dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
13 dni temu
Żyjemy w chorym, opresyjnym kraju. Wyobraźcie sobie, że mój syn nie dostał się do przedszkola, mimo że były jeszcze wolne miejsca, kiedy składałam jego papiery, ale go odrzucili i wzięli dzieci, które zapisywały się później. A dlaczego?

Bo mój syn nie jest zaszczepiony. I nie będzie. Skoro ten chory kraj nie chce, żeby moje dziecko poszło do przedszkola, to łaski bez - zrobimy mu domowe przedszkole. Porażka.
pozostało 1000 znaków
Cześć. Za chwilę skończę 31 lat. Jestem w związku od ponad 7 lat z facetem starszym ode mnie o 9 lat.
Nie wiem, czy go kocham czy nie. Spędzamy ze sobą tylko weekendy. Ja pracuję i nie chce mi się żyć na dwa domy, on mieszka z rodzicami. On nie pracuje, nigdy nie pracował (nigdy oznacza dla mnie nasz związek). Nie pytajcie dlaczego - sama tego nie wiem i nie rozumiem.

Uprawiamy całkiem udany seks, co prawda zawsze tak samo, ale oboje mamy orgazmy. Mam koszmarne problemy finansowe, komornik itp (on o tym nic nie wie). Jestem osobą, która nie mówi o problemach i kłopotach. Nie mam też ani jednej, dosłownie ani jednej koleżanki, mam tylko jego.
No może nie tylko...

Na wyjeździe integracyjnym poznałam faceta. Żonatego. Starszego od siebie o 15 lat (wiek nigdy nie był dla mnie problemem). Świetnie nam się ze sobą rozmawiało, chyba nie mamy wiele ze sobą wspólnego, po prostu łatwo nam się ze sobą rozmawiało. Nie wydarzyło się miedzy nami nic... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W każdym środowisku zostaję outsiderem mimo woli. Tak było w szkole przez wszystkie lata, na studiach i teraz w pracy to samo. Ludzie dzielą się na jakieś szczelne grupki. Zawsze 2-3 kolegów maksymalnie, nigdy przyjaciół. Nie jestem aroganckim bucem, tylko raczej nielubiącym się narzucać innym introwertykiem i ludzie unikają mnie w codziennych pogaduszkach, a nawet potrafią wrogo reagować, gdy z kimś rzadko nawiążę jakąś nić porozumienia, jakby chcieli i to mi odebrać. Tak reagują głównie w pracy nieliczne kobiety. Nie to, że cały czas bym gadał zamiast pracować. One same potrafią pół dnia się obijać.

Zazwyczaj czuję się zbywany, lekceważony przez otoczenie, niegodny uwagi, jakbym był niewidocznym duchem. Nawet jako klient w sklepie, który chce coś kupić. Wyglądam raczej przeciętnie, chociaż jestem wysoki. Głos mam ponoć zwyczajny. Przez większość swojego życia znosiłem to jakoś, ale teraz coraz częściej myślę o samobójstwie lub... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
14 dni temu
Jestem dobrym facetem, dbam o rodzinę, kocham żonę i dzieci. Pomagam zwierzętom, często angażowałem się w akcje społeczne różnej maści. Nigdy nie wyrządziłem nikomu żadnej krzywdy. Jestem rozsądny, opiekuńczy, pogodny i pomocny.

A tydzień temu pijany kierowca zabił mi żonę na przejściu dla pieszych.

Co ja zrobiłem w życiu, żeby tak potwornie cierpieć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wszystko się zaczęło, gdy byłam jeszcze nastolatką, nie potrafiłam sobie poradzić z depresją. Pierwszy raz sięgnełam po dopalacz w gronie znajomych, pamiętam, że było mi wszystko jedno, chciałam tylko zapomieć o mojej patologicznej rodzinie.

Teraz nie biorę tego świństwa od 1,5 roku, niby się wszystko ułożyło, ale to tylko pozory. Nigdy nie miałam szczęścia do miłości, a wreszcie mi się udało poznać kogoś bardzo wartościowego, mieszkamy razem i jesteśmy zaręczeni. Mój narzeczony wiele razy mówił, byśmy wreszcie normalnie porozmawiali, a ja zapomniałam jak się rozmawia, potrafię tylko przytakiwać.

Często musi do mnie powtarzać kilka razy, bym coś zrozumiała. Nie potrafię skupić się na żadnej książce i filmie, zapomniałam jak się obsługuje własny komputer. Straciłam chęć by cokolwiek robić, odizolowałam się od wszystkich, zapominam znaczeń prostych słów. Czuję, że straciłam siebie, mam podejrzenie otępienia. Marzę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witam, dlaczego dziewczyny (znaczna większość) to księżniczki i latawice? Nazwijmy pierwszą pani D. Z panią D kręcilem jakiś czas, wszystko wskazywało na to, że będziemy razem, bo mówiliśmy do siebie tekstami typu kochanie, itp. Nagle urwała kontakt i wysłała zdjęcie ze swoim nowym chłopakiem.
Bardzo złe zachowanie i robienie złudnej nadziei.

Druga. Nazwijmy ją pani W. Z panią W byłem w związku długi czas. Ostatnio powiedziała mi, że ma chłopaka. Spytałem się, czemu mnie zdradziła, to powiedziała: "nie wiedziałam, że jesteśmy w związku". Spotykacie się często, całujecie, mówicie do siebie kochanie, uprawiacie seks, planujecie przyszłość, a ta mówi, że nie wiedziała, że jesteśmy w związku... żenada.

Pani J jest największą suczką. Byliśmy razem, nagle zerwała, bo znalazła sobie innego chłopaka. Po 2 tygodniach zaczęła wydzwaniać, że czemu ją usunąłem ze wszystkiego i czemu jestem niemiły dla niej, chciał wrócić po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam cudowną malutką córeczkę. Mam męża, który tak jak ja jest seropozytywny. Mamy też mieszkanie i pracę. Mamy... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy moja ukochana spanielka Samba zachorowała na nowotwór, ciągle zastanawiałem się, ile cierpienia może... czytaj dalej
0 dni temu
Babcia poważnie podeszła do tematu związanego z moim stanem singielki. Mam 21 lat i nie mam faceta, a babcia... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem z żoną po ślubie kilkanaście miesięcy.
Wszystko zbliża ku końcowi, jak widać...
Mimo że z mojej... czytaj dalej
0 dni temu
Wrzuciłam do sieci ogłoszenie, że poszukuję pracy, bo jest u mnie z tym ciężko. Wypisałam doświadczenie,... czytaj dalej

reklamy ukryte