dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
1223 dni temu
Jestem żoną i matką 4 dzieci. Mieszkam od 10 lat za granicą. Z mężem jestem od 16 lat. Niedawno dołączył do nas mój jedyny brat ze swoją narzeczoną i ich synkiem. Spotykaliśmy się wszyscy razem w każdej wolnej chwili. Wspólne spacery, wycieczki, obiady, kolacje, imprezki od czasu do czasu czy wyjścia do baru. Byliśmy jak wielka szczęśliwa rodzina.

Po jakimś czasie coś zaczęło być nie tak. Z moim mężem. Dziwne zachowanie, nagłe spotkania z kolegami, niewracanie na noc i zupełna obojętność wobec mnie i moich uczuć. Bratowa mnie pocieszała, że to na pewno nic takiego. Podtrzymywała mnie na duchu. Trwało to wszystko miesiąc aż w końcu nie wytrzymałam i zagroziłam rozwodem, jeśli nie powie mi, co się dzieje.

To był najgorszy dzień w moim życiu. Przyznał się że ma romans... z moją bratową. Mina mojej niby pocieszycielki, gdy zapytałam czy to prawda była bezcenna. Miałam ochotę ich zabić. Gdyby tego było mało, mój kochany... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1224 dni temu
Moja była przyjaciółka...

Mówiła, że to przyjaźń. Oczywiście wierzyłam, bo jestem naiwna.

Taka cecha dobrego serca. Ona myślała, że jak ktoś jest dobry i ma dobre serce, to można robić z tą osobą co się chce, naginać wszelkie zasady. Przecież ta głupia, naiwna z dobrym sercem wybaczy wszystko, nie zareaguje.

A tu się zdziwiła, że anioł wy*ebał aureolę w krzaki i powiedział: "z wielkiego szacunku do samej siebie odbijam od Ciebie".

I nie ma przyjaźni. To się diabeł zdziwił.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1224 dni temu
W ciągu tych trzech lat nie zawsze było pięknie i kolorowo. Gdyby ktoś popatrzył na nas z boku, powiedziałby, że jest to wręcz chory i toksyczny związek. Ale ktoś, kto nigdy nie kochał, nie zrozumie. Dla osoby, która kochasz jesteś w stanie zrobić wszystko, czy Ci się to podoba czy nie. Wyjechałeś i wiecznie słuchałam, co ja to nie robię, z kim to ja się nie spotykam, że pewnie dupą świecę na lewo i prawo. I kto tak mówi? Osoba, która Cię kocha? Miarka się przebrała. To koniec. Po jakimś czasie kogoś poznałam, ale to nie było to. On nie był Tobą, on nie wiedział co lubię, nie wiedział, że lubię tulipany zamiast róż, że nie umiem gotować, że wolę oglądać horrory niż romanse. Nie wiedział nic. Ty zawsze wiedziałeś wszystko. Tęsknię za Tobą tak bardzo, że gdybym tylko wiedziała, gdzie jesteś, już bym tam była..

"Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze, choćby nie wiadomo, jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1224 dni temu
Najbardziej na świecie gardzę ludźmi, którzy próbują być dla wszystkich fałszywie mili. W liceum jestem otoczona takimi osobami każdego dnia, tym bardziej, że moja mama jest tu dyrektorką. Tak naprawdę nigdy nie wiesz, co ktoś myśli, czy naprawdę jest dla Ciebie miły, czy jedynie próbuje Ci się przypodobać. Myślę tu zwłaszcza o moich koleżankach, które dosłownie liżą mi tyłek. Czasem jest to irytujące.

Dlatego któregoś dnia postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment. Ubrałam się w najgorsze ciuchy jakie mam, a do tego niestarannie się umalowałam. Dziewczyny od razu przy wejściu do szatni rzuciły się na mnie i zaczęły komplementować za "awangardowe podejście do mody" i inne głupoty.

Nie mogłam w to uwierzyć. Gdy wreszcie dały mi spokój, podeszła do mnie moja dobra koleżanka.

"Wyglądasz, jakbyś wróciła po trzydniowym melanżu", powiedziała, a ja rzuciłam jej się na szyję i wycałowałam.

Teraz wiem, na kogo mogę liczyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1224 dni temu
Niedawno straciłem ważna osobę, ponieważ bałem się jej powiedzieć prawdę na swój temat. Chodziło o to, że nigdy nie miałem dziewczyny i nie przeżyłem swojego pierwszego razu, ponieważ chcę zrobić to z kimś wyjątkowym, a nie pierwsza lepszą dziewczyną. Ukrywałem to przez półtora miesiąca naszej znajomości, kłamiąc, że mam to już za sobą.

Gdy jednak nie wytrzymałem psychicznie i powiedziałem prawdę, ta osoba odwróciła się. Bałem się o tym mówić, bo zawsze w życiu spotykałem się tylko z pogarda i śmiechem, gdy to wyznawałem. Więc wolałem kłamać, żeby znów tego nie przeżyć. Dopiero, gdy ją pokochałem i lepiej poznałem, chciałem jej wszystko powiedzieć, lecz bałem się, że ją stracę i tylko brnąłem dalej w kłamstwo.

Wiem, że ta osoba miała ciężkie życie i ciężko o jej zaufanie. Ponadto łatwo ją skrzywdzić. Bardzo ją kocham i chciałbym być z nią, lecz nie wiem, jak mam to naprawić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1224 dni temu
Wróciłem kilka dni temu do domu załamany - mój wieloletni przyjaciel Miko miał guza, próbowałem go leczyć, ale okazało się, że ma przerzuty i psiaka trzeba uśpić. Byłem naprawdę załamany, uwierzcie - 11 lat z psem potrafi wytworzyć taką więź, że tylko posiadacze zwierząt ją zrozumieją.

Przyszedłem do domu i płakałem. Po prostu wyłem jak bóbr. Moja dziewczyna początkowo mnie pocieszała, ale po kilkudziesięciu minutach rzuciła: "Przesadzasz".

Aż się zagotowałem. Przesadzam? Minęło kilkanaście minut i zaczęła wywód, że pies to pies, ale nie można, będąc facetem, się tak rozklejać. Na koniec dodała: "Nie rycz, przecież weźmiesz sobie nowego".

I wziąłem.

Na jej miejsce.

Pogoniłem ją w trybie ekspresowym, bo nie będę żył z tak nieczułą istotą.
Wspominałem, jak ma na imię nowa suczka?

Sonia - dokładnie tak, jak moja była. Mam wielką satysfakcję, kiedy wołam: "Sonia, do nogi!".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Znacie obietnice bez pokrycia? Bolesne zderzenia z ludzkim chamstwem? Powiecie - jak każdy... Ale są formy chamstwa,... czytaj dalej
dziś
Mam 20 lat i jestem dziewicą, nigdy się tego nie wstydziłam i nie chciałam robić tego z „byle kim”. Od paru... czytaj dalej

reklamy ukryte