dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
1007 dni temu
Chciałem tylko napisać krótko: kocham Cię, babciu.

Wiem, powiecie, że trzeba takie rzeczy mówić osobiście, ale już za późno. Gdybym wiedział, że to nie "narzekanie starszej osoby" a prawdziwy nowotwór, to rzuciłbym studia i przyjechał do domu rodzinnego. Gdybym nie zbagatelizował i nie wmawiał sobie, że pewnie nie jest tak źle.

Oddałbym każde wyjście z kolegami, każdą godzinę spędzoną na imprezach, wszystko bym oddał. Tylko za to, żebym mógł jeszcze raz posiedzieć na Twoim fotelu, z Tobą obok, przy trzeszczącym telewizorze. Żebym mógł jeszcze raz zjeść Twoje racuchy - te, na które sypałaś mi podwójny cukier-puder. Popatrzeć na Ciebie, jak podsypiasz przy telewizorze. Było tak spokojnie, tak zwyczajnie. Tak ciepło.

Było.

Babcia odeszła wczoraj, we śnie. Nie zdążyłem się pożegnać.
pozostało 1000 znaków
1007 dni temu
Długo zastanawiałam się, czy do Was napisać, bo zdarzyło się w moim życiu coś, co sprawiło, że już nigdy nie będę się czuła tak jak kiedyś. Wydarzenie na tyle bolesne, że napisanie o tym przywołuje traumatyczne uczucia....

Od ponad pół roku budzę się rano ze łzami w oczach... Mam sny, które są bardzo realne, ale kiedy dociera do mnie, że to był tylko sen, nie potrafię dojść do siebie cały dzień.

Nie cierpię w snach, spotykam się w nich z moim bratem i tyle, niestety, mi po nim pozostało. Sny i wspomnienia.

Mój brat się powiesił. Dzień, w którym to zrobił, był najgorszym w moim życiu.

Nie ma słów, żeby opisać ból i tęsknotę oraz nieustanne analizowanie wydarzeń i ciągłe zadawanie sobie pytania- dlaczego? Tyle czasu już minęło a ja się czuję, jakby to było wczoraj - i nadal w to nie wierzę. Nie wiem, czy kiedykolwiek się z tym pogodzę.

Kiedy człowiek odchodzi w tak nagły sposób, nie umiemy sobie z tym dać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Mam 19 lat. Za rok zaczynam studia i stwierdziłam, że czas się z innymi podzielić tym, co mnie męczy już od wielu lat.

W wieku 11 lat wyglądałam na dużo starszą, byłam już w połowie dojrzewania.

Jakieś 8 lat temu, niedługo po śmierci babci - najcudowniejszej osoby, jaką znałam, razem z rodzicami zaczęliśmy często bywać u wujka. Brata zmarłej babci.

Na początku lubiłam tam jeździć, wujek był miły, miał dużo ciekawych, starych rzeczy i zawsze coś słodkiego dla mnie.

Pamiętam tę jedną wizytę. Nie chciałam tam wtedy jechać, nawet nie wiem dlaczego. Był ponury dzień. Weszliśmy na górę, tata kazał mi pójść do kuchni i zrobić coś do picia. Wujek miał dość starą kuchenkę, nie umiałam jej odpalić, nie mogłam znaleźć zapalniczki. Wychyliłam się zza futryny i zawołałam wujka, żeby mi pomógł.
Wujek przyszedł, zaczął się krzątać po kuchni, odpalił wodę, podszedł do mnie i stało się coś, czego po dziś dzień... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1007 dni temu
Wczoraj po dziesięciu latach spotkałam mojego ojca.

Próbował ukraść mój samochód przed supermarketem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Jestem 27-letnim, samodzielnym, odpowiedzialnym facetem. Mimo to do dziś dziewczyny zostawiają mnie, gdy zapraszam je do domu. Dlaczego? Mieszkam z mamą.

Zapewne zrobiliście teraz wielkie oczy i pomyśleliście: jak dorosły facet może do tej pory żyć na garnuszku mamusi? Zaskoczę Was: to ja gotuję dla mojej mamy. Ja za nią sprzątam, przyrządzam jej śniadania, wychodzę z nią na spacery i jadam z nią kolację. Tylko tak mogę się jej odwdzięczyć za to, co zrobiła.

Gdy miałem 3 latka, w naszym domu wybuchł ogromny pożar. Ogień zaskoczył nas, gdy spaliśmy. Mało brakowało, a udusilibyśmy się dymem. Mój tata walczył z ogniem i próbował zrobić mamie drogę ucieczki. Podobno krzyczał, żeby brała mnie na ręce i wybiegła na zewnątrz. Niestety cały dół zaczął się palić. Mój tata nie przeżył, a mama została uwięziona ze mną w sypialni. Gdybyśmy tam zostali do przyjazdu strażaków, udusilibyśmy się. Wiecie, co zrobiła moja bohaterska... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1007 dni temu
Z dzieciństwa pamiętam jedno uczucie. Odwracanie poduszki na drugą stronę, kiedy jedna strona była już mokra od płaczu i robiła się lodowata.

Mam jeszcze drugie wspomnienie. Kiedy piszę list do mojej mamy, raz po razie. Napisałem ich ze sto. Każdy zaczynał się tak samo: "Kochana mamo, chciałbym, żebyś przestała..." - i tam zaczynała się lista.

Była bardzo długa. Mam 34 lata, a pamiętam ją prawie całą:

- żebyś przestała pić codziennie wódkę,
- żebyś przestała mieć złą minę, kiedy na mnie patrzysz,
- żebyś przestała bić mnie po rączkach, kiedy wezmę sobie coś z lodówki, kiedy jestem już naprawdę bardzo głodny,
- żebyś nie kłóciła się z tymi panami, którzy do nas przychodzą, bo bardzo się boję,
- żebyś nie kazała mi więcej iść wieczorem na spacer, bo nie lubię chodzić po ciemku,
- żebyś powiedziała tym panom, którzy do ciebie przychodzą, że ja się ich bardzo boję i nie chcę, żeby wchodzili do mojego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte