dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania szkoła
1038 dni temu
Byłam gnębiona w podstawówce. Ale tak regularnie, prawdziwie gnębiona. Dzieciaki polewały mi włosy klejem, podstawiały nogę, żebym się przewróciła, wyzywały - dramat. Byłam typową klasową ofiarą, w zasadzie nie wiem dlaczego.

Po podstawówce zostałam z tym syndromem ofiary, więc w dalszych latach edukacji od razu wyczuwali mój strach. Ściągałam do siebie najgorszych sadystów, którym mój lęk sprawiał satysfakcję. Jednym z nich był Kuba.

Pamiętam go do dziś i to nie tylko za sprawą tego, co mi zaserwował. Kuba przypomniał mi się bardzo mocno przedwczoraj, choć jestem teraz dorosłą kobietą.

Na samo wspomnienie tego gościa miałam ciarki. Po skończeniu szkoły widziałam go jeszcze kilka razy, później, na szczęście, przepadł.

Przypominało mi się, jak łapał mnie za szyję, dociskał do ściany i mówił, że mam szczęście, że jestem brzydka. Gdybym była ładna, to by mnie "zr*chał tu i teraz". Nigdy nie byłam wyzywająca, a on... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1038 dni temu
Mam 47 lat i bardzo rzadko siedzę przy komputerze. Ostatnio potrzebowałam znaleźć coś do pracy, więc pod nieobecność mojego syna (maniaka komputerowego), usiadłam i odpaliłam komputer.

Już na starcie doznałam szoku. Ledwo włączył się ekran, a ujrzałam nagie kobiety. Wszędzie kobiety, na każdym zdjęciu tyłek, wywalony biust, skromny paseczek zamiast majtek, usta ułożone w dziubek. Ale jakie usta! To nie były zwykły usta - były ogromne, wyglądały jak przecięta na pół opona. Wszystkie te dziewczyny były sztuczne do granic możliwości. Załamałam się.

Wyłączyłam komputer i zamknęłam się w łazience. Płakałam. Czy mój syn to perwers? - zastanawiałam się. Przecież to jeszcze dziecko, 15-latek. Myślałam, że może nie byłam dla niego odpowiednio czułą matką i zaczął szukać pocieszenia w ramionach tych plastikowych lal.

Gdy wrócił ze szkoły, z ciężkim sercem poprosiłam go o rozmowę. Włączyłam komputer i spytałam go, co... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Do mojej szkoły chodziła dziewczyna, którą wszyscy przezywali Barbie. Nic dziwnego - to specyficzna osoba. Codziennie perfekcyjnie ubrana, paznokcie długie na 20 centymetrów, krzykliwe spódniczki, makijaż jak u trzydziestolatki, mnóstwo torebek i zdjęć na Instagramie.

Barbie nie była lubiana w klasie. Może dlatego, że rzadko przychodziła na zajęcia. Praktycznie z nikim nie rozmawiała, nie miała przyjaciół. Wszyscy mówili, że nauczyciele z litości przepuszczali ją do kolejnej klasy. Żyła w swoim świecie.

Jak wielkie musiało być zaskoczenie uczniów i nauczycieli, gdy na koniec gimnazjum Barbie wyszła dumnie na środek sali gimnastycznej i odebrała od dyrektora książkę za najlepsze wyniki na testach gimnazjalnych. Gdy dostała do ręki mikrofon, zacisnęła usta i na oczach wszystkich zdjęła perukę. Była łysa.

- Jeśli kiedykolwiek powiecie, że coś jest niemożliwe, to wiedzcie, że to tylko głupia wymówka. Zdałam najlepiej z Was wszystkich,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1038 dni temu
Nigdy nie byłam dobra z WF-u, więc jakoś nie bardzo lubię ten przedmiot.

Dzisiaj graliśmy w piłkę nożną. Mogę być z siebie dumna - strzeliłam gola.

Szkoda tylko, że do swojej bramki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Zaczepił mnie dzisiaj na ulicy jakiś facet i powiedział, że bardzo mi dziękuje za to, co zrobiłem pół roku temu.... czytaj dalej
dziś
Lubię sobie czasem zajrzeć na wyznania, wieczorem, w ramach rozrywki. Niestety, ostatnio ciągle bombardowana jestem... czytaj dalej
dziś
Edukacja, szczególnie obcych dzieci to wyzwanie i zdecydowanie ciężka praca. Każde dziecko potrzebuje odpowiedniego... czytaj dalej
dziś
Jestem wściekły, że żyję w kraju, w którym podejmuje się decyzje za mnie. W cywilizowanym świecie podatki idą... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam iść na studniówkę z chłopakiem. W dzień imprezy, cała wystrojona, czekałam na mojego lubego przed... czytaj dalej

reklamy ukryte