dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania smutne
Witam. Pozwolę sobie przedstawić się jako nastoletni uczeń. Jako jeden z lepszych uczniów, mam na pieńku z typowymi dresiarzami, za nic mają to, że jestem od nich wyższy czy silniejszy - i tak mają do mnie problemy a wygrywają, bo jest ich więcej.

Pewnego dnia na przerwie podchodzą do mnie, wyzywają, plują, a na odchodne dostaję po głowie, toteż impulsywnie uderzyłem Sebka o imieniu Miłosz ze słuchawek i zaczęło się. Nie dość, że nauczyciel dyżurujący (mój wychowawca) potępił moje zachowanie, co jeszcze bym zrozumiał, ale żeby ich pochwalić?! Przelała się czara goryczy, opisuję wcześniejsze zdarzenia i dostaję dodatkową uwagę. Rozumiecie? Na kolejnych przerwach nadal tylko wyzywanie. Kiedy szedłem do szatni, zobaczyłem dresika z kolegą. Wchodzę do szatni, gdzie nie ma nauczycieli, na co Miłosz zareagował entuzjastycznie i postanowili mnie pobić, dlatego piszę to wyznanie z pękniętą szczęką.

I tu pytanie, gdzie są... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem wysoką, atrakcyjną i wykształconą dziewczyną, która straciła pracę. I to jest sedno całego wyznania - wywalili mnie z roboty jakiś czas temu, a ja, nie chcąc martwić chłopaka, nic nie powiedziałam. On bardzo dużo pracuje, cały czas miał do mnie pretensje, że ja pracuję jeszcze więcej i nie mamy dla siebie czasu. W związku z tym postanowiłam zarezerwować nam wyjazd niespodziankowy, na dodatek na rocznicę związku - chłopak myślał, że zabiorę go do hotelu i spa pod miastem, a to były Malediwy. Wpłaciłam pierwszą ratę, no a potem, jak już wiecie, wyleciałam z pracy.

Minęły trzy miesiące, nadal nie znalazłam nowej i musiałam udawać przed chłopakiem, że gdzieś pracuję. To jakoś się udawało, gorzej z faktem, że za wycieczkę trzeba było wpłacić drugą ratę, a ja miałam na koncie całe zero złotych. Nie mam rodziców, żebym mogła pożyczyć, żadna z koleżanek też nie da mi ponad 6 tysięcy, tym bardziej, że nie mam pracy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jeździłam stopem odkąd pamiętam, już w liceum potrafiłam łapać okazję żeby zabrać się do domu, bo nigdy nie chciało mi się czekać na autobus. Nigdy się nic nie stało, czasami jeździłam z koleżanką, czasem sama, również kiedy podróżowałam. Mam teraz 21 lat, ale wyglądam o wiele młodziej, jakby się postarać, to można mi dać 16 lat.

W ostatni weekend chciałam wrócić do domu do rodziców, mieszkają na wsi pod miastem, w którym ja studiuję. Nie było już nocnych autobusów, a ja byłam na imprezie u znajomych, lekko - powtarzam - lekko podpita postanowiłam więc, że złapię stopa. Miałyśmy z koleżanką być we dwie, ale ona nie chciała jednak jechać do moich rodziców na noc, wobec czego zostałam sama.

Po tylu latach łapania stopa zawsze umiałam ocenić, czy można wsiadać do tego auta, czy nie. Tym razem się przeliczyłam. Szybko zrozumiałam, że czeka mnie koszmar mojego życia. Facet początkowo wydawał się normalny, taki grzeczny... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Cała akcja działa się w kwietniu 2018 roku. Moja dziewczyna była umówiona na babski wieczór z koleżankami, a ja postanowiłem się jej wtedy oświadczyć. Napisała mi, że będzie w domu u jednej z koleżanek i tam będą we trójkę, powiedziała, że jak skończę pracę to mogę przyjechać. Prowadzę gospodarstwo rolne i akurat był sezon na kukurydzę, pracę skończyłem o 21:00.

Zjeżdżam na miejsce, a tam nikogo nie ma, dzwonię do niej, po 5 telefonie odebrała, lecz ktoś zabrał jej telefon. Napisałem do jednej z koleżanek i powiedziała mi, że są tu i tu, zjeżdżam na miejsce a tam siedmiu chłopaków i one we trójkę. Kazała mi się zabrać, po drodze zrobiła mi awanturę, że nie ma we mnie oparcia, gdzie ja cały swój czas poświęcialem tylko jej.

Przez 4 tygodnie kłótnie z byle powodu i o nic w końcu ustały. Po jakimś miesięcu byliśmy u jednej z jej przyjaciółek na grillu i dowiedziałem się, że owego wieczóru całowała się z jednym z 7... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej. Opowiem wam swoją historię, która kompletnie wywróciła moje życie. Ze względu na bezpieczeństwo będę używała skrótów tj. On i Ona (Ona to ja).

A więc tak, byłam ze swoim chłopakiem już jakieś kilka miesięcy, było wszystko między nami tak, jak powinno być, czyli super dogadywałam się z jego rodzicami, a on z moimi. Nie mieliśmy żadnych wrogów, którzy byliby przeciwko naszemu związkowi.

Wiadomo, jak to z czasem, on poznał moich znajomych, a ja poznałam jego. I właśnie wtedy zaczęła się znajomość z nim, jego kolegą... tak jak pisałam wyżej Ona nie jestem osobą wstydliwą, czy taką, którą nie ma języka w towarzystwie, wręcz przeciwnie, uwielbiam rozmawiać i poznawać nowych ludzi. I właśnie wtedy kiedy zaczęła się nowa znajomość z nową osobą, od razu przypadł mi do gustu. Też potrafi być miły, towarzyski, szczery i bardzo zabawny, trochę przeciwieństwo mojego chłopaka... Na początku znajomości dostawałam same... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zapisaliśmy z mężem córkę do prywatnej, bardzo drogiej szkoły. Chodzą tam dzieci artystów, dzieci prawników, lekarzy. Niemal nas na to wykształcenie nie stać, ale wierzymy, że warto dokładać do interesu po to, żeby córka miała godny i dobry start. W końcu po coś ci rodzice zapisują dzieci akurat do takiej szkoły, a nie do państwówki - a potem te dzieci idą śladami rodziców, robią kariery, są bogate.

Problem jednak jest taki, że córka dość mocno odstaje od innych dzieci. Małolaty są jakie są - liczą się dobre ciuchy, buty, markowe sprzęty. Córka ma jako jedyna telefon z Androidem, wszyscy mają iPhony, ale my po prostu nie możemy sobie teraz na to pozwolić. Ciuchy ma z sieciówek, a jej koleżanki noszą torebki Louis Vuitton, bo to w końcu rodzice sponsorują. I przez to wszystko córka czuje się odtrącona, bo nie każdy chce z nią gadać. Nie zabierają jej na imprezy, na wyjścia, może też dlatego, że np. na wyjazdy nas nie stać i nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej

reklamy ukryte