu
Siedziałem w szkole na ławce, czytałem Wyznajemy. Obok przeszła nauczycielka i chciała mnie opieprzyć za używanie telefonu w szkole. Jednak zobaczyła na ekranie litery i powiedziała: „Ach, jednak coś czytasz, masz szczęście”.

Wyznajemy ratuje życie :D
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte