dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
1099 dni temu
Będzie to krótkie wyznanie, w którym powiem wam o dziwnej sytuacji, która spotkała mnie w szkole. Chodzę do szóstej klasy podstawówki.

Przechadzając się na przerwie po korytarzu zobaczyłam dwie dziewczynki, takie na oko z pierwszej czy drugiej klasy, które oglądały na telefonie filmy instruktarzowe pokazujące, jak wyglądać seksownie i jak powiększyć domowym sposobem piersi.

Powoli świat schodzi na psy.
pozostało 1000 znaków
Nauczycielka ma 28 lat, uczy techniki. Ja mam 16.

Ostatnio na lekcji, niby przez przypadek, otarła ręką o moje krocze i się przy tym uśmiechnęła. Przedwczoraj wzięła mnie do kantorka i się dopytywała czy mam dziewczynę i czy chciałbym mieć, a jak tak to w jakim wieku.

A wczoraj złapała moją ręke i położyła sobie na biuście. Jest osobą bardzo piękną, nie rozumiem więc czemu tak postępuje. Co najciekawsze, moja mama również uczy w tej samej szkole. Czy ta Pani nie boi się, że ktoś coś zauważy?!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W tym roku zaczęłam drugą klasę liceum. Przygoda, którą za chwilę opiszę wydarzyła się jakieś pół roku temu, podczas długiej szkolnej przerwy.

Chodzimy z moim chłopakiem do jednej klasy. Zaczęliśmy się spotykać miesiąc po rozpoczęciu liceum. Szybko wpadliśmy sobie w oko, a że nie należymy do nieśmiałych osób, które zanim zaczną ze sobą rozmawiać, robią kilkumiesięczne podchody, już po jakiś czterech tygodniach zostaliśmy parą.

Szybko przekonałam się, że Bartek, podobnie jak ja, nie ma za sobą żadnych doświadczeń w sferze seksu. Spotykał się co prawda wcześniej z jakimiś dziewczynami, ale były to raczej krótkie i mało znaczące związki. Po dwóch czy trzech miesiącach wspólnie zdecydowaliśmy, że nasz pierwszy raz chcemy przeżyć właśnie ze sobą. Zarówno ja, jak i on czuliśmy, że to najwyższa pora, by przekonać się, jak to jest.

Nie jestem osobą, która lubi mieć z góry zaplanowane tego typu akcje. Wspólnie z Bartkiem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Uczę się w 3 klasie gimnazjum. Mieliśmy długą przerwę i wyszedłem na korytarz kierując się w stronę bufetu, żeby kupić sobie jakieś żarcie. Szedłem i widzę, że tłum ludzi śmieje się na cały głos i wszyscy pokazują w jednym kierunku. Podszedłem, tak jak wszyscy i okazało się, że pod ścianą, obok drzwi do szatni od WF-u stoi dziewczyna z młodszej klasy, prawie całkiem goła!

Każdy, kto stał, miał w ręku telefon i kręcił filmik. Każdy. Z przerażeniem podszedłem do niej i zapytałem, co się stało, dałem jej nawet swoją koszulę i stałem świecąc gołą klatą, chociaż też było mi głupio. Okazało się, że to Aśka, znana "ofiara klasowa" z 2b. Stała w samych majtkach, miała oprócz nich tylko skarpetki a biust zasłaniała rękami. Jej "koleżanki" z klasy urządziły jej taką zabawę, kiedy przebierała się w szatni na WF - wypchnęły ją z niej, zamknęły się od środka i biedna waliła tam pięścią, żeby ją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1110 dni temu
Chodzę do 2 klasy liceum. Właśnie zaczęłam nowy rok, do klasy doszło kilka osób z innych szkół, jestem nerwową osobą i naprawdę stresowałam się przed rozpoczęciem roku, bo jestem nieśmiała i zawsze mam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą. Teraz tak było, i to nie było wrażenie.

Wystroiłam się jak Bijons i wkroczyłam w 10-cio centymetrowych szpilkach na salony. Spóźniłam się, jak zwykle, więc starałam się nadgonić resztę, żeby wejść na apel ze wszystkimi. Niestety, weszłam sama. I to z impetem. Potknęłam się o cholerny dywan, który rozłożyli pod salą gimnastyczną i wjechałam w tłum uczniów z głośnym ŁUUUUP o podłogę.

Wszystkie klasy, wszyscy nauczyciele, dyrektorka. Wszyscy widzieli moje majty pod naciągniętymi na siłę rajstopami, kiedy sztywna spódnica powędrowała do góry. Leżałam na glebie jak dżdżownica i modliłam się, żeby spadł meteoryt i ludzie zwrócili uwagę na coś innego, niż ja.

To będzie udany rok szkolny.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1112 dni temu
Pracuję na nocne zmiany. Moja 7-letnia córka poszła dziś po raz pierwszy do szkoły. Obiecałam jej, żeby się o nic nie martwiła, bo jak wrócę o szóstej rano, to wszystko jej przygotuję: ubranka, śniadanie, kanapki do szkoły.

Przyszłam zmęczona, gdy wszyscy jeszcze spali, dosłownie padałam z nóg. Na stole w kuchni czekało na mnie pyszne śniadanie z dołączonym listem autorstwa mojej córeczki.

"Mamusiu, to dla ciebie. Smacznego. A o resztę się nie martw, wszystko zrobiłam wczoraj wieczorem."

To cudowne uczucie, gdy własne dzieci odciążają cię w obowiązkach
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Moi koledzy umówili mnie na randkę w ciemno, bo "jestem taki samotny i nie ma się czego wstydzić w ustawianej... czytaj dalej
dziś
Mam w mieszkaniu remont, wobec czego jedną noc musiałem przespać z mamą w łóżku. Mam 20 lat i to nic przyjemnego,... czytaj dalej
dziś
Wczoraj dowiedziałem się, że jestem adoptowany, a moją prawdziwą matką jest pewna sporo starsza kobieta, która... czytaj dalej

reklamy ukryte