dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Mam dziewiętnaście lat. Moja przyjaciółka jest homofobem i uważa, że wszelkie orientacje inne niż hetero to choroba, którą trzeba leczyć. Ja oficjalnie jestem heteroseksualistką wspierającą LGBTQ+ i często dyskutuję z nią na temat irracjonalności jej poglądów.

Ona cieszy się, że w jej otoczeniu nie ma TAKICH ludzi, bo co by to było. Nieoficjalnie jestem biseksualistką "w szafie".

Parę tygodni temu uświadomiłam sobie, że jestem w niej zakochana.

Koniec historii.
pozostało 1000 znaków
15 dni temu
Cóż, mój dziadek ma 76 lat i ma nowotwór. Ma spore problemy z pęcherzem, a niedawno wyskoczył mu guz na uchu, którego nie usunięto dokładnie i niestety, trzeba było robić kolejne operacje, po których on bardzo cierpi. Moja mama zamartwia się, jest przemęczona i płacze po nocach. Razem z rodzeństwem i tatą wspieramy mamę i pomagamy, lecz nie wiem, czy tak dłużej wytrzymam.

W tym roku straciłam już dziadka, lecz nie znałam go dobrze, gdyż był od wielu lat przykuty do łóżka. Jutro drugi dziadek ma kolejny zabieg, tym razem na pęcherz. Modlę się za niego.

Bardzo proszę wszystkich, nieważne jakiej wiary, o modlitwę za mojego dziadka, którego bardzo kocham. Pomóżcie mi przetrwać ten koszmar.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie chcę pisać tutaj jaka jestem wspaniała, ale muszę to zrobić w skrócie, żebyście mieli jako taki obraz mnie. Mam rocznikowo 19 lat i latynoską urodę. Ciemne włosy i oczy. Praktycznie każdy mi mówi, że jestem piękna, szczególnie nowo poznani ludzie. Chodzę też na siłownię od kilku lat, więc mam naprawdę dobrą figurę. Faceci oglądają się za mną na ulicy.

Przechodząc do rzeczy, mój problem polega na tym, że każdy facet, jakiego poznałam, patrzy na mnie przedmiotowo i chodzi tylko o jedno. Miałam w życiu dwóch chłopaków. Pierwszy zerwał ze mną, bo nie chciałam iść z nim do łóżka po miesiącu. Z drugim było dokładnie to samo. Przystawianie się już na pierwszym czy drugim spotkaniu. A ja mam swoje zasady i byłam do tej pory dziewicą.

Póki nie poznałam chłopaka, z którym dogadywałam się cudownie. Widziałam, że nie chodzi tylko o jedno, bo bardzo dużo rozmawialiśmy i nikt do tej pory na mnie nie patrzył jak on. Każdy mówił, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 16 lat i wiem, jak teraz zachowuje się współczesna młodzież. Sam mam do czynienia z ludźmi w moim wieku, dla których od jakiegoś czasu najważniejsze jest się nachlać i zjarać. Ja przyznam - nigdy tego nie zrobiłem i nie zrobię. Sam mam dziewczynę, która miała takie samo zdanie jak ja - fuj, nie zrobię tego nigdy, po czym poszła w to za swoimi kolegami - skoro oni tak robią, to czemu by ja też nie?

No właśnie, przez to jest między nami źle...
Chłopaki, dziewczyny! Naprawdę uważacie, że nie ma nic ważniejszego w życiu, niż nachlać się wieczorem? Czy naprawdę poza alkoholem i nikotyną nie ma innego sensu życia? Wspólne 0,7 to jedyny powód do spotkania? Ludzie, macie 15,16 lat... Macie przed sobą całe życie! To że ktoś wam tak pokazał, nie oznacza, że wy też jesteście do tego zdolni. Jedni mają mocny, inni słabi organizm. Umiejętność picia alkoholu nie będąc pełnoletnim to nie jest powód do szczycenia się czy szpanowania przed... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
15 dni temu
Dziś skończyłam 21 lat. Niby nic wielkiego, bo bez tortu, imprezy i prezentów, ale chciałam zrobić eksperyment. Dzień wcześniej na fb ustawiłam datę urodzin na niewidoczną dla znajomych, żeby sprawdzić, ile tak naprawdę osób pamięta o tym. Dzień właśnie się kończy, a ja dostałam życzenia tylko od rodziców, brata, dziadków, chłopaka i przyjaciółki z dzieciństwa.

To smutne, że ludzie pamiętają tylko wtedy, kiedy wyskoczy im powiadomienie na telefonie. Przynajmniej widać jak bardzo "prawdziwe" są niektóre przyjaźnie i na kogo tak naprawdę mogę liczyć. Ot, życie w 2019 roku, wśród 1000 znajomych na Facebooku. Smutne czasy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja mała, kochana siostra popełniła niedawno samobójstwo. Dopiero teraz jestem w stanie o tym pisać, chociaż wiadomo, że nie dojdę do siebie prawdopodobnie nigdy. Zuzia miała w szkole przerąbane z powodu tego, że była pulchna, głośna i lubiła zwracać na siebie uwagę. Tak, nie była cichą dziewczynką, której nikt nie zna i która ma syndrom ofiary. Wręcz przeciwnie, była głośna, czasem niemiła, ale wszystko dlatego, żeby nie dać do siebie dostępu i nie pozwolić się gnębić ze względu na wygląd.

Koledzy z klasy założyli fanpage na Facebooku, na którym zaczęli ją wyśmiewać. Doszło do tego, że mnóstwo ludzi z naszego miasta, nawet spoza szkoły, widziało ten prześmiewczy profil, widzieli, jak moja mała siostra jest gnojona, wyśmiewana. Nie powiedziała o tym rodzicom, ja sam dowiedziałem się o tym, kiedy było za późno.

Podcięła sobie żyły nad zalewem, nikt nie mógł jej uratować. Znaleźli ją wędkarze. Zostawiła list... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka toleruje LGBT, zresztą jak ja. Była w szkole na religii. Ksiądz zapytał klasę, co sądzą o związku... czytaj dalej
0 dni temu
Ludzie! Przestańcie oglądać TVP i wierzyć w brednie, które opowiadają w Wiadomościach czy w Panoramie. Polska... czytaj dalej
0 dni temu
Uwaga. Przygotować się. Będzie smutno. Bardzo.

Jestem Karol i mam 27 lat. Możecie nie wierzyć, ale miałem w... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę zaprzedać duszę diabłu.

Rok temu przeprowadziliśmy się z chłopakiem do stosunkowo nowej kamienicy w... czytaj dalej
dziś
Dwa lata temu, pomimo iż byłem zaręczony, poznałem wspaniała dziewczynę, z którą cudownie mi się rozmawiało,... czytaj dalej

reklamy ukryte