dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
1126 dni temu
W podstawówce zaczął do mnie pisac mój nauczyciel. Byłam ufnym dzieckiem i myślałam, że się po prostu martwi i będzie moim kumplem i przyjacielem. Po jakimś czasie zaczęłam dostawać od niego zdjęcia, które były całkiem normalne - była na nich jego twarz. Normalnie było niestety tylko do czasu.

Po kilku tygodniach na moją skrzynkę pocztową zaczęły spływać filmiki pokazujące, jak się dotyka i masturbuje. Bałam się komukolwiek to powiedzieć, bo gdy powiedziałam mu, że pokażę rodzicom, co mi wysyła, to zaczął mnie szantażować.

Na szczęście się przełamałam i w końcu pokazałam rodzicom i znajomym, co do mnie wysyłał. Po zgłoszeniu na policję, sprawa trwała jakies 2 lata, on dostał 4 lata w zawieszeniu oraz zakaz wykonywania swojego zawodu.

Co w tym wszystkim najciekawsze - nauczyciel, który wysyłał mi te filmiki był, uwaga, katechetą i ma żonę oraz dziecko.

Od czasu tego zdarzenia przez długi okres nie potrafiłam ufać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1133 dni temu
Mam 17 lat, w listopadzie będę miał 18 urodziny. Od 2008 roku grałem w piłkę ręczną, to było całe moje życie.

Problemy zaczęły się we wrześniu 2015 roku. Wszystkich juniorów przenieśli do seniorów, a tam ludzie zachowywali się trochę inaczej. Po treningach trzeba było się kąpać. Na początku jakoś od tego uciekałem, mówiłem że wracam z rodzicami i się śpieszę, albo z kolegą i jego rodzicami. Kolega też się nie kąpał ale, jak szybko zauważyłem, on nie miał takich problemów, jak ja.

Zawsze miałem małego penisa. Myślałem, że do tej 18-tki urośnie, ale jednak się tak nie stało. W listopadzie zakończyłem grać w piłkę reczną.

Po 4 miesiącach od zakończenia treningów porozmawiałem z rodzicami. Było to bardzo ciężkie przeżycie. Nie jesteśmy majętni, ale udaliśmy się do 3 lekarzy. Ceny u tych specjalistów wynosiły od 200 do 400 złotych za wizytę.

Pierwszy doktorek powiedział, że moje 3 centymetry to norma, drugi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Gdy chodziłam do gimnazjum nie byłam szczególnie lubianą osobą. Po części pewnie przez moją nieśmiałość, po części przez to, że miałam straszny trądzik na twarzy, na którego nic nie działało, a także z tego powodu, że byłam biedniejsza od reszty i nie było mnie stać na adidasy za 300 zł.

Byłam zakompleksiona, stałam się obiektem drwin i kawałów. Nie wyróżniałam się pod względem ocen, ale średnia była zawsze koło 4.0. Modliłam się, by ten czas jak najszybciej zleciał. Kiedyś ktoś powiedział mi, że „nikt mnie nie pokocha”.

Sytuacja zmieniła się, gdy poszłam do liceum. Trądzik zaczął się cofać, znalazłam koleżankę. Czas mijał.

Dziś mam 24 lata, ładną buzię, biedy też już nie klepiemy. Wyszłam za mąż, urodziłam córkę i dostałam tytuł magistra. Swoją ciężką pracą udowodniłam, że nie jestem tym, za kogo mnie mieliście.

Chciałam serdecznie pozdrowić moich „oprawców”, którzy traktowali mnie jak gówno. Spójrzcie teraz na siebie, nadal jesteście tacy idealni?
pozostało 1000 znaków
1148 dni temu
Gdyby ktoś powiedział mi, że Kamil skrywa taką tajemnicę, nigdy bym nie uwierzyła...

Znaliśmy od podstawówki. Mieszkaliśmy w jednym mieście, chodziliśmy razem do klasy, ale chyba nigdy nie zamieniliśmy ze sobą choćby słowa. W liceum nasze drogi się rozeszły, ale zawsze, gdy przyjeżdżałam na wieś i gdzieś go spotkałam, mówiliśmy sobie cześć.

Po latach okazało się, że poszliśmy na te same studia. Nowe miasto, nowi ludzie. Zaczęliśmy się trzymać razem, bo znaliśmy tylko siebie. To nie był już ten sam Kamil co kiedyś. Dawniej cichy, schowany, niedopuszczający ludzi do siebie. Teraz pewny siebie, bywający w towarzystwie. Spędzaliśmy razem coraz więcej czasu. Nie wiem, jak to się stało, ale zaczęliśmy się spotykać... na poważnie.

Nie poznawałam go. Jego zachowanie wobec mnie było tak inne od tego, jak traktował pozostałe dziewczyny. W towarzystwie uchodził za playboya, laski za nim ganiały, a on spławiał je wszystkie po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 21 lat. Obecnie skończyłem pierwszy rok studiów i nauka idzie mi bez najmniejszych kłopotów. Wszystko potrafię pogodzić z dietą, sportem, gdzie startuje w swojej dyscyplinie na poziomie ogólnopolskim, czy nawet z dodatkową pracą w zawodzie.

Na swoją urodę i formę nie narzekam, choć nie uważam się za najprzystojniejszego w okolicy, nie mi to oceniać.

Uciekłem od swoich „demonów przeszłości”, gdzie miałem spore problemy ze sobą (problemy rodzinne, brak ojca, „wyalienowanie”, chęć ucieczki z domu, czy nawet samobójstwo, patologiczne towarzystwo). Obecnie chyba większość rzeczy w miarę mi się układa, oprócz jednego tematu… kobiet.

Mógłbym opisać wiele moich historii - jak na przykład poznanie świetnej dziewczyny, która po jakimś czasie okazała się być moją krewną (o czym nie wiedziałem wcześniej), wyjście na spacer z pewną koleżanką, która spotykając po drodze swoich „ziomeczków” po prostu, ot tak, z nimi pojechała, dziewczynie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem wyrzutkiem. Tak, nie mam pomysłu, jak inaczej nazwać mój status społeczny. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie.

„Z kim przystajesz, takim się stajesz”. Jak nikt inny wiem, jak prawdziwe są te słowa. Ale po kolei.

Nocą osiedle zamieniało się w miejsce porachunków, dewastacji, dilerki, demoralizacji. Byłem chłopakiem, którego wychowała ulica, rodzice nie potrafili do mnie dotrzeć, a ja, wychowany "ulicznym savoir-vivre”, nie chciałem z nimi rozmawiać. Na ulicy nauczono mnie jednego - „Nie ufaj nikomu, nie współczuj nikomu, bo nawet nie wiesz, kiedy przyjaciel dźgnie Cię nożem w plecy”. Dobre… credo?

Ta sentencja towarzyszyła mi przez całą młodość, osoby z ulicy to byli moi najbliżsi pobratymcy, robiłem wiele złych rzeczy. Chcieliśmy fałszywej wolności, a sami byliśmy spętani łańcuchami nienawiści i samotności. Nasze zachowanie oraz światopogląd były następstwem odrzucenia przez społeczeństwo.

Można nazwać nas... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Moi koledzy umówili mnie na randkę w ciemno, bo "jestem taki samotny i nie ma się czego wstydzić w ustawianej... czytaj dalej
dziś
Mam w mieszkaniu remont, wobec czego jedną noc musiałem przespać z mamą w łóżku. Mam 20 lat i to nic przyjemnego,... czytaj dalej
dziś
Wczoraj dowiedziałem się, że jestem adoptowany, a moją prawdziwą matką jest pewna sporo starsza kobieta, która... czytaj dalej

reklamy ukryte